Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET - siatkarze i siatkarki, reprezentacje Polski, juniorzy, kadeci. aktualności, siatkówka na żywo, sylwetki siatkarzy, video, galerie zdjęć, PlusLiga, wyniki

Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET - logoPolska Siatkówka - logoPlus - logo

Sebastian Świderski: Czuję wsparcie także włoskich kibiców

Seniorzy 12.11.2009 09:54:18

Seniorzy - Sebastian Świderski: Czuję wsparcie także włoskich kibiców
Wszyscy czekają z niecierpliwością na jego powrót, który zbliża się wielkimi krokami. Oby działacze FIVB nie pokrzyżowali "Świdrowi" planów. - Czas kończyć karierę - śmieje się nasz skrzydłowy w pierwszej reakcji na pytanie o "złotą formułę"


 

Reprezentacja.net:

W ubiegły weekend przeszedł Pan badania kontrolne w Łodzi, których wyniki, według oficjalnych informacji, są dobre. Wszystko idzie zatem zgodnie z planem?

 

Sebastian Świderski:

- Wyniki są  dobre, a co więcej mogę powiedzieć – przede wszystkim nie chcę wnikać w kompetencje lekarskie, bo mógłbym coś „przekręcić” (uśmiech). Mówiąc ze swojej pozycji, jestem zadowolony. Z tygodnia na tydzień widzę efekty, postępy tej ciężkiej pracy, jaką wykonuję i to jest dla mnie najważniejsze. Dodatkowo badania, które wykonałem, m.in. USG są pozytywne, więc wszystko idzie, mam nadzieję, w dobrym kierunku.

 

Do planu włączone są także ćwiczenia z piłką.

 

- Tak, ale ćwiczenia z piłką są w zasadzie włączone do planu już od dwóch tygodni. Natomiast są to jeszcze ćwiczenia statyczne, bez przemieszczania się, bez ruchu. W zeszłym tygodniu te ćwiczenia dołączyliśmy i powolutku zaczynam się przemieszczać, ruszać, ale wszystko pod dużą kontrolą, z wielką uwagą. Nie ma jakichś mocnych startów, dużych obciążeń Achillesa, ale już z lekkim przemieszczaniem się.
 

Sebastian Świderski (Sylwia Dąbrowa - Reprezentacja.net)

 

Do powrotu zostały trzy miesiące. To dużo czy mało?

 

- Ja powiem, że to jest połowa i będzie łatwiej o tym myśleć. Trzy miesiące, może niecałe trzy miesiące przede mną – to jest długi okres. Ale okres, który bardzo szybko mija, bo nie mam czasu na nudzenie się, ciężko pracuję rano i po południu. Siłowania, hala, basen, zabiegi, rehabilitacja, ćwiczenia – jest tego bardzo dużo i nie ma nawet czasu zastanawiać się. Ale to dobrze – czas mija i nie myśli się o problemach. I przede wszystkim widać efekty, dzięki temu jest mobilizacja, nie odczuwa się takiego dużego zmęczenia i bólu. Są one nagrodą za tą ciężką pracę i dzięki temu chce się ćwiczyć.

 

Czyli ćwiczenia ciągle są bolesne?

 

- Tak, ból jest, oczywiście – to nie zdrowy Achilles, to Achilles po operacji. Jest cztery - pięć razy grubszy od normalnego, zdrowego Achillesa. Musi więc się wykształcić,  aby być o połowę cieńszy. Trzeba więc go jakoś roztrenować, rozciągnąć. Czuję ból i przede wszystkim blokadę – nierozciągnięte ścięgno nie pracuje w pełnym zakresie i tylko przez ciężkie ćwiczenia, rozciąganie trzeba doprowadzić je do pełnego zakresu. Ale ja nie robię z tego żadnego problemu, bo jak wspomniałem – widzę efekty.

 

Z tego, co zauważyłam, obejrzawszy mecz ligowy Maceraty, porusza się Pan normalnie, bez żadnych stabilizatorów.

 

- Kule były w pierwszym tygodniu kiedy przyjechałem do Włoch, a but ortopedyczny po dwóch tygodniach. Od pięciu – sześciu tygodni normalnie funkcjonuję, na początku było to dosyć uciążliwe i męczące, ale z każdym dniem było lepiej – także lepiej dla mnie, bo nic już nie ograniczało mi ruchu. Teraz już sobie radzę, choć jeżeli chodzi wspięcie się na palce jest tu duży problem. Ale nad tym też pracujemy.

 

Coraz więcej kibiców na klubowym forum dopomina się już o Pana, a wielu jest przekonanych, że ze Świderskim w składzie zarówno gra, jak i wyniki zespołu byłby lepsze. Czuje Pan wsparcie także włoskich kibiców?

