Dzisiejszego meczu reprezentanci Wenezueli nie mogą zaliczyć do udanych. Wiele do życzenia pozostawiał nie tylko wynik, ale i sam styl gry. - Popełnialiśmy zbyt wiele błędów w przyjęciu - mówi Andy Rojas.
- Zaczęliśmy ten mecz rzeczywiście słabo, być może presja, która nas ciążyła była zbyt wielka – tłumaczył po meczu kapitan Wenezueli Andy Rojas. - Popełnialiśmy zbyt wiele błędów w przyjęciu, a do tego Polacy zagrali dziś dobry mecz. To jest ciekawa ekipa, która, mam nadzieję, znajdzie się w Final Six Liga Światowej, bo jak najbardziej na to zasługuje.
Kapitan Wenezueli przyznał, że przed jego zespołem jeszcze wiele pracy. Wenezuela jest dopiero na początku cyklu treningowego i to co prezentuje podczas meczów Ligi Światowej dalekie jest od ideału.
- To wszystko wynika z krótkich przygotowań od Ligi Światowej. Zaczęliśmy je bardzo późno, niektórzy zawodnicy byli na wakacjach i zjeżdżali się stopniowo na zgrupowanie. Nie jesteśmy dostatecznie siłowo i fizycznie przygotowani do tych spotkań. Staramy się grac jednak coraz lepiej.
Ostatnio w mediach pojawiły się informacje o chęci pozyskania Rojasa przez AZS Częstochowę. Na jakim etapie są rozmowy z zawodnikiem?
- Tak naprawdę to dopiero początek naszych negocjacji. Rozmawialiśmy krótko wczoraj, dzisiaj i jutro będziemy kontynuować rozmowy. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. Mamy nadzieję, że się dogadamy – kończy zawodnik.
* Rozmawiał Marcin Lepa - Polsat Sport
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Katarzyna Biernacka