1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 12.10.2008 09:43:22

- Jechaliśmy do Rzeszowa z "pełnymi portkami", jeden punkt wzięlibyśmy z pocałowaniem ręki, wywalczyliśmy dwa i chwała moim zawodnikom za to - powiedział po meczu prezes Zaksy Kazimierz Pietrzyk.
W Rzeszowie po wielkich transferach, wzrosły także oczekiwania wobec zespołu. Mówi się tu głośno o medalach, a nawet mistrzostwie Polski - Ciśnienie na drużynie jest tam ogromne, ale i pewność siebie duża. Jan Such przed meczem powiedział, że dostaniemy 3:0 w godzinę. Podjęliśmy walkę, widać było dużą determinację w grze i wygraliśmy zasłużenie - powiedział Pietrzyk.
Prowadzona przez Stelmacha Zaksa Kędzierzyn-Koźle pokonała Asseco Resovie Rzeszów 3:2. Był to debiut trenerski Stelmacha, który bardzo przeżywał mecz. - Żyję tym co robię, przeżywam mecz razem z siatkarzami. Nie jestem typem, który stoi obok bocznej linii z założonymi rękoma. Wymagam od zespołu agresji w grze, sam muszę żyć spotkaniem razem z drużyną - mówił po spotkaniu Stelmach, który jednocześnie studzi emocje. - To dopiero pierwszy mecz, dobrze, że wygrany, jeszcze lepiej, że po walce. Jednak przed nami kolejne spotkania, twardo stąpam po ziemi. Czeka nas jeszcze mnóstwo pracy. Będą porażki, ale najważniejsze, by z nich wyciągać wnioski. Nie będę oceniał indywidualnie swoich zawodników, bo wygrywa i przegrywa zespół. Zagraliśmy ostro zagrywką, bardzo dobrze broniliśmy, z tego wyprowadziliśmy dużo kontrataków, sporo z nich nie skończyliśmy. Jednak te decydujące o wyniku meczu zakończyły się naszym sukcesem - zauważył Stelmach.
*Rozmawiał Arkadiusz Kuglarz, Gazeta Wyborcza Opole
źródło: Gazeta Wyborcza (Opole)
opracowanie: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 8 komentarzy