 

- Tak, to bardzo miłe. Czuję wparcie, ostatnio nawet zostałem zaproszony na pierwszy trening kibiców. W Maceracie są dwie grupy kibiców, które współorganizują cały doping, natomiast broń Boże nie sympatyzują ze sobą (śmiech). Moim celem było je zbliżyć. Akurat wówczas zostałem w Maceracie, kiedy zawodnicy wyjechali na mecz ligowy. Ja zostałem, pogadaliśmy, porobiliśmy zdjęcia, a potem popatrzyłem jak grają, więc bardzo miło spędziliśmy ten czas. Wiele osób dopytywało się o mój powrót, często takie pytania słyszę i bardzo się cieszę, że również we Włoszech kibice o mnie pamiętają i dopominają się o mnie.

 

Sebastian Świderski - Ambasador programu Kinder Sport (Reprezentacja.net)

 

Już w ten weekend będzie Pan gościł polskie dzieciaki z programu Kinder Plus Sport.

 

- Tak, cieszę się bardzo. Tak szybko mi ten czas zleciał, jeszcze niedawno rozmawialiśmy o finałach w Zabrzu, a teraz jest już nagroda w postaci przyjazdu dzieci (śmiech). Ten wyjazd będzie trochę skrócony, ponieważ przełożono nam mecz z niedzieli na sobotę, natomiast mam nadzieję, że wszystko wypali jak jest to zaplanowane, czyli kolacja, mecz, trening. Przede wszystkim, że dzieciaki będą zadowolone.

 

Czy są zaplanowane jakieś dodatkowe zajęcia z całą drużyną?

 

- Podejrzewam, że będą na jednym z naszych treningów. Problem jest natomiast tego typu, że po meczu zawodnicy dostają trzy dni wolnego spowodowane Pucharem Wielkich Mistrzów w Japonii i wyjeżdżają. Ale wierzę w to, że uda mi się namówić któregoś z kolegów, by został i jeszcze w niedzielę rano mógł pobawić się z dzieciakami. Ja oczywiście w zakresie swoich możliwości dołączę, ale wiadomo, że przydałby się kontakt z innymi zawodnikami. Może zostanie Mirko Corsano, gwiazda włoskiej siatkówki, człowiek, który w ostatnich latach wygrał niemal wszystko. W każdym razie któregoś z kolegów na pewno namówię.

 

Zapytam jeszcze o temat numer jeden ostatnich dni, czyli słynną „złotą formułę”.

 

- Nie skomentuję tego, bo dla mnie zaczyna to być śmieszne. Jaki sens ma wprowadzanie zasad, które tylko szpecą siatkówkę i psuja grę? Najlepszy przykład to sytuacja, kiedy środkowy w pierwszej piłce przygląda się akcji i nic nie może zrobic, co najwyżej asekurować.  Zawodnik, który normalnie ma na boisku bardzo ważną, trudną rolę do spełnienia, według nowych zasad nie robi praktycznie nic, poza przyglądaniem się. To raz, a dwa – samo skazanie zawodników na atak z drugiej linii jest dla mnie głupotą, bo zabija piękno sportu, grę kombinacyjną. Widać to po Brazylijczykach, którzy zagrali po prostu słabo. Mam nadzieję, że takie zasady nie zostaną wprowadzone.

 

Sebastian Świderski w magazynie siatkarskim Reprezentacja.net
(Reprezentacja.net)

 

To chyba też większe obciążenie dla skrzydłowych i w efekcie konsekwencje zdrowotne?

 

- Oczywiście. Tym bardziej, że kiedy atakuje się z pierwszej linii nie trzeba nieraz wkładać tyle energii i wysiłku w atak, czasem wystarczy dobra technika, jakiś plas, kiwka – można zdobyc punkt. Z drugiej linii lot piłki jest dłuższy, kiwki nie będą już wpadały. Trzeba będzie postawić wszystko na mocny atak, co jest dodatkowym obciążeniem dla skrzydłowych i boję się, że dla już zmęczonych organizmów będzie gwoździem do trumny. Zwiększenie, o powiedzmy 40%, liczby ataków w ciągu każdego meczu, na pewno zwiększyłoby liczbę kontuzji i problemów zdrowotnych.

 

Mówi się, że ten czarny scenariusz wejdzie w życie w 2012...

