1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 11.10.2008 19:09:27

Set I:
Od dwupunktowego prowadzenia rozpoczynają to spotkanie zawodnicy Delecty. Podopieczni trenera Santillego szybko jednak odrabiają straty i już na pierwszej przerwie technicznej udaje im się wyjść na prowadzenie (8:6). Dalej gra toczy się na przewagi, w ekipie Jastrzębia świetnie spisuje się francuski przyjmujący Guillame Samica. To dzięki jego skutecznym akcjom JSW prowadzi na drugim czasie 16:14. Po powrocie na boisko Bydgoszczanie wzmacniają serwis. Przyjęcie w zespole gospodarzy zaczyna szwankować i na tablicy wyników szybko robi się 18:20. Interweniuje trener Santilli i już po chwili jego zespół "dochodzi" przeciwnika. Końcówka tego seta to przede wszystkim niesamowite emocje. Kibice, którzy przyszli zobaczyć to spotkanie na pewno nie wyjdą zawiedzeni. To, co po obu stronach siatki wyczyniają zawodnicy przechodzi wszelkie pojęcie. Ostatecznie set pierwszy kończy się zwycięsko dla Delecty, która po skutecznym ataku Krzysztofa Janczaka zdobywa ostatni punkt (37:39).
Set II:
Podbudowani zwycięstwem siatkarze z Bydgoszczy zaczynają drugą partię od wysokiego prowadzenia (2:5). Ten stan nie trwa jednak długo. Doświadczona ekipa z Jastrzębia szybko odrabia straty i na pierwszą przerwę techniczną w tej partii schodzi prowadząc 8:7. Dalej gra toczy się już pod dyktando miejscowych siatkarzy. Bydgoszczanie próbują odwrócić jeszcze losy tej partii dokonując kilku zmian w szeregach swojej drużyny (na boisku pojawia się min. Maciej Krzywiecki, reprezentant Polski juniorów, który w tym sezonie zasilił zespół Delecty), ale nie przynosi to niestety oczekiwanych rezultatów i ostatecznie drugiego seta 25:18 wygrywa Jastrzębie.
Set III:
Od wysokiego prowadzenia rozpoczynają tego seta zawodnicy JSW (6:3). Świetnie w ich zespole spisuje się brazylijczyk Rafa, który wprowadzony w poprzedniej partii ciągnie grę całego zespołu. Bydgoszczanie jednak nie poddają się. Mozolnie zaczynają odrabiać straty. Doprowadzają do remisu (7:7) i na pierwszą przerwę techniczną w tym secie schodzą już tylko z jednopunktową stratą (8:7). W dalszej części tego seta Jastrzębianie odskakują na kilkupunktowe prowadzenie i stan ten utrzymują mniej więcej do drugiej przerwy technicznej (16:13). Po niej w szeregach Delecty znów trener dokonuje kilku zmian. Wprowadzeni przez niego dwaj młodzi zawodnicy - Maciej Krzywiecki i Waldemar Kaczmarek, ożywili trochę grę swojego zespołu i "pociągnęli" wynik na 23:22. Niestety, gospodarze nie pozwolili już sobie wydrzeć zwycięstwa w tej partii. Wygrali trzeciego seta 25:23.
Set IV:
Partia czwarta ponownie rozpoczyna się od wysokiego prowadzenia Jastrzębskiego Węgla (6:2). Niestety, zdobywane seriami punkty lekko podłamały ekipę gości, którzy bezradnie patrzyli na każdą kolejną wpadającą w ich boisko piłkę. Kiedy na drugiej przerwie technicznej zespół JSW schodził z boiska prowadząc 16:10 widać było, że jest już niestety po meczu. Po czasie Bydgoszczanie nie byli w stanie nawiązać walki z rywalem i ostatecznie ulegli 25:16.
MVP spotkania wybrany został przyjmujący JSW - Guillame Samica.
KS Jastrzębski Węgiel - Delecta Bydgoszcz 3:1
(37:39; 25:18; 25:23; 25:16)
Jastrzębski Węgiel: Prygiel, Samica, Hardy, Jurkiewicz, Czarnowski, Freriks, Rusek (libero) oraz Nowik, Grygiel i Rafa.
Delecta Bydgoszcz: Janczak, Pieczonka, Sopko, Cerven, Kokociński, Lipiński, Dębiec (libero) oraz Krzywiecki, Augustyn, Konarski i Kaczmarek.
* Zobacz tabele wyników oraz inne informacje z działu Plusliga
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 8 komentarzy