Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Joanna Mirek: Czas na młode dziewczyny

seniorki, plusliga 28.11.2008 08:03:17

seniorki, plusliga - Joanna Mirek: Czas na młode dziewczyny
- Każdy sportowiec marzy o wyjeździe na igrzyska. Ja też, ale nie dostałam szansy. Było mi bardzo przykro z tego powodu, zwłaszcza że inaczej wyobrażałam sobie moje rozstanie z kadrą - mówi w rozmowie z miesięcznikiem "Super Volley" Joanna Mirek.

 

 

W poprzednim sezonie była pani najlepszą siatkarką ligi, a mimo to w kadrze o pani ani widu, ani słychu.

- Nie widział mnie w niej pan Bonitta.

Twierdzi, że widział, ale pani co rusz podsyłała mu zwolnienia lekarskie.

- Tylko raz rozmawiałam z Bonittą na ten temat. Podczas mistrzostw Europy jesienią 2007 roku miałam kłopoty z kręgosłupem. Po powrocie do klubu zajęłam się zdrowiem, jednocześnie trenując i przechodząc rehabilitację. Doprowadziłam się do należytego stanu, w tym czasie reprezentacja jechała do Japonii na Puchar Świata. Powiedziałam selekcjonerowi, że nie dam rady rozegrać jedenastu meczów w dwa tygodnie. Dodałam, że na następnych zgrupowaniach będę zjawiać się bez problemów. Nie dostałam jednak ani jednego powołania. Niech więc Bonitta nie mówi, że przysyłałam mu zaświadczenia o niezdolności do gry.

 

Joanna Mirek (fot. Reprezentacja.net)


Najbardziej żal było pani igrzysk olimpijskich w Pekinie?

- Każdy sportowiec marzy o wyjeździe na igrzyska. Ja też, ale nie dostałam szansy. Było mi bardzo przykro z tego powodu, zwłaszcza że inaczej wyobrażałam sobie moje rozstanie z kadrą. W końcu tyle lat w niej grałam, nigdy się nie migałam. Stało się inaczej niż myślałam, ale już to przebolałam.

 

Oglądała pani występ reprezentacji na igrzyskach w Pekinie?

- Nie byłam w środku, ale z zewnątrz wyraźnie widać było brak dobrej atmosfery. Trudno mi o tym mówić, było mi naprawdę przykro. Dobry wynik w Pekinie byłby korzystny nie tylko dla dziewczyn tam grającym, ale również dla całego środowiska siatkarskiego w Polsce. Wiadomo, sponsorzy uzależniają swoją pomoc od wyników. Sukces reprezentacji przekłada się na kluby, wszystkim żyłoby się lepiej. Była duża szansa, by ugrać coś więcej niż tylko jedno zwycięstwo. Ja i tak zazdroszczę dziewczynom, że tam pojechały.


Marco Bonitta to dobry strzał, czy pudło?

- Nie wiem, czy powinnam wypowiadać się na ten temat, bo byłam w jego reprezentacji dość krótko. Z perspektywy wyników nie był to chyba genialny pomysł, by zatrudniać go w Polsce.

Są dwaj kandydaci na jego następcę – Jerzy Matlak i Alojzy Świderek. Któremu powierzyłaby pani to stanowisko?

- Trudny wybór, bo pracowałam z oboma. Z trenerem Matlakiem zdobywałam złote medale, spotkaliśmy się w Andrychowie i Pile. Uważam go za świetnego fachowca, który nawet z młodym zespołem zawsze jest w czołówce ligi. Trener Świderek był asystentem w reprezentacji sięgającej po złoto mistrzostw Europy w 2003 roku.

 

Joanna Mirek (fot. Reprezentacja.net)



Ale nie odpowiedziała pani na pytanie. Który z nich byłby teraz lepszy dla reprezentacji. Matlak z żelazną dyscypliną, czy Świderek, człowiek kompromisu?

- Dałabym kadrę trenerowi Świderkowi. Z tymi dziewczynami trzeba mieć twardą rękę na treningach, ale później dać im nieco swobody. To profesjonalistki, wiedzą, jak rozplanować wolny czas. Kadra nie może stać się obozem, trzeba na nią jeździć z przyjemnością. Z tego bierze się dobra atmosfera. Wtedy reprezentacja będzie miała wyniki.

 

Dlaczego mówi pani „one”, a nie „my”?

