1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 29.11.2008 09:59:40

Chińska trener podkreśliła, że praca w klubie nie zabiera tak wiele czasu, jak ta z reprezentacją, dlatego postanowiła nie przedłużać kontraktu z Amerykańską Federacją. – Wtedy prowadzi się zespół tylko przez okres rozgrywek, który trwa pięć miesięcy, a pozostały czas mogłabym spędzić z moją rodziną – powiedziała.
- Nie zostanę gospodynią domową, tylko nadal będę zajmować się siatkówką. Zobaczycie mnie jeszcze stojącą przy bocznej linii i prowadzącą drużynę. Nigdy nie zrezygnuję z siatkówki, bo kocham ten sport - dodała.
Lang cieszy się wielka popularnością w swojej ojczyźnie. Wielu fanów życzyłoby sobie, by to ona przejęła prowadzenie chińskiej reprezentacji kobiecej. Ona sama jednak bardzo szybko wykluczyła możliwość powrotu: - Chen Zhonghe wykonał bardzo dobrą pracę jako trener reprezentacji siatkarek przez ostatnie osiem lat. Jest odpowiednią osobą na tym stanowisku. Nawet jeśli nie zostanie wybrany ponownie na selekcjonera, w Chinach jest wielu równie wspaniałych trenerów.
W rozmowie z chińską prasą Lang wyjaśniła przyczyny rezygnacji z prowadzenia amerykańskich siatkarek: - Przekonałabym się do przedłużenia kontraktu, gdyby bazą treningową przez następne cztery lata było Los Angeles, gdzie mieszkam z córką. Baza jednak jest w Colorado, które leży bardzo daleko od mojego domu. By do niego wrócić, muszę jechać aż 16 godzin samochodem. Kiedy cztery lata temu zdecydowałam się przeprowadzić z Włoch do USA, myślałam, że dzięki temu będę mogła spędzać więcej czasu z moją córką. Po jakimś czasie zorientowałam się, jak utopijne były moje myśli – powiedziała.
Jednak możliwość spędzania większej ilości czasu z córką to jeden z kilku powodów nie przedłużania kontraktu z Amerykańską Federacją: - Nie jestem już bardzo młoda, muszę zacząć brać pod uwagę, czy wytrzymałabym ciśnienie, jakie ciąży na trenerze reprezentacji, pracującym bardzo ciężko przez całe cztery lata cyklu olimpijskiego. Do tego moi rodzice, żyjący w Pekinie są już starszymi ludźmi i nie czują się najlepiej. Jako ich córka mam obowiązek spędzać z nimi więcej czasu i okazywać im przywiązanie. Kiedy moja mama usłyszała, że nie przedłużyłam kontraktu z Amerykańską Federacją, była bardzo szczęśliwa.
źródło: Reprezentacja.net/FIVB/lsk.net.pl
opracowanie: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 3 komentarze

Kadetki:
Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.
----------------------
Kadeci:
Polska, Rewal
6-10 stycznia 2009r.
Skład kadry
Wyniki