Reprezentacja.net:
Księga miała być dla Ciebie niespodzianką. Udało się zachować przed Tobą tajemnicę?
Sebastian Świderski:
- Nie, bardzo ciężko ukryć taką akcję, było o niej bardzo głośno w wielu mediach, w internecie. Do tego mam żonę, która bardzo lubi szperać w internecie, więc szybko to wynalazła i można powiedzieć, że dowiedziałem się stosunkowo wcześnie. Aczkolwiek nie ukrywam, że jestem bardzo mile zaskoczony ilością maili, wiadomości i listów, które otrzymałem.
Znalazłeś już chwilkę na przejrzenie księgi? Jakie są Twoje pierwsze odczucia?
- Przejrzałem i nawet już zacząłem czytać pierwsze strony, i się rozczuliłem. Zostawiłem, odpuściłem sobie na razie. Jeszcze jest może troszeczkę za wcześnie, jeszcze zbyt wrażliwy jestem na coś takiego, ciężko mi podejść do tego z dystansem. Przejrzałem, pooglądałem wybrane zdjęcia. Na dzień dzisiejszy muszę walczyć o swoje zdrowie, a wolałbym się nie rozczulać i nie beczeć nad książką.
Zobacz zapis video z wręczania Sebastianowi Księgi Wsparcia
*Księgę w imieniu kibiców wręcza Edyta z oficjalnej strony Sebastiana.
Zabierasz ją ze sobą do Włoch?
- Oczywiście.
Jak Twoje zdrowie?
- Czuję się bardzo dobrze, wszystko idzie po mojej myśli. Kiedy wyjeżdżasz do Włoch?
- Najprawdopodobniej pojadę w sobotę.
Chciałbyś coś powiedzieć kibicom?
- Przede wszystkim bardzo, bardzo dziękuję. W takich trudnych chwilach nie tylko dla mnie, ale dla każdego sportowca, dla każdego człowieka, najważniejsze jest wsparcie osób najbliższych i każdego człowieka, bo każdy gest się liczy. Powoduje to, że chce się wracać szybciej do zdrowia, walczyć bardziej z kontuzją i problemami. Mam dużo czytania, dużo dni z tą księgą przede mną. Wierzę w to, że podziękuję i odwdzięczę się powrotem na boisko i swoją grą.
Nie boisz się trochę rywalizacji z Bartkiem Kurkiem czy Zbyszkiem Bartmanem, którzy całkiem nieźle spisują się na Twojej pozycji?
- (śmiech) Oczywiście, każdy się boi. Jako że są to mistrzowie Europy, tym bardziej ciężko będzie pokonać takiego rywala. Natomiast ja nigdy nie składam broni. Nigdy jej nie złożyłem. Będą walczył. Jak będzie – zdecyduje trener. Myślę, że to będzie dobra, zdrowa rywalizacja, z pożytkiem dla całej reprezentacji, a efektem będzie lepsza gra całej drużyny.
Jakie słowa skierowałeś do swoich kolegów tuż po zdobyciu przez nich złota?
- Ciężko było się dodzwonić, więc niestety mi się to nie udało. Wysyłałem chłopakom smsy. Pierwsze moje słowa to oczywiście gratulacje. Drugi mój sms był skierowany bezpośrednio do Pawła Zagumnego z podziękowaniami za ten gest, który zrobił w moim kierunku. Były też oczywiście gratulacje za nagrody indywidualne do Pawła i Piotrka.
Gest Pawła był dla Ciebie niespodzianką? (Paweł Zagumny na podium wystapił w koszulce z napisem Sebastian Świederski - red.)
- Była to zupełna niespodzianka. Nie spodziewałem się. Dodatkowo się zdziwiłem, bo nie wiem, skąd wziął koszulkę reprezentacyjną z moim numerem. Kilka lat temu zrobiliśmy podobny gest w kierunku Arka Gołasia, ale wiadomo Arka nie było między nami. Cieszę się bardzo i wierzę, że następnym razem to ja będę mógł zrobić coś podobnego dla kogoś innego. Aczkolwiek oczywiście najlepiej by było, żeby takie ciężkie kontuzje nie zdarzały się nikomu.
*Rozmawiał Tomasz Kowalik – Reprezentacja.net
* Zobacz galerię zdjęć z przekazania albumu Sebastianowi
Od Redakcji:
Oficjalna strona Sebastiana, sebastianswiderski.pl oraz serwis Reprezentacja.net dziękują wszystkim kibicom, którzy przyłączyli się do akcji. Mieliśmy "przez Was" sporo roboty, bo nadesłaliście około 3 tys. maili i wpisów na forum, ale... było warto. Nie widać może tego na filmie, ale Sebastian naprawdę był wzruszony. My, działając w Waszym imieniu, również.
Akcja wręczania księgi odbywała się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie, w czasie, gdy po drugiej stronie budynku trwało uroczyste powitanie naszych złotych medalistów. To miało ochronić chorą nogę Sebastiana przed rozentuzjazmowanym tłumem. Po ceremonii wręczenia Księgi Wsparcia, przeprowadziliśmy Świdra do sali konferencyjnej, gdzie spotkał się z kolegami z boiska - Mistrzami Europy.
Jeszcze raz dziekujemy Wam wszystkim, w imieniu Sebastiana i swoim.
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Renata Respondek
Do wiadomości napisano 22 komentarze