 

- Czas kończyć karierę (śmiech). Nie wiem naprawdę, czemu to ma służyć. Wszyscy praktycznie są przeciwni, nikomu się to nie podoba. Prosta, przewidywalna, niewidowiskowa gra – taka ma być siatkówka? Jeżeli rzeczywiście ma to być wprowadzone, to dla mnie jest to strzał sobie samemu w stopę.

 

*Rozmawiała Dominika Chorzępa - Reprezentacja.net

 

źródło: Reprezentacja.net

opracowanie: Dominika Chorzępa

Do wiadomości napisano 18 komentarzy

Zobacz także:


Dodaj nowy komentarz

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia.
Komentarze niezalogowanych użytkowników przekazywane są do moderacji. Jeśli chcesz dodawać komentarze bez moderacji musisz się zalogować.
Imię/Nick*:
Komentarz*:
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.
  1. ~ćma Fajny, przyjemny wywiad i na koniec przywleczona ta zaraza. Długo będzie "tombakowa formuła" wałkowana jeszcze w wywiadach?



    Świdrowi macham intensywniej prawym skrzydełkiem.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. ~forumowicz_codzienny Ze "złotą formułą" trzeba walczyć nieustannie.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. ~gabi_28 Wracaj do zdrowia nasz Swiderku:) Kadra czeka .

    Pozdrawiam:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. ~Elwyn Odnośnie Złotej Formuły, koniecznie kupcie Przegląd Sportowy dzisiaj, tam jest fragment wystąpienia tego pana, co to wszystko zainicjował. Ręce opadają. Na sports pl jest tylko część artykułu, najważniejszej i najbardziej bulwersującej brakuje.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. ~Elwyn Oto końcówka rzeczonego artykułu:



    "Ale liczby nic nie dadzą, jeśli pomysł kompromitować będzie sam autor. Przemowę Husseina Imama Alego przed wybitnymi siatkarzami i trenerami zapamiętamy na długo. Egipcjanin mówił jak Arab, który właśnie chce wcisnąć badziew turyście, a eksperci szeroko otwierali oczy, gdy tłumaczył, dlaczego niema różnicy między Nikolą Grbiciem a rozgrywającym z Tunezji. Słuchacze wyglądali na zawstydzonych, że w ogóle podjęto dyskusję. Przekonywali, że złota formuła jest zła, bo kobiety i juniorzy nie są w stanie jej stosować, mając zbyt mało sił.

    Ale Hussein grzmiał:

    - Byłem wszędzie na świecie: jako trener, zawodnik, działacz FIVB. Nie znacie mnie, ale byłem. I dlatego zaproponowałem złotą formułę. Bo gwiazdą można teraz zostać dopiero powyżej 30 roku życia. W siatkówce nie widzisz różnicy między zawodnikami. A w koszykówce od razu wiesz , kto zostanie mistrzem. Po jednym kontakcie w z piłką. W futbolu wiesz to po jednym meczu. A tu? Tu ciężko orzec! Chcemy dać więcej szans młodym. Co mogę powiedzieć? Wszyscy jesteście tacy sami, atakujecie tak samo! Zmieńcie to! Nie bądźcie zamknięci na świat! Nie rozumiem, po co chcecie kończyć każdą wymianę jednym , pierwszym atakiem? W piłce nożnej w tysiącu meczów nie ma nigdy takiej samej akcji. Są różne style, różne zespoły, a u nas? Wszystko takie samo - wyrokował.



    W tym momencie Husseinowi przerwał sekretarz FIVB i zapadła cisza. Spotkanie zakończono. Oby wraz z niedzielnym finałem turnieju w Katarze skończył się też żywot "złotej formuły". "



    Koniec



    żródło: Przegląd Sportowy
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. ~krystyna kibol powolutku powolutku i bedzie dobrze.Czekamy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. ~Wycieńczona "Jeżeli rzeczywiście ma to być wprowadzone, to dla mnie jest to strzał samemu sobie w stopę"

    Bardzo dobrze to ujął ;)) Fajny wywiad, jak każdy ze Świdrem :]]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. ~alexis Ale ja już niesamowicie tęsknię za naszym Małym Rycerzem.. :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. ~Edyta To co przytoczyła Elwyn jest jeszcze komiczniejsze niż sama zasada tej całej formuły ;D Nic nie zrozumiałam. W siatkówce gwiazdą można zostać dopiero po trzydziestce?? Czemu niby bez "formuły" nie można wcześniej rozpoznać talentu?? I czemu ten jegomość z Kataru myśli, że formuła urozmaici grę? Póki co zrobiła ją tylko bardziej siermiężną. Nie no, nie wierzę, że ktokolwiek z decydentów bierze całe to zamieszanie na poważnie. Chciałabym widzieć miny słuchaczy w czasie tego odkrywczego wykładu :P

    Mam nadzieję, że pieniądze wszystkich szejków świata nie wystarczą na "kupienie" sobie tej tombakowej formuły. Jeden turniej to i tak było o jeden za dużo.

    A co do Lube to zabawne, że nawet w takim małym mieście jak Macerata znalazły się dwie konkurencyjne grupy kibicujące jednej drużynie. Prawdziwa polska mentalność, Sebastian musi się tam czuć jak w kraju hehe :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. ~sonrisa edyta, skoro juz o rozumieniu mowa - moglabys mi pomoc zrozumiec argumentacje DC w sprawie niepowolywania zygadly? ja nie mam zadnej kandydatury, ale chcialabym pojac tok myslenia trenera. pomoz... (kakao cytuje pod gruszka).
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. ~Edyta Heh sonrisa, chyba nie pomogę ;) Wychodzi mi, że wg DC mistrzowie Europy nie mogą zejść poniżej pewnego poziomu, więc powołujemy młodych :P

    Temat Żygadły jest dla kadry prawdopodobnie zamknięty, ale dlaczego konsekwentnie znów pominął Kadzia - nie zmęczonego, w formie dużo lepszej niż taki Nowakowski i mogącego się przydać ze swoim doświadczeniem w obliczu absencji np. Gumy - to trzeba by Castellaniego pytać. Choć i tak odpowiedzi nie zrozumiemy :P
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. ~nemo94 Federacje powinny zrobić tak jak w Formule 1.Zagrozić stworzeniem własnego związku.To powinno zadziałać.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. ~ćma "Nie rozumiem, po co chcecie kończyć każdą wymianę jednym , pierwszym atakiem? W piłce nożnej w tysiącu meczów nie ma nigdy takiej samej akcji. Są różne style, różne zespoły, a u nas? Wszystko takie samo."



    On się chyba nie słyszał. "Takie same akcje" to właśnie ta jego błyskotka.

    Dawno nie widziałam tak skondensowanej głupoty wpychanej do sportu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. ~pati123 widać że Cisolla to nie Swiderski.Lube gra w tym sezonie o wiele gorzej.Cisolla malo atakuje i slabo mu to wychodzi.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. ~Zoja Dobre wieści, ale mnie się ckni bez oglądania Świdra w akcji... Ale jak widać nie tylko my, Polacy tęsknimy za Sebastianem na boisku, kibice Lube także tęsknią.

    A co do tej tombakowej formuły i jego "wielkiego" twórcy. Te jego tłumaczenia to chyba tylko Arab zrozumie, bo dla mnie to jest gorsze niż groch z kapustą. Ten facet to chyba nie żyje zgodnie z zasadami Koranu, bo tą formułę musiał wymyślić albo na wielkim rauszu, albo na potężnym kacu.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  16. ~eupho czekam na powrót:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  17. ~aga2008 Seba trzymaj się !!! :)i wracaj do grania

    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  18. ~ehaw Sebastian, przyszłam specjalnie dla Ciebie. Już się tu nie udzielam. Chciałam Ci życzyć dużo zdrowia, szybkiej i udanej rekonwalescencji i duuużo grania jeszcze.

    Ból jest nieodłącznym składnikiem naszego życia, sama już jestem w wieku, w którym zaczynam codziennie powoli czuć, że żyję :) Dlatego wiem, że wyczynowcy mają jeszcze gorzej. Trzymaj się.

    Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego życzę.
    [Zgłoś komentarz do moderacji]

ME Juniorek LIVE

ME Juniorek

Zrenjanin (Serbia)

 
Słowacja - Polska
3 września, godz 17:30

 

Sylwetka

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

Reklama

Najbliższe Mecze Reprezentacji

Mistrzostwa Europy Juniorów

Minisiatkówka Kinder + Sport

World Grand Prix

Partner serwisu

Lookr.tv

Ranking FIVB

Seniorki     Seniorzy
 1. (1) Brazylia
 2. (4) USA
 3. (2) Chiny
 4. (7) Włochy
 5. (5) Japonia
 6. (6) Kuba
 7. (3) Rosja
 8. (11) Polska
 9. (1o) Serbia
10. (8)

Holandia

 1. (1) Brazylia
 2. (3) Rosja
 3. (2) USA
 4. (4) Serbia
 5. (7) Włochy
 6. (5) Polska
 7. (6) Bułgaria
 8. (9) Kuba
 9. (10) Argentyna
10. (8)

Chiny

 

RSSRSS

Siatkówka - Reprezentacja.net:


Copyright 2009 Reprezentacja.net | Wszelkie prawa zastrzeżone.