Reprezentacja.net:
Jutro powinno się już lepiej grać po tym pierwszym zwycięstwie, prawda?
Rafał Błaszczyk, trener kadry B seniorek:
- Pierwszy mecz zawsze budzi jakieś dodatkowe emocje, ale na szczęście mamy to już za sobą. Wygraliśmy 3:0 i to jest chyba najważniejsze.
Reprezentacja Mongolii chyba tylko w pierwszym secie stawiała opór.
- Trudno było po zespole Mongolii spodziewać się jakiegoś wyższego poziomu. Naszej drużynie z kolei ciężko było się skoncentrować i zmobilizować, co pozwoliłoby dziewczynom zagrać na naprawdę wysokim poziomie. Myślę jednak, że były momenty bardzo dobrej gry z naszej strony. Szkoda, że nie udało nam się ustrzec prostych błędów, które w siatkówce zdarzają się zwłaszcza właśnie wtedy, kiedy nie gra się na tym najwyższym poziomie koncentracji.
Wyróżniłby Pan którąś z zawodniczek za dzisiejszy mecz?
- Nie chciałbym przyznawać żadnych indywidualnych wyróżnień. Dzisiaj w grze było 11 dziewczyn i cały zespół zagrał poprawnie. Wygraliśmy to spotkanie bardzo pewnie, zdecydowanie i tak naprawdę myślami jesteśmy już teraz przy kolejnym naszym pojedynku. Jutro zmierzymy się z Turcją i to już będzie na pewno zupełnie inny przeciwnik.
Czyli jutro przed nami dużo trudniejsze spotkanie?
- Zainaugurowaliśmy dziś rozgrywki w grupie B, a teraz w kolejnym meczu Turczynki zagrają z Hiszpanią. Zostajemy na to spotkanie w hali – dziewczyny obejrzą tylko pierwszego seta i pojadą do wioski, zaś sztab trenerski będzie śledził pojedynek do końca. To da nam dużo cennych informacji o jutrzejszych rywalkach.
Na koniec muszę zapytać o zdrowie Pana podopiecznych. Czy wszystkie są w pełni gotowe do walki?
- Wydaje się, że powolutku wychodzimy z różnych drobnych urazów, które nas prześladowały. Atmosfera turnieju sprawia, że łatwiej się zmobilizować i nawet jeśli któraś z dziewczyn ma jakieś drobne problemy potrafi sobie z nimi bardzo dobrze radzić. Nasz sztab medyczny działa bardzo sprawnie i z dnia na dzień powinno być coraz lepiej. Marta Haładyn wyszła dziś w podstawowym składzie, ponieważ w odróżnieniu od Ani Kaczmar miała kilkudniową przerwę w treningach i dzisiejsze spotkanie było dla niej szansą, żeby po tej krótkiej na szczęście kontuzji wrócić do gry.
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Tomasz Kowalik
Do wiadomości napisano 4 komentarze