- Bo już nie będę jeździła na zgrupowania kadry.

Nawet jeśli nowy selekcjoner wyśle pani powołanie?

- Gdyby tak się stało, na pewno pojadę na rozmowę i przedstawię swój punkt widzenia. Ale przyznam szczerze, że nie widzę się już w kadrze.


Przemawia przez panią skromność?

- Nie. Przychodzi czas, że coś się kończy. Mnie się wydaje, że dobiegła końca moja kariera reprezentacyjna. Może nie było to wymarzone pożegnanie, ale trudno. Teraz czas na młode dziewczyny.

 

*rozmawiali Przemysław Iwańczyk (Gazeta Wyborcza, Polsat Sport) i Jerzy Mielewski (Polsat Sport), więcej w magazynie SuperVolley

 

Przeczytaj również: 

Kalendarz "Bliscy" do nabycia już w grudniu

źródło: SuperVolley/wp.pl

opracowanie: Natalia Starosta

Do wiadomości napisano 78 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

  1. best scorer Nowy trener powinien na początku swojej pracy przez godzinę definiować zawodniczkom pojęcie odpowiedzialności za drużynę, konsekwencji, pracy i wspólnej przyszłości tej drużyny.

    Temat wykładu: /czy można na ciebie liczyć, mieć do ciebie zaufanie/.

    Każdy musi wiedzieć i rozumieć jaka jest jego rola w zespole. Witaj na pokładzie. Jesteśmy z różnych miejsc, klubów, lig, różnimy się wiekiem, charakterami, osobowościami. Dzieli nas wiele a może nawet wszystko. Łączą nas wspólne idee i wartości związane z Reprezentacją. Gramy dla siebie, gramy dla kibiców, gramy dla kraju. Jesteś doświadczona? Pomóż drużynie. Jesteś nowa? Pokaż co potrafisz. Gramy razem. Wszyscy postaramy się abyś dobrze się czuła.

    I jeszcze jedno zdanie odnośnie wypowiedzi Asi.

    Muszynianka bardzo lubi zaskakiwać swoich kibiców. W ubiegłym sezonie oczekiwano od nich łatwych zwycięstw, miały być terminatorami-dominatorami całej ligi. To nie udawało się zawsze. Zdarzały się wpadki w postaci występów przeciwko Vicenzy, przegrana w Mielcu w tie-breaku, czy padlina w PP. Te wyniki nakazywały następnie drżeć choćby przed takimi meczami jak np. z AZS em Białymstok, którego zawodniczki zapowiadały, że wpadną do Muszyny jak Czerwony Kapturek by sprawić niespodziankę;) To była tylko woda na młyn dla tych wszystkich, którzy mogli sobie wówczas bez wychodzenia z domu krzyknąć w wirtualną przestrzeń o przereklamowanych ciotkach dream-teamu z Muszyny. Mimo porażek, odmawiano im czasu na zgranie bo przecież znały się z kadry. Teraz wymaga się jeszcze więcej, po MP, wzmocnieniach i /zgraniu/. Do kadry: ich nie chcemy, ale wrównanych bojów z BKSem już:tak. Dobrych spotkań jednak nie brakowało a forma przyszła na play-off, gdzie w decydujących meczach MKS rozpoczął drogę do MP od zwycięskich meczów z Kaliszem na trudnym terenie Winiary Arena, sprawiając, że Kaliszanki przegrały wtedy pierwszy mecz na własnym boisku. Już wtedy udowodniły, że pisanie o Nich jak o jakimś trzecim garniturze repry było krzywdzące nie tylko z powodu sukcesów odnoszonych w kadrze Niemczyka, ale dzięki temu, że są fajnym zespołem i nadal potrafią grać skuteczną siatkówkę. Finałem z Piłą zamknęły usta wszystkim autorom wcześniejszych kalumni. Jak widać nie do końca. Wielokrotnie wartość tego o czym mówi Joanna, potwierdzała się w tym co mogliśmy przeczytać o drużynie, można też było odnieść wrażenie, jakby wszyscy czyhali z wytęsknieniem na ich spektakularne potknięcia niż sukcesy. Tak chyba pozostało. W pięciu bojach omal nie zakończonych po czwartym meczu w Pile z młodym zespołem Matlaka także próbowano, może nie tyle umniejszyć zasługę MKSu co wytłuścić postawę Pilanek. MP, sukces to czy porażka? To jakaś prowokacja? No ale zawsze prawdziwym Kibicom pozostaje wiara w Swoją Drużynę i wsparcie choćby dobrym słowem na forum i tu dochodzimy do mnie w tym komentarzu:)



    Ciekawostka

    Przecież pisałem Tobie, że lubię cyferki ale nie jestem ich niewolnikiem. Przykład statystyk meczu z Holandią to właśnie te nitki zmieniające kontekst całości, o czym próbowałem przekonać Ciebie kiedyś.

