- Podpisałem kontrakt z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle na dwa lata plus rok - mówi nam zadowolony Sebastian Świderski. Dlaczego jeden z najlepszych polskich siatkarzy zdecydował się na powrót na rodzime parkiety? - To już czas najwyższy na powrót do Polski, a propozycja była bardzo ciekawa, więc skorzystałem z niej. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że w następnym roku ZAKSA będzie walczyła o najwyższe cele - zapowiada "Świder".
Nazwisko Sebastiana łączone było od kilku tygodni z różnymi klubami PlusLigi, jednak wybór naszego przyjmującego padł ostatecznie na ZAKSĘ. Dlaczego? - Były inne propozycje z polskich klubów, ale ta wydawała mi się najciekawsza, najbardziej konkretna. Znam to środowisko, ludzi, z którymi prowadzone były rozmowy i wiem, że to są konkrety, rzeczy pewne, które później w trakcie sezonu nie będą zmieniane, a to jest dla mnie bardzo ważne - wyjaśnia Świderski.
W ostatnim sezonie "Świder" reprezentował barwy klubu z Maceraty, jednak propozycja, jaką teraz przedstawił zarząd włoskiego klubu, nie była interesująca dla polskiego zawodnika. - Czekałem dość długo na konkretną propozycję od mojego włoskiego byłego już klubu, w zasadzie aż do tego tygodnia, choć miała ona paść już miesiąc temu. W Maceracie grają już inni obcokrajowcy - dwóch środkowych, atakujący, więc w związku z limitem trzeba było znaleźć Włochów na pozostałe pozycje. Zadzwonili, podziękowali za te lata, które graliśmy razem, podziękowali za to, co zdobyliśmy wspólnie. Była jeszcze ewentualnie opcja, żebym został w tym klubie na trzeciego, czwartego przyjmującego, na ławkę, taki roczny kontrakt, ale wspólnie z rodziną podjęliśmy decyzję, że nie zostajemy już w Maceracie. Mam nadzieję, że nie będę jej żałował - uśmiecha się Sebastian.
Powrót tak klasowego zawodnika do PlusLigi ucieszy na pewno kibiców, którzy stęsknili się już za oglądaniem Świderskiego na żywo w Polsce. Radości nie kryje także sam zainteresowany. - Bardzo się cieszę, że wracam do kraju. Widać, że nasza liga jest coraz mocniejsza, grają w niej coraz lepsi zawodnicy. Jest także bardzo duży postęp, jeśli chodzi o myśl taktyczną, szkoleniową. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że to, czego się nauczyłem we Włoszech, będę mógł przekazać innym zawodnikom i sprzedać na boisku - zapowiada i trudno nie podzielać tej nadziei Sebastiana.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 85 komentarzy











