1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy, plusliga 28.11.2008 10:51:48

W jakim składzie wybiegną rzeszowianie? Takie pytanie przed każdym meczem zadają sobie kibice Resovii. Nic w tym dziwnego, skoro podstawowa szóstka w przypadku tej drużyny to pojęcie względne.
- Taka jest koncepcja trenera [Serb Ljubo Travica - red.]. Nasza szóstka musi się wykrystalizować - mówi Krzysztof Gierczyński, przyjmujący Rzeszowa. - W drugiej części sezonu ten skład ma być już stały. Rzeczywiście w tej chwili są zmiany i rotacje, ale o szczegóły należałoby się zapytać szkoleniowca. Pewne jest to, że każdy kto jest na boisku, daje z siebie wszystko.
Nie zmienia to jednak faktu, że na regularną grę w Rzeszowie może liczyć tylko czterech zawodników, w tym libero. Są nimi przyjmujący Marcin Wika, dwóch środkowych Łukasz Perłowski i Bartosz Gawryszewski oraz Krzysztof Ignaczak.
Brak podstawowego składu, z jednej strony może być atutem Resovii, ponieważ jakiekolwiek przygotowanie taktyczne do meczu z nią to trudna sprawa dla rywala. Druga strona medalu to oczywiście brak zgrania w drużynie i ciągła niepewność kto zagra.
- Będziemy chcieli się zrehabilitować za ostatnie dwa przegrane spotkania - nie ukrywa Krzysztof Gierczyński. - Fakt, że nie sprostaliśmy Skrze, ujmy nam nie przynosi, bo w pełnym składzie jest niezwykle trudnym rywalem. Potem przytrafiła nam się wpadka z Częstochową, choć mogliśmy zwyciężyć 3:1. No ale jak się nie wykorzystuje kilku piłek meczowych... Teraz chcemy jak najszybciej o tym zapomnieć i przygotować się do pojedynku z Olsztynem, który w tym sezonie prezentuje się bardzo równo. Widziałem kilka setów w wykonaniu AZS. To doświadczony zespół, zespół boiskowych cwaniaków, w którym każdy wie, za co odpowiada.
Zupełnie inaczej kwestia podstawowego składu wygląda w Olsztynie, gdzie trzon drużyny stanowią Paweł Zagumny (początkowo z powodu kontuzji zastępowany przez Jakuba Oczko), Olli Kunnari, Wojciech Grzyb, Grzegorz Szymański, Paweł Siezieniewski, Tomasz Kowalczyk i Krzysztof Andrzejewski. Nie można jednak zapominać, że w AZS, w porównaniu do Resovii, ławka rezerwowych, nie jest tak wartościowa.
Pojedynek w Rzeszowie dla jednego z siatkarzy AZS będzie szczególny. - Wracam do miasta, gdzie spędziłem cztery fajne sezony - mówi Tomasz Józefacki, obecnie atakujący olsztynian. - Zżyłem się z tym miastem, klubem i kibicami. Dlatego na pewno będą mi towarzyszyły dodatkowe emocje. Normalne jest, że jeśli zagram w hali Podpromie, będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony. Trener Mariusz Sordyl jeszcze mnie nie pytał o wskazówki dotyczące Resovii. Prawda jest też taka, że zespół po ostatnim sezonie został poważnie przemeblowany, łącznie ze zmianą szkoleniowca. Jeżeli jednak będę mógł pomóc, to pomogę.
Początek meczu w Rzeszowie, w sobotę o godz. 14.45. Transmisja w TV4.
*Autorem tekstu jest Michał Koronowski, więcej w Gazecie Wyborczej (Olsztyn)
Przeczytaj również:
Siatkarze AZS UWM Olsztyn spotkali się z kibicami
źródło: Gazeta Wyborcza (Olsztyn)
opracowanie: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 21 komentarzy

Kadetki:
Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.
----------------------
Kadeci:
Polska, Rewal
6-10 stycznia 2009r.
Skład kadry
Wyniki