    Faza grupowa na podstawie danych fivb, opracowanie własne;)



    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. Moniczka88 na wp macie pełny wywiad z Aśką.

    Avner

    "Barańska nie powiedziała, że będzie grać w kadrze - powiedziała, że będzie grała w kadrze jeśli zdobędzie uznanie w oczach nowego szkoleniowca.



    Jakby chciała grać w kadrze to by to powiedziała a ona kombinuje jak koń pod górkę. "



    Nie wiem co by Ania musiała powiedzieć żeby cię zadowolić...chyba "Będe grać w kadrze nawet gdy mnie nowy trener nie powoła"

    Co do reszty zawodniczek to nie ma co się wielce użalać, bo jeżeli trenerowi będzie zależało to namówi zawodniczkę, a jak trener nie da rady to zrobi to związek :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. best scorer c.d.

    Pospekulujmy zatem, kto może zagrać na przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Joanna Mirek wysyła 12 powołań.



    Pierwsza rozgrywająca Katarzyna Skorupa, druga – ktoś z pary Iza Bełcik i Milena Sadurek. Po ostatnim zgrupowaniu podjęłabym ostateczną decyzję. Na przyjęciu widzę Milenę Rosner, Ankę Barańską i Ankę Podolec. Na przyjazd namówiłabym też Gośkę Glinkę. W ataku widzę Kaśkę Skowrońską i Kamilę Frątczak albo Natalię Bamber. Moje środkowe bloku to Lena Dziękiewicz, Agnieszka Bednarek i... Porozmawiałabym z Sylwią Pycią, Dorotą Pykosz i Kaśką Gajgał. Na powrót Maszy Liktoras byłoby jeszcze za wcześnie. Libero nr jeden to oczywiście Mariola Zenik, nie wiem jednak, kto mógłby z nią konkurować.



    Czyli jako trener nie dokonałaby pani większej rewolucji. Dziesięć z wymienionych zawodniczek było na igrzyskach w Pekinie. Jaki byłby w takim razie pani sposób na poprawę wyników?



    Rozmowa z każdą z nich. Pierwsze zgrupowanie nie byłoby ciężkim obozem, ale okazją do poprawy atmosfery. Od każdej z nich chciałabym usłyszeć deklarację, jak widzą swój udział w reprezentacji, czy tego tak naprawdę chcą. Z niewolnika nie ma pracownika. Jeśli któraś nie będzie miała ochoty, proszę bardzo, nie musisz przyjeżdżać. Najgorsze co może się zdarzyć, to narzekająca zawodniczka, która zaraża swoim pesymizmem pozostałe koleżanki. Jeśli ktoś się zdecyduje przyjechać, musi w stu procentach zaufać trenerowi, wykonać każde jego polecenie.



    SV
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. krzychu821 Muszę przyznać że z wieloma pomysłami Asi Mirek się zgadzam, życzę kariery trenerskiej !
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Moniczka88 Zapytana w wywiadzie komu dała by szanse prowadzenia kadry Matlakowi czy Świderkowi

    odpowiedziała że z obydwoma pracowała, ale dała by szanse Świderkowi.

    A to ciekawe, napewno jeżeli Świderka chwali taka profesjonalistka jak Joasia to jestem spokojny o to jakim selekcjonerem będzie Świderek.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. ciekawostka Faza grupowa GP 2005 jednak jest (nie ma 2004, 2006 i 2007)

    Najwyżej sklasyfikowane Polki w fazie grupowej GP 2005

    Najlepiej punktująca: 2.Skowrońska 125p.

    Najskuteczniej punktująca: 18.Skowrońska 39,4%

    Najlepiej blokująca: 7.Mróz 0,73

    Najlepiej serwująca: 8. Bełcik 9a.

    Najlepiej broniąca: 8.Zenik 67ob.

    Najlepiej rozgrywająca: 6.Bełcik

    Najlepiej przyjmująca: 11.Zenik 54,39%
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY Co ten Bonitta ma w tej głowie... współczuję.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. WIELKI ZNAWCA PIERWSZY Moniczka88,

    mnie też ta wypowiedź zaskoczyła i uspokoiła.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. Hubertus Tylko nie Frątczak raz na zawsze .... ONA JEST KONTUZJOGENNA no i po co w reprezenatcji stare słonice lepiej inwestowa w Okuniewską .
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. Krzysztof_3 Nie wiem, czy już to ktoś pisał, ale straciliśmy kandydatkę na dobrego trenera kadry. Chinka Jenny Lang Ping, dzień po ogłoszeniu rozstania z reprezentacją USA, podpisała kontrakt z klubem Turk Telekom Ankara.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. mateo hmmmm zadziwiajac jest ze kilka juz zawodniczek deklaruje chec objecia kadry przez Swiderka. Sliwa chyba tez wspominala ze on jest dobrym kandydatem. moze nie jest taki zly? chcialbym zeby tak bylo bo on bedzie naszym trenerem i dobrze by bylo jakby sie okazal dorym trenerem i zeby jeszcze mogl odtanczyc kankana jak w 2003 roku w Turcji :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. do mateo Bonitta w 1997 roku wprowadza Ravennę do Serie A1 i przechodzi do Foppy. W sezonie 1997/98 Ravenna wygrywa 12 meczów w sezonie zasadniczym, Świderek jest asystentem trenera. 1998/99 trenerem Ravenny zostaje Świderek zespół spada o 2 miejsca i wygrywa tylko 8 meczów. Świderek zostaje zwolniony. W sezonie 1999/00 Ravenna wygrywa juz 6 meczów i zajmuje w zasadniczym 9 miejsce. W roku 2000 trenerem zostaje ponownie Bonitta i z jednego z najsłabszych Ravenna staje się jednym z najlepszych zespołów serie A1, w zasadniczym wygrywa 18 meczów i zajmuje 2 miejsce a w play-off przegrywa w półfinale z Bergamo.Taka to jest różnica
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. mateo do Mateo

    a co tym wpisem chciales mi usiwdomic bo nie dokonca rozumiem? ze Bonitta jest lepszy od Swiderka? alez przeciez ja to doskonale wiem :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. do mateo Wspomniałeś o Świderku a jaki jest jedyny powód dla którego ma zostać trenerem siatkarek? Miły sympatyczny,mało mówi i siatkarki go polubią.Tylko to. Niemczykowi wyszły trzy mecze z klasowymi zespołami przez trzy lata,z Rosją i Włochami na ME i z USA na PŚ. A reszta wiesz jak wyglądała.A potem co było, jak wyglądało szkolenie,gra i wszystko pozostałe.I teraz liczą na to samo.Świderkowi może sie uda,pzryjadą rezerwy na ME, może trafi Turcje w finale i złoto zdobędzie.Podpiszą z nim kontrakt do 2012, a my w 2010 znowu będziemy grać z Haiti po 2,5 godziny
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. sir Andy_58 ...a potem kolo bez nicka zorganizowano bunt przeciw 'Cesarzowi', który zdobył dwa razy z rzędu złoto ME. Nie zapominaj, że dopadła go straszna choroba, ale dzięki Wszechmogącemu wszystko zakończyło się happy endem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. do mateo sir Andy_58 oglądałes Terminatora trójkę bunt maszyn, Glinka stała na czele tego buntu i w przyszłości nastąpi zagłada
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. sir Andy_58 Już nastąpiła, a Glinka rzeczywiście stała na czele i grała w lidze włoskiej..., reszty się domyśl, jeżeli potrafisz. Pozdrawiam.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. do mateo a Gosia Glinka ocaliła nas i nasze siatkarki pojechały do Pekinu zostały olimpijkami i film zakończony ale mają kręcić kolejny Premiera za pół roku. Pozdrawiam.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  19. CC To chyba bedzie czeski film !!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  20. sir Andy_58 Owszem pojechały, dzięki temu, że 'Cesarz' wyprowadził naszą siatkę na szczyty Europy, na Swiata nie pozwolono i dzięki Polsatowi za kasę, którą łyknął Acosta za 'dzikie karty'.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  21. best scorer To będzie "Krótki film o miłości" albo "Krótki film o zabijaniu" ... Polskiej Żeńskiej Siatkówki...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  22. Moniczka88 I film dostanie oskara za efekty specjalne, a Świderek za najlepszą drugoplanową rolę żeńską. Co za bzdury na tym forum dzisiaj wypisujecie :P

    Andy "Cesarz" jest sam sobie winien że wyleciał, szkoda go troszkę ale cóż, choroba filipińska nie wybiera.

    A gdyby nie kasa polsatu to byś nie miał z kim rozmawiać na forum, bo nikt by nie wiedział że istnieje coś takiego jak żeńska siatkówka... :D
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  23. moje typy "Kochaj albo rzuć" "Sami swoi" "Gwiezdne wojny"
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  24. Arne @do mateo

    A dlaczego jak już porównujesz dokonania Świderka i Bonity w Ravenna nie raczysz podac składów jakimi dysponowali w tamtych czasach?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  25. CC Arne

    Pewnie to by jemu nie pasowało do koncepcji wychwalania Bonitty.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  26. sir Andy_58 Moniczka88

    A więc przyznajesz, że 'banita' dostał wszystko na tacy i spieprzył.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  27. wół Andiego Andy nie pozwolono cesarzowi wejść na szczyt świata?Coś kręcisz.Grały Polki na PŚ GP PM i była możliwość konfrontacji ze światową czołówką,mogły wygrywać z najlepszymi, a co z nami robiono? co runda to liczenie, gdzie cesarz a gdzie świat?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  28. sir Andy_58 No tak historyczne zwycięstwo 'banity' nad słabymi wówczas Chinkami, tylko dlaczego ten nieudacznik nie powtórzył wygranej na IO, gdzie owe Chinki zagrały nieco lepiej niż na WGP.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  29. wół Andiego Andy pamiętasz ile setów ugrał nieudacznik Niemczyk w meczach z Chinkami, a komentując IO opowiadał jak pokonać Chinki,miał plan na Chinki
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  30. sir Andy_58 Porównywanie tamtych Chinek do obecnych świadczy tylko o twoim dyletanctwie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  31. wół Andiego Chinki sie zmieniły?Inne były jak Niemczyk prowadził zespół a inne jak Bonitta,dowiedziały się,że cesarz odchodzi i przestały grać
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  32. sir Andy_58 Buhaha..., tak myślałem ! - ta rozmowa prowadzi donikąd.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  33. wół Andiego cesarz miał podbijac świat,to się zainteresowałem w jaki sposób kiedy na kilkanaście meczów z Chinami i Brazylią ugrał ze dwa sety
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  34. sir Andy_58 Poziom żeńskiego turnieju w Pekinie był przeciętny, no poza Brazylią, więc tym bardziej twój idol powinien chociaż awansować do dalszej rundy, ale nie z tą taktyką i składem. Owszem obecność na IO naszych dziewczyn fajna sprawa na dziś, ale już 'jutro' kto to będzie pamiętał, natomiast dwa ME 'Cesarza' pozostaną na zawsze w pamięci. Zegnam.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  35. wół Andiego zła taktyka była?A jaka była taktyka cesarza w meczach z Chinkami?Napisz coś o taktyce, fachowca dobrze jest poczytać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  36. wół Andiego jutro nikt nie będzie pamiętał o olimpijkach?Gdybyś nie pamiętał,to informacje,zdjęcia o naszych olimpijkach znajdziesz bez problemu na róznych portalach całego świata. Wystarczy wpisać imię nazwisko w wyszukiwarkę i znajdziesz naszą olimpijkę gdzieś np. w Australii.Trzymaj się.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  37. Moniczka88 Moniczka88



    A więc przyznajesz, że 'banita' dostał wszystko na tacy i spieprzył.

    Przyznaje...

