Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Rosner: jestem świeże "złotko"

seniorki 29.09.2005 15:26:24

Mistrzynię Europy z Zagrzebia Milenę Rosner. Spotkaliśmy u fryzjera Ostatnie tygodnie, ba nawet miesięce, były dla niej wyczerpujące. Przygotowania, mecze, do tego podróże. Na koniec spotkała ją jednak nagroda. Milena Rosner, walnie przyczyniła się do zdobycia przez Polskę złotego medalu w mistrzostwach Europy siatkarek - pisze Dziennik Bałtycki.

-Nie miałam czasu nawet wybrać [...]


 

 

Mistrzynię Europy z Zagrzebia Milenę Rosner. Spotkaliśmy u fryzjera Ostatnie tygodnie, ba nawet miesięce, były dla niej wyczerpujące. Przygotowania, mecze, do tego podróże. Na koniec spotkała ją jednak nagroda. Milena Rosner, walnie przyczyniła się do zdobycia przez Polskę złotego medalu w mistrzostwach Europy siatkarek - pisze Dziennik Bałtycki.

-Nie miałam czasu nawet wybrać się do fryzjera - przyznała siatkarka, która jeszcze trzy lata temu grała w Gedanii. Właśnie podczas wizyty u fryzjera mieliśmy okazję porozmawiać z naszym "złotkiem". Strzygł ją nie po raz pierwszy, w swojej dziedzinie także mistrz Europy i brązowy medalista mistrzostw świata, Dariusz Degowski. - Zamówiła sobie irokeza, połączonego z asymetryczną grzywką, schodzącą na lewą stronę. W sumie siedziała na fotelu około 40 minut - wyjaśnił mistrz grzebienia.

Jakie ja "złotko". Dwa lata temu nie było mnie na pierwszych, zakończonych naszym sukcesem, mistrzostwach Europy. Można powiedzieć, że jestem świeże "złotko". Tak w ogóle to nie lubię tego określenia, bo nie przepadam za zdrobnieniami.

Ale chyba nie zaprzeczysz, że po takim sukcesie czujesz się rewelacyjnie! Tym bardziej że przebojem wdarłaś się do podstawowego składu.

Potwierdzam, że tak. Ale dla mnie nie była to niespodzianka, że tak dużo grałam. Od kwietnia trenowałam i jeździłam po świecie z reprezentacją. Trener obdarzył mnie zaufaniem. Obawiałam się tylko kontuzji. Pięć dni przed wyjazdem na mistrzostwa Europy miałam kłopoty z barkiem. Nie grałam w spotkaniach towarzyskich. Na szczęście wszystko skończyło się pomyślnie.

Domyślam się, że bardziej niż większość koleżanek cieszyłaś się ze złotego medalu. One przeżyły coś takiego dwa lata wcześniej.

Obserwowałam dziewczyny i doszłam do wniosku, że one bardziej radowały się po finale. Ja byłam w szoku. Długo nie mogłam uwierzyć, że jesteśmy najlepsze w Europie.

Najtrudniejszy był półfinał z Rosją. W trzecim secie miałyście piłkę meczową, ale niewykorzystaną. Zrobiło się bardzo nerwowo. Z ruchu ust widać było, że klniecie na całego.

Większość z nas chyba czuła, że medale wiszą na szyi. To nas zgubiło i doszło do pięciosetowej walki. Przyznaję, leciały przekleństwa. Ale nie tylko z naszych ust. Podobnie zachowywali się nasi kibice na trybunach. Domyślam się, że także w Polsce, przed telewizorami, można było usłyszeć ostre słowa.

Czy przeklinanie pomaga?

Motywuje do lepszej gry. Przecież nie powiem "kurcze blade" czy coś w tym stylu, kiedy gramy o medal!

A co się dzieje, kiedy w podobnym stylu krzyczy wasz trener, Andrzej Niemczyk? Mówi się, że używa gorszych słów.

Bardzo pomaga. Zależy to jednak od charakteru dziewczyn. Niektóre wolą, kiedy się je uspokoi, wręcz pogłaszcze. Inne czekają aż trener na nie ryknie albo wręcz je wyzwie.

W takiej sytuacji można się popłakać.

Któraś z nas musiałaby mieć naprawdę wszystkiego dość. W Chorwacji to się nie zdarzyło. Każda z nas wiedziała, o co gramy, a trener celowo jest złośliwy.

Czy to prawda, że Włoszki nawet nie podziękowały wam za rywalizację w finale?

Tak. Podobnie zachowały się Rosjanki. Podeszły tylko pod siatkę. O złożeniu gratulacji nie było mowy. Nie spodziewały się, że utrzemy im nosa. Zwłaszcza Włoszkom.

Kiedy wróciłyście do szatni, telefony się chyba urywały.

Grzały się niesamowicie. Ja otrzymałam chyba po 30 smsów w jednym i drugim telefonie. Masa osób próbowała się ze mną połączyć. Dopiero nad ranem, kiedy wróciłyśmy z imprezy, zabrałam się za odpisywanie. Nawet nie miałam czasu, by wszystkie wiadomości przeczytać.

Dzień po powrocie do Polski przyjął was prezydent RP. Jak wspominasz to spotkanie?

Było sympatycznie. Każda z nas otrzymała w prezencie pióra z autografem prezydenta.

Po tak dobrym występie, pewnie posypią się propozycje gry z klubów zagranicznych?

Jeszcze przed mistrzostwami w Chorwacji miałam oferty z ligi włoskiej. Niestety, nadeszły z klubów, które nie cieszą się dobrą opinią. Rozmawiałam o tym z koleżankami, występującymi we Włoszech. Postanowiłam więc grać dalej w Polsce. Planowałam zostać w Pile, ale nie doszliśmy do porozumienia w kilku punktach kontraktu. W tej sytuacji trafiłam do Muszynianki.

Pochodzisz ze Słupska. Tam słusznie traktują ciebie jak słupszczankę, ale podobnie jest chyba w Gdańsku. Spędziłaś tutaj bodaj pięć lat.

Mogą mnie kojarzyć ze Słupskiem i z Gdańskiem. Jednak z Piły także mam miłe wspomnienia.

Będą jeszcze jakieś spotkania na cześć mistrzyni Europy?

Na pewno w Słupsku. We wtorek muszę się stawić w Muszynie. Zagramy oficjalne spotkanie ze Stalą Bielsko-Biała, w obecności specjalnych gości. Z tego co wiem zamierzają mi podziękować.

Czyli o dłuższym odpoczynku nie ma mowy?

Raczej nie. Tym bardziej, że telefony się urywają.

źródło: Dziennik Bałtycki

opracowanie: Hanna Niełacna

Do wiadomości napisano 11 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka