- Chcemy na tym turnieju wypaść jak najlepiej, bo to jest przymiarka do przyszłorocznych mistrzostw świata. W Europie mamy już ustaloną markę, ale brakuje nam trochę, żeby wywalczyć sobie stałe miejsce w czołówce światowej. Są jeszcze trzy zespoły – Chiny, Kuba i Brazylia, których nie udało nam się jeszcze pokonać. - mówi [...]
- Chcemy na tym turnieju wypaść jak najlepiej, bo to jest przymiarka do przyszłorocznych mistrzostw świata. W Europie mamy już ustaloną markę, ale brakuje nam trochę, żeby wywalczyć sobie stałe miejsce w czołówce światowej. Są jeszcze trzy zespoły – Chiny, Kuba i Brazylia, których nie udało nam się jeszcze pokonać. - mówi Andrzej Niemczyk
-
Wypadałoby na takim turnieju „ugryźć” jednego czy drugiego przeciwnika, żeby na mistrzostwach świata rywalizować z nimi z innej pozycji. - dodaje trener.
Kuby w Japonii nie będzie, bo mistrzem Ameryki Północnej i Środkowej zostały Stany Zjednoczone, a dziką kartę dostała Korea Południowa.
-
Korea zapłaciła milion dolarów, żeby zagrać w tym turnieju. Na dziką kartę liczyły Włoszki, które były do tego stopnia pewne zwycięstwa w mistrzostwach Europy, że tamtejsza federacja zarezerwowała przerwę w rozgrywkach ligowych na czas Turnieju Wielkich Mistrzów. – mówi szkoleniowiec biało-czerwonych.
Andrzej Niemczyk nie jest jeszcze w stanie określić w jakim składzie pojedzie do Japonii reprezentacja Polski. -
To się jeszcze okaże. Musimy się dogadać z zagranicznymi klubami, w których grają nasze zawodniczki. Włosi pewnie odwołają tą przerwę, a przecież mamy tam Dorotę Świeniewicz, Magdę Śliwę, Olę Przybysz i Kasię Skowrońską. Liga francuska, w której ma występować Gosia Glinka, też będzie grała w tym czasie.
-
Turniej Wielkich Mistrzów to jest impreza pod auspicjami Międzynarodowej Federacji Siatkówki, więc wszystkie federacje krajowe pod groźbą kary muszą zwolnić zawodniczki na te zawody. Z tym, że my nie chcemy mieć konfliktów z włoskimi czy francuskimi klubami. Dlatego najpierw spróbujemy załatwić nasze sprawy na niższym szczeblu. Sądzę, że się dogadamy. – zaznacza trener Niemczyk.
źródło: Dziennik Zachodni
opracowanie: Katarzyna Biernacka