    Ale Niemczyk też spieprzył. Po 2005 roku nikt by go nie wywalił z reprezentacji... ale on robił głupoty no i wyleciał, kadra też wyleciała (w powietrze).
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  38. do sir Andy_58 na twoje mądre pytanie dlaczego wygrały rok temu z Chinkami a teraz nie,to ci odpowiem.Rok temu w meczu z Chinkami Podolec z Liktoras zagrały rewelacyjnie zdobywając ponad połowę punktów.W Pekinie jak dobrze wiesz,Liktoras była w ciązy,a Podolec bolał bark,wiec zagrały słabo i nic nie wnosiły do drużyny.Teraz wiesz dlaczego?Z Podolec i Liktoras miałbyś medal,a tak masz dziewiąte miejsce.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  39. sir Andy_58 O nie !, rok temu to Chinki zagrały słabiej, mając zdaje się zapewniony udział w finale WGP.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  40. do sir Andy_58 w Finale też było pięć setów, kolejny raz zagrały słabiej?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  41. sir Andy_58 Zrozum wreszcie kolo, że obecne Chinki, to nie to samo, co za 'Cesarza' i twoje argumenty mnie nie przekonają.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  42. do sir Andy_58 w 2006 Chinki grały a 2007 przestały grać ten argument mnie przekonuje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  43. do sir Andy_58 wynik znalazłem jak Chinki coś grały 2006 CHN-POL 3-0 (25:22, 25:15, 25:14), po roku nie chciało im się grać i Polki z nimi wygrały :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  44. sir Andy_58 He he, 2006r. - to bunt Gośki, która dziś z pewnością żałuje tego czynu, który okupiony jest brakiem medalu na IO, bo na Londyn już się nie załapie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  45. do sir Andy_58 bunt Gośki(: to 2005 CHN-POL 3-0 (25:18, 25:13, 25:14) buntu wtedy nie było
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  46. best scorer Należy przyznać, że Chinki podczas WGP 2007 nie grały składem z roku 2003 ani też złotym, olimpijskim z Aten 2004. Polski zespół też był w przebu dowie, z takimi nowymi nazwiskami jak Dziękiewicz, Sa durek, Bednarek, Frą ckowiak. W wygranym meczu w Hon gKong u grały wszystkie doświadczone zawodniczki poza wprowadzonymi Sa durek i Dziękiewicz no i oczywiście w całym turnieju bez Glinki.

    Co by jednak nie napisać o Bonicie, było to historyczne zwycięstwo Polskich Siatkarek nad zespołem Chińskim. Wiodącymi postaciami były w tych meczach Świeniewicz i Podolec z różnych powodów nie mogące spełniać tej roli w Capital Gymnas ium Arena w Pekinie.

    Ateny 2004:

    rozegranie: K unFeng, atak: S uho ng Zhou, L iu Yan an, środek: Ru iRui Zhao, przyjęcie: Hao Ya ng, libero: Na Zha ng.

    W Pekinie dołączyły do złotego składu: Wan g Yimei, Li Ju an, Xue Mi ng, Xu Yun li, Ma Yu nwen, rozegranie: Wei Qiu yue.



    WGP 2007: zabrakło głównych gwiazd: K unFeng, R uiR ui Zhao, a w meczach z Polską także obecnej wtedy w składzie na wgp libero Na Zh ang.

    Faza grupowa Hon gKong

    Chinki-Polki 2-3

    Atak 56-62

    Blok 17-10

    Przyjęcie 67%-65%

    Asy 7-5

    Obrona 44-36

    Błędy 25-17

    Best scorer: Ania Podolec 31, w tym 27 atak.



    Faza grupowa Rzeszów

    Chinki-Polki 3:2

    Atak 70-57

    Blok 16-12

    Przyjęcie 30%-27%

    Asy 7-7

    Obrona 50-62

    Błędy 28-22

    Best scorer: Dorota Świeniewicz 22.

    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  47. best scorer Final-Six Ningbo

    Chinki-Polki 3:2

    Atak 64-51

    Blok 7=7

    Przyjęcie 39%-23%

    Asy 7-3

    Obrona 26-15

    Błędy 30-25

    Best scorer: Ania Podolec 19

    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  48. krzychu821 Piła wygrała 2 mecz sezonie a Andy już powraca na forum...

    A miało być tak pięknie ...
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  49. Moniczka88 krzychu

    Hahahh..

    Profesor przegrywa niczym zwykły nauczyciel od w-f, Dori gra kiepsko, Cesarza już dawno obalono, pozostał tylko on :D Andy i jego woły :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  50. sir Andy_58 krzychu821

    Ja nie powracam - ja tu jestem i będę.

    Moniczka98

    Rzeczywiście 'profesor' przegrywa ... na razie, jednak przyjdą play - offy i wówczas mina ci zrzednie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka