Reprezentacja USA powraca do Ligi Światowej po czterech latach. Dla drużyny amerykańskiej rozgrywki World League są częścią przygotowań do Igrzysk Olimpijskich 2008 w Pekinie.
- Trzeba doceniać wpływ tych rozgrywek dla naszej drużyny narodowej jak i dla rozwoju tej dyscypliny. Poziom drużyn, z którymi będziemy musieli się zmierzyć w przyszłorocznej edycji Ligi [...]
Reprezentacja USA powraca do Ligi Światowej po czterech latach. Dla drużyny amerykańskiej rozgrywki World League są częścią przygotowań do Igrzysk Olimpijskich 2008 w Pekinie.
-
Trzeba doceniać wpływ tych rozgrywek dla naszej drużyny narodowej jak i dla rozwoju tej dyscypliny. Poziom drużyn, z którymi będziemy musieli się zmierzyć w przyszłorocznej edycji Ligi Światowej oraz poziom wszystkich gier będzie bezcenny w kontekście przygotowań do najważniejszych imprez międzynarodowych, a przede wszystkim do Igrzysk Olimpijskich. - mówi trener USA, Doug Beal.
-
To, że przez ostatnie lata nie braliśmy udziału w Lidze Światowej nie przynosiło nam profitów, ponieważ wszystkie najlepsze zespoły uczestniczyły i uczestniczą w tych rozgrywkach. Trudno jest znaleźć wobec tego drużyny, które nie byłyby zajęte w dwumiesięcznym okresie, kiedy gra World League. Wobec tego traciliśmy bardzo dużo ważnych, „rozwijających” spotkań, a w zamian zostawały nam konfrontacje z przeciwnikami sklasyfikowanymi daleko od czołówki w światowym rankingu. - dodaje Doug Beal
-
Udział w tych prestiżowych rozgrywkach znakomitą okazją do podniesienia naszego poziomu grania, a to z kolei mam nadzieję, że będzie procentować w przyszłości. World League jest również doskonałym sposobem na spopularyzowanie oraz rozwoju siatkówki jako dyscypliny w Stanach Zjednoczonych. Miejmy nadzieję, że przełoży się to na męską narodową reprezentację. – kończy szkoleniowiec reprezentacji USA.
źródło: usavolleyball.org
opracowanie: Natalia Ciesek