Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Gosia Glinka: Przepraszamy zawałowców

seniorki 28.09.2005 09:56:38

seniorki - Gosia Glinka: Przepraszamy zawałowców
Małgorzata Glinka obiecuje, że teraz będzie mniej horrorów .

Co się czuje w takim momencie jak ten w piątym secie meczu z Rosjankami, gdy sędzia nie przyznaje ewidentnego punktu na 15:13 dla Polski? To mogło was kosztować awans do finału.

Nic się nie czuje. Byłam tak zdenerwowana, w takim amoku, że wielu [...]


 

 

Małgorzata Glinka obiecuje, że teraz będzie mniej horrorów .

Co się czuje w takim momencie jak ten w piątym secie meczu z Rosjankami, gdy sędzia nie przyznaje ewidentnego punktu na 15:13 dla Polski? To mogło was kosztować awans do finału.

Nic się nie czuje. Byłam tak zdenerwowana, w takim amoku, że wielu rzeczy po prostu nie pamiętam. Miałam zupełną pustkę w głowie. Dopadło mnie jakieś dziwne odrętwienie.

Udało Wam się jednak pozbierać i pokonać Rosjanki.

I to nawet szybko. Ale cały półfinał muszę w spokoju odtworzyć sobie z magnetowidu, by zobaczyć, jak to zrobiłyśmy. Jedyne, co wiem na pewno, to że choćby nas kroili, grałybyśmy dalej aż do zwycięstwa. Byłyśmy jak roboty zaprogramowane na sukces.

Tylko czy starczyłoby sił?

Mogłabym zagrać kolejne pięć setów.

Czy Andrzej Niemczyk krzyczał podczas meczów?

Wiele razy. Jesteśmy jednak do tego przyzwyczajone. Nie odbieramy tego źle. Na nas trzeba krzyknąć. Jesteśmy takimi dziewczynami, które trzeba krótko trzymać i w pewnych momentach zdrowo opieprzyć.

Czy zdajecie sobie sprawę, że mogłyście w sobotni wieczór doprowadzić do wielu zawałów w Polsce?

Wiemy, przepraszamy.

Więcej się to nie powtórzy?

Miejmy nadzieję, że sukcesy się powtórzą, a zawały nie. Jestem przekonana, że ludzie będą już spokojniejsi i bardziej będą w nas wierzyć.

Finał oglądało więcej osób niż wieczór wyborczy w TVP i TVN.

Przykro byłoby nam, gdyby ludzie poszli w stronę polityki, a nie sportu. Bardzo cieszę się, że wybrali nasz mecz finałowy. Ludzie szukają nadziei w sporcie, bo nie mają już w co wierzyć.

Czy któraś partia polityczna próbowała już podłączyć się pod wasz sukces?

Nie dostałam gratulacji od żadnej partii.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na jakie kolejne sukcesy mistrzyń Europy możemy liczyć?

Im więcej przeżywa się spotkań z podniesioną dawką adrenaliny i częściej zdobywa złote medale, tym więcej chce się osiągnąć. Sukcesy działają na nas jak narkotyk. Teraz czeka nas listopadowy turniej o Puchar Mistrzyń w Japonii.

Zaczynacie powoli przyzwyczajać kibiców do złotych medali.

Dwa medale to jeszcze nie przyzwyczajenie. To wielka radość. Potwierdzenie naszego prymatu w Europie. Teraz już nikt nie powie, że miałyśmy szczęście.

Czy po zdobyciu mistrzostwa Europy łatwiej będzie znieść dalsze trudy sezonu?

Na pewno nadal będziemy narzekały. To nie jest tak, że mamy cały czas przyklejone uśmiechy do twarzy. Wykonujemy naprawdę bardzo ciężką pracę, która kosztuje nas dużo zdrowia. Jestem na granicy wyczerpania psychicznego i fizycznego. Kilka razy przydarzyły mi się omdlenia.

Czy będzie miała Pani czas na odpoczynek?

Nie.

Jak zregeneruje Pani siły?

Będę musiała się oszczędzać. To jedyny sposób. Cieszę się, że jadę grać w lidze francuskiej. Wiem, że tam jest łatwiej niż we Włoszech. Występy w RC Cannes traktuję jako lżejszy sezon. Każda zawodniczka powinna na rok wyjechać do Francji. Będę z nowymi koleżankami walczyć o finał Ligi Mistrzyń.

Jak będą wyglądały Pani przygotowania do sezonu?

W środę wylatuję do Francji i wybieram się z zespołem na turniej do San Remo. Nasz trener jest człowiekiem inteligentnym i mam nadzieję, że od razu nie zapędzi mnie do galopu.

Czy do Francji zabiera Pani męża?

Roberto zostaje we Włoszech. Jesteśmy sportowcami i ciężko ułożyć nam tak naszą pracę zawodową, byśmy zawsze grali w tym samym mieście. Zrobiliśmy wszystko, aby mieszkać jak najbliżej siebie. Teraz jesteśmy oddaleni od siebie o 250 kilometrów. Długo się już nie widzieliśmy i nie wiem, kiedy się spotkamy.

Widziała się Pani w Warszawie ze swymi koleżankami ze Skry?

Mam cały czas kontakt z dziewczynami. Widziałam się z Ewą Winnicką (obecnie Cabajewską). W ogóle się nie zmieniłyśmy. Jesteśmy takie same jak 10 lat temu. Cały czas takie dziecinne. Zupełnie, jakby czas zatrzymał się w miejscu. Nawet fakt, że Ewa ma dziecko, tego nie zmienia.

A Pani kiedy pomyśli o dziecku?

Cały czas myślę. Jestem już w takim wieku, że wręcz powinnam już urodzić dziecko. Na razie będzie to chyba jednak dość ciężkie. A poza tym to uważam, że dziecka i ciąży nie powinno się planować.

źródło: Życie Warszawy

opracowanie: Karolina Kosek

Do wiadomości napisano 17 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka