1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 11.10.2008 21:27:53

Reprezentacja.net:
Pierwszy set, chyba dość niespodziewanie, miał bardzo dramatyczny przebieg. Losy tej partii ważyły się niezwykle długo...
Robert Prygiel:
- Ciężko powiedzieć, czy niespodziewanie, bo nie można przecież przed meczem nikogo skazywać na porażkę. Rzeczywiście ten set może być jednym z dłuższych, jakie rozegrane zostaną w tym sezonie w całej w lidze. Nie zagraliśmy go źle, to Bydgoszcz zaprezentowała się bardzo dobrze, przede wszystkim w elemencie zagrywki. Każdy z zawodników serwował naprawdę mocno, a szczególnie "zasłużyli się" Cerven, Kokociński i Sopko. Wszyscy zdobyli jeden lub dwa punkty z zagrywki, przez co siedem - osiem punktów straciliśmy w samym przyjęciu. Nie mogę powiedzieć, że nas tym zaskoczyli, ale trzeba przyznać, że zagrali w tym elemencie wręcz perfekcyjnie. Z tego właśnie powodu tak długo graliśmy pierwszą partię. Dodatkowo można powiedzieć, że sprzyjało im szczęście. Mieli kilka piłek, które po taśmie spadały na naszą stronę. Później udało nam się jednak unormować przyjęcie i również zaatakowaliśmy ich serwisem. Dzięki temu już bez większych emocji wygraliśmy kolejne sety i zapisaliśmy na swoim koncie 3 punkty.
Mimo że Bydgoszcz przegrała dzisiejsze spotkanie, przestrzegałbym inne drużyny przed lekceważeniem tego zespołu, bo oni naprawdę mają niezłą ekipę. Dużo lepszą niż w ubiegłym roku, a już wówczas sprawili kilka niespodzianek. Pomimo tego, że spadli, uzupełnili się bardzo mądrze na tych pozycjach, na których mieli luki i naprawdę grają niezłą siatkówkę.
Pierwsze mecze w lidze są jeszcze pewnego rodzaju testem, sprawdzianem możliwości drużyny. Czy według Ciebie jest jeszcze coś, co powinniście poprawić?
- Jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, że nad czymś już w ogóle nie musimy pracować. W każdym elemencie sporo nam jeszcze brakuje, żeby grać o cele, jakie postawili przed nami nasi działacze. Przede wszystkim musimy jeszcze popracować nad rozegraniem i atakiem. Mamy nowego rozgrywającego, trochę czasu minie zanim się idealnie "dotrzemy". Patrząc jednak na naszą dzisiejszą postawę w żadnym z elementów nie było źle. Całkiem dobrze gramy w obronie. Wpadło nam dziś kilka asów, ale mimo to, wydaje mi się, że będzie nas charakteryzowało dobre przyjęcie.
W tym roku JSW zmieniło rozgrywającego. Czym różni się rozegranie Nico Freriksa od Ivanowa?
- Nico Freriks stara się wystawiać zdecydowanie szybciej, przez co często jest niedokładny. Niki Iwanow starał się przede wszystkim wystawić bardzo dokładną piłkę, ale przez to nasza gra była wolniejsza. To zasadnicza zmiana. Poza tym Nico jest młodym zawodnikiem i wkłada w grę dużo energii. Iwanow ze względu na swoje problemy zdrowotne musiał niestety swoją energią umiejętnie rozporządzać. Mimo to według mnie obydwaj są naprawdę dobrymi zawodnikami. Zobaczymy jak Nico będzie się sprawował w sytuacjach stresowych ze zdecydowanie lepszymi drużynami niż nasz dzisiejszy przeciwnik. Na jego ocenę przyjdzie jeszcze czas.
W przyszłym tygodniu zagracie spotkanie w Radomiu. Co możesz powiedzieć o waszym kolejnym przeciwniku?
- Radom jest drużyną, która stawia na zagrywkę, co było dobrze widać w meczu z Olsztynem. Dużo zagrywek psuli, ale mimo to narobili Olsztynowi sporo szkody. U siebie w hali będą na pewno jeszcze groźniejsi w tym elemencie. Znam większość chłopaków, którzy tam grają, więc mnie na pewno nie zaskoczą (śmiech). Nie da się ukryć, że jedziemy tam po zwycięstwo, ale jasne jest, że oni u siebie również będą chcieli wygrać. Zapowiada się więc ciekawy pojedynek.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net
* Zobacz tabele wyników oraz inne informacje z działu Plusliga
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 4 komentarze