Reprezentacja.net
Podobał się Panu wczorajszy mecz Politechniki z Bydgoszczą?
Daniel Castellani:
- Tak, był to piękny, bardzo dobry mecz. Myślę, że Warszawa bardzo znacząco zmieniła swoją grę, zagrała zdecydowanie bardziej agresywnie. Bardzo dobrze rozgrywał Bartek Neroj, który prowadził bardzo dynamiczną grę swojej drużyny, Rafał kończył piłki i rozegrał świetne spotkanie, Kłos był znakomity w bloku. Ale także Bydgoszcz zagrała lepiej w końcówce: trener Wspaniały dokonał zmian, bardzo dobrze w spotkaniu odnalazł się Konarski.
Po zakończeniu rozmawiał Pan z Buszkiem i Kłosem z AZS.
- Chciałem im pogratulować meczu i dobrej postawy na boisku. Ale także zamienić kilka słów, żeby poznać ich dyspozycyjność do gry w kadrze narodowej. Przygotowujemy właśnie ze sztabem listę zawodników, którzy zostaną powołani do kadry i którą musimy w najbliższych dniach ogłosić. Rozmawiamy więc z zawodnikami, którzy nas interesują, żeby sprawdzić ich możliwości gry w reprezentacji, ich dyspozycyjność dla kadry.
Są jeszcze w tych zespołach zawodnicy użyteczni dla reprezentacji?
- Tak. Milczarek i Neroj byli już z nami na zgrupowaniu w tamtym roku i są to zawsze potencjalni siatkarze, którzy mogliby pomóc kadrze. Z drugiego zespołu to oczywiście Gruszka i Woicki, ale i Jurkiewicz – im przyglądamy się najuważniej.
W tym roku Liga światowa będzie traktowana przez sztab znacznie „poważniej” niż w roku ubiegłym.
- Tak, w tym roku zamierzamy zagrać w rozgrywkach Ligi Światowej pełnym już składem. Ale wiemy, że rzeczą najważniejszą jest przygotować zespół do Mistrzostw Świata, to oczywiście będzie nasz główny cel na ten sezon. Cała praca będzie ukierunkowana na mundial, to chcę podkreślić. Podczas tych pięciu miesięcy musimy przeprowadzić bardzo ważny program przygotowania fizycznego dla tych zawodników, którzy mieli pewne problemy zdrowotne jak Winiar, Mariusz i Guma.
Świderski?
- Świderski nie będzie na liście powołanych na Ligę Światową, mogę to potwierdzić. Będzie natomiast cały czas pracować z grupą. Tak będzie lepiej dla niego. O tym zresztą rozmawialiśmy razem z zawodnikiem. Chcemy przeprowadzić z nim program pracy ukierunkowany na to, żeby był przygotowany bardzo, bardzo dobrze do Mistrzostw Świata, nie tylko żeby wydobrzał. Tak więc będzie pracować z nami od samego początku, ale w Lidze Światowej nie zagra.
Nie będzie potem zbyt mało czasu, żeby zaczął rozgrywać mecze, mógł sprawdzić się w warunkach meczowych?
- Nie, ponieważ celem nie jest, aby móc zagrać jak najszybciej, ale ulepszyć jego kondycję fizyczną. Mam tu na myśli przede wszystkim powrót do pełnej sprawności fizycznej, do skakania. To, czego Świder przede wszystkim teraz potrzebuje to odzyskanie pełnej skoczności, sprawności i dynamiki, którą wcześniej miał. Kiedy to już osiągniemy, jeśli chodzi o mecze, będziemy mieć spotkania w Memoriale Huberta Wagnera, sparingi, dzięki którym będzie mógł wrócić do rytmu meczowego, gry, pracować już nad formą, techniką. Ale najtrudniejszy etap dopiero przed nim i to właśnie odzyskanie sprawności fizycznej.
Pojawiają się młodzi, zdolni przyjmujący jak Bartek Kurek, ale wielu twierdzi, że na tej pozycji ciągle jest miejsce dla takiego zawodnika jak Świderski.
- Oczywiście, że potrzebujemy takiego zawodnika jak Świderski. Chciałbym bardzo, żeby był już na początku zgrupowania gotowy i do dyspozycji. Wykonujemy jednak pracę biorąc pod uwagę okoliczności, potrzeby każdego konkretnego zawodnika. On musi jeszcze wykonać ogromną pracę fizyczną, ponieważ na Mistrzostwach Świata mamy piętnaście dni rozgrywek, bardzo dużo spotkań i zawodnik, który jedzie na taki turniej musi być w znakomitej formie fizycznej. Tak więc priorytetem w tym przypadku jest kondycja fizyczna.
Co z pozostałymi zawodnikami grającymi poza granicami graju?
- Mam nagrania wszystkich spotkań Kubiaka, Żygadło, Kadziewicza, Zibiego, Gromadowskiego. To wszyscy, którzy grają poza granicami kraju i którym uważnie się przyglądamy. Mamy też mecze pucharów europejskich. Co do tych rozgrywek ,wyniki ostatniego tygodnia mnie zaskoczyły, mam tu na myśli Maceratę czy Kazań, które odpadły z LM. Pokazuje to tylko, że poziom siatkówki na świecie coraz bardziej się wyrównuje.
Jest możliwy powrót do reprezentacji Kadziewicza czy Żygadło?
- Obecnie rozpatrujemy wszystkie możliwości. Mamy już przygotowane 80% listy – to nazwiska, których jesteśmy już pewni, co do których już zdecydowaliśmy. Pozostałe 20% - to nazwiska, co do których ciągle się wahamy i będziemy musieli podjąć decyzję w najbliższych dwóch tygodniach.
Jak rozumiem, w tych 20% są wymienieni zawodnicy.
- Nie chcę jeszcze teraz o tym mówić, ponieważ ciągle jeszcze mamy czas na zastanowienie i ogłoszenie decyzji. Ale już po ogłoszeniu powołań odpowiem z chęcią na wszystkie pytania (uśmiech).
Jutro wylatuje Pan do Argentyny?
- Tak, wylatuję w poniedziałek do Argentyny. Wracam w marcu i zostanę już do końca sezonu w Polsce. Pierwsze zgrupowanie przewidziane jest na 12 lub 14 maja, ale wszystko zależy oczywiście od tego, kiedy, w ilu spotkaniach skończy się faza play off.
* Rozmawiała Dominika Chorzępa - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Dominika Chorzępa
Do wiadomości napisano 181 komentarzy











