Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET - siatkarze i siatkarki, reprezentacje Polski, juniorzy, kadeci. aktualności, siatkówka na żywo, sylwetki siatkarzy, video, galerie zdjęć, PlusLiga, wyniki

Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET - logoPolska Siatkówka - logoPlus - logo

Świderski: Dostałem owację na stojąco

Seniorzy, Plusliga 15.01.2010 09:09:03

Seniorzy, Plusliga - Świderski: Dostałem owację na stojąco
5 miesięcy i 13 dni trwała przerwa w grze polskiego przyjmującego. Po kontuzji wrócił wreszcie na boisko.


Środa, 13 stycznia, Macerata. Mecz Ligi Mistrzów, Lube Banca - Budvanska Rivijera. Na długo zapamięta Pan tę datę i to spotkanie?


Sebastian Świderski:

- Na pewno, bo emocje były ogromne. Nie w meczu, bo w tym było potwornie wręcz nudno, ale ja bardzo to wszystko przeżywałem. Pewnie zresztą dlatego, że nic się nie działo, a wynik był sprawą oczywistą, trener dał mi szansę powrotu na boisko. Sam byłem trochę zdziwiony, że mnie wpuścił. (....)

 

W tym meczu atakował Pan dwa razy. To były Pana pierwsze ataki w oficjalnym meczu od prawie pół roku i zdobył Pan pierwszy punkt!


- Pauzowałem 5 miesięcy i 13 dni. Muszę podziękować naszemu sztabowi medycznemu, wykonali świetną robotę. Dotrzymali tego, co mi obiecali - że jak będę ciężko pracował, wrócę do grania przed upływem pół roku. Pierwszą piłkę w środowym meczu dostałem szybko, ale źle doszedłem do ataku. Tyle lat już gram, ale odczuwałem wielkie emocje, niczym jakiś debiutant. Drugą piłkę już skończyłem, ale powiedzmy sobie szczerze - nie był to jakiś fenomenalny atak. Dał mi jednak wiele radości. Uderzyłem mocno, wysoko to jeszcze nie...

 

Kontuzja Sebastiana Świderskiego
(Sylwia Dąbrowa - Reprezentacja.net)

Na włoskich stronach internetowych można przeczytać, że w hali zapanowało małe szaleństwo.


- Dostałem owację na stojąco, sam byłem w szoku. Już na rozgrzewce widownia biła mi brawo, a w czasie meczu atmosfera zrobiła się fenomenalna. To niesamowita sprawa mieć takie wsparcie od ludzi wokół. Od kibiców, kolegów z drużyny, trenera. Wszyscy serdecznie mi gratulowali. Szaleństwo to jednak zbyt mocne słowo, choć jak na Italię było to nietypowe. (...)

 

W Polsce już się mówi, że może wrócić Pan do kraju po tym sezonie. Pana kontrakt z Lube wygasa pod koniec rozgrywek?


- Tak. Jednak życie nauczyło mnie ostatnio, by nie wybiegać za daleko w przyszłość. Na 90 procent wrócę do Polski, przede wszystkim ze względu na dzieci, ale sporo może się jeszcze zmienić.

 

* Autorem tekstu jest Żelisław Żyżyński - Przegląd Sportowy

Więcej na sports.pl

źródło: sports.pl

opracowanie: Joanna Majtyka

Do wiadomości napisano 15 komentarzy

Zobacz także:


Dodaj nowy komentarz

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia.
Komentarze niezalogowanych użytkowników przekazywane są do moderacji. Jeśli chcesz dodawać komentarze bez moderacji musisz się zalogować.
Imię/Nick*:
Komentarz*:
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.
  1. ~bulbul O, jaaaa, ale ten czas leci!

    Świetnie, a będzie jeszcze lepiej!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  2. ach czas leci niesamowicie :) podziw dla samozaparcia Seby mam ogromny :) bardzo się cieszę :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  3. ~romeo ja rowniez bije brawo na stojaco
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  4. Alutka Sebastian w Polsce szaleństwo i owacje na stojąco cały czas trwają! Brawo Sebastian Brawo!!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  5. Alutka Droga Redakcja mogłaby sobie darować to zdjęcie wszak to historia z happy endem... może lepiej wstawić to cudne zdjęcie ze strony cev?
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  6. ~koppa a powinien dostac jeszcze jedna owacje na stojaco jak tylko pojawi sie na polskim parkiecie
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  7. ~pablo123 fajnie by bylo jakby Lube trafilo na Reske albo Skre w LM. wtedy pewnie dostalby i u nas owacje
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  8. ZONK no swider teraz dluga droga powrotu do kadry...bo konkurencja jest juz wieksza niz byla pare lat temu...szczegolnie na przyjęciiu
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  9. ~she My również bijemy brawa i bardzo się cieszymy!

    A przyjedź tylko do Polski to już Cię wszyscy 'wyściskamy'! :):)



    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  10. maadzia_93 Zapraszamy do Polski, u nas też musisz pokazać swój powrót ;]
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  11. eupho Sebastian i Dawid - mój ulubiony duet:)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  12. alexis 13.01, 5 miesięcy i 13 dni... jednak ta 13 na koszulce nie jest przypadkowa :) a tym bardziej nie pechowa.

    Brawa dla włoskich kibiców. Choć nie ma się co dziwić, Seba sobie tam wyrobił taką renomę.. :)
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  13. przemo111 no nareszcie cała trójca zdrowa prawie

    wlazły,winiar i świder



    i licze na złoto we Włoszech
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  14. volonly 5 miesięcy i 13 dni...

    Aż tyle i na szczęście tylko tyle... Teraz będzie już tylko lepiej..

    Super, że wszystko sie dobrze kończy!
    [Zgłoś komentarz do moderacji]
  15. agnik brawo Seba! ciesze się niezmiernie, ze już jest po kontuzji. czekamy na Twoja dobrą grę :)

    [Zgłoś komentarz do moderacji]

ME Juniorek LIVE

ME Juniorek

Zrenjanin (Serbia)

 
Słowacja - Polska
3 września, godz 17:30

 

Sylwetka

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

Reklama

Najbliższe Mecze Reprezentacji

Mistrzostwa Europy Juniorów

Minisiatkówka Kinder + Sport

World Grand Prix

Partner serwisu

Lookr.tv

Ranking FIVB

Seniorki     Seniorzy
 1. (1) Brazylia
 2. (4) USA
 3. (2) Chiny
 4. (7) Włochy
 5. (5) Japonia
 6. (6) Kuba
 7. (3) Rosja
 8. (11) Polska
 9. (1o) Serbia
10. (8)

Holandia

 1. (1) Brazylia
 2. (3) Rosja
 3. (2) USA
 4. (4) Serbia
 5. (7) Włochy
 6. (5) Polska
 7. (6) Bułgaria
 8. (9) Kuba
 9. (10) Argentyna
10. (8)

Chiny

 

RSSRSS

Siatkówka - Reprezentacja.net:


Copyright 2009 Reprezentacja.net | Wszelkie prawa zastrzeżone.