Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

PLUSY 2008

Nasi Partnerzy:


 

Ranking siatkarzy

  1. Brazylia
  2. USA
  3. Rosja 
  4. Bułgaria
  5. Serbia
  6. Włochy
  7. Polska
  8. Hiszpania
  9. Portoryko
  10. Chiny

Ranking siatkarek

     1.   Brazylia
     2.   Włochy
     3.   USA
     4.   Kuba
     5.   Chiny
     6.   Serbia
     7.   Japonia
     8.   Rosja
     9.   Polska
   10.   Korea
  

AGATA MRÓZ
Galeria Kibica

Agata Mróz - Olszewska - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Agaty

AREK GOŁAŚ
Galeria Kibica

Arek Gołaś - Galeria Kibica
zobacz także:
Sylwetka Arka

Siatkówka


Joanna Mirek: Taki sukces mobilizuje

seniorki 30.09.2005 14:02:21

seniorki - Joanna Mirek: Taki sukces mobilizuje
- Jak wyjedziemy na parę dni do domów, to po powrocie na zgrupowanie mamy sobie tyle do opowiedzenia, jak byśmy przez pół roku się nie widziały - mówi Joanna Mirek, siatkarska mistrzyni Europy.

- Czy na sam dźwięk słów ,więzadło krzyżowe" czuje Pani ból?

- Nie. Operacja była zrobiona tak dobrze, że niczego [...]


 

 

- Jak wyjedziemy na parę dni do domów, to po powrocie na zgrupowanie mamy sobie tyle do opowiedzenia, jak byśmy przez pół roku się nie widziały - mówi Joanna Mirek, siatkarska mistrzyni Europy.

- Czy na sam dźwięk słów ,więzadło krzyżowe" czuje Pani ból?

- Nie. Operacja była zrobiona tak dobrze, że niczego nie odczuwam. Ale też nie mogę zapomnieć o tym, co się stało z kolanem. A zwłaszcza tego, kiedy to się stało (w 2003 r. Joanna Mirek doznała kontuzji podczas rozgrzewki przed pierwszym meczem mistrzostw Europy w Turcji, zakończonych zdobyciem złotego medalu przez Polki - red.).

Co jest trudniejsze - uzyskanie życiowej formy czy odzyskanie sprawności po tak ciężkiej kontuzji?

- Zdecydowanie to drugie.

Pani jako jedyna z podwójnych medalistek nie ma raczej wątpliwości, który z medali jest cenniejszy - ten z Chorwacji czy ten z Turcji.

- Oczywiście, ten z Chorwacji.

Co Pani zrobiła z tamtym? Wisiał dumnie na ścianie czy skromnie leżał na dnie szuflady?

- Leżał w towarzystwie wszystkich pozostałych, które zdobyłam do tej pory. W przeciwieństwie do tego, który mam teraz na szyi, nie był dla mnie niczym szczególnym. Ten będzie, bo mogłam go wywalczyć na boisku, a nie oglądając mecze w telewizji.

Oglądała Pani dekorację koleżanek dwa lata temu?

- Akurat tego dnia jechałam do Austrii na operację. Później widziałam tylko powtórkę finału.

Pamięta Pani dzień, w którym dostała Pani swój medal?

- Dziewczyny mi go przywiozły. Odebrałam medal podczas spotkania z prezydentem.

Przez te długie miesiące nieobecności w kadrze mogła Pani zauważyć, że trener Andrzej Niemczyk nie przywiązuje się do nazwisk i bez oporów zmienia skład, jeśli uzna to za korzystne dla drużyny. Z punktu widzenia zawodniczki kontuzjowanej jest to okoliczność deprymująca czy mobilizująca?

- Mnie to bardzo mobilizowało! Wiedziałam, że trener nie zapomniał o mnie. Cały czas miał ze mną kontakt, telefonował, interesował się przebiegiem rehabilitacji. Bardzo mi pomógł, bardzo dużo mu zawdzięczam.

Jak się patrzy na Waszą grę, łatwo zrozumieć, że siatkówka to nie tylko Wasz zawód, ale i pasja. Trudniej uwierzyć, że w grupie kilkunastu kobiet nie zdarzają się mniejsze lub większe konflikty.
Jak sobie z nimi radzicie?

- Żeby jakąś pracę wykonywać naprawdę dobrze, trzeba ją kochać. A my siatkówkę kochamy. Jeśli nie będzie ona dla nas monotonna, to jeszcze będziemy odnosiły sukcesy.

W kilkunastoosobowej grupie nie można jednak wszystkich lubić jednakowo. Jak sobie radzicie z ewentualnymi konfliktami?

- Wie pan co? Nie ma takich konfliktów. To fenomen tej drużyny. Mimo że jeteśmy razem przez pół roku, nie dochodzi między nami do sporów. Nie ma tak, że nie chce nam się przyjeżdżać, nie chce nam się na siebie patrzeć. Przeciwnie - jak wyjedziemy na dwa, trzy dni do domów, to po powrocie na zgrupowanie mamy sobie tyle do opowiedzenia, jak byśmy przez pół roku się nie widziały. Wszystkie się lubimy i nie ma wsród nas dziewczyny, która by nie miała kontaktu z pozostałymi.

Teraz o hobby. Podróże, książki, komputer - to właściwa kolejność?

- Tak. Tyle tylko że ostatnio nie mam czasu na prywatne podróże. Ale wyjazdy z reprezentacją też są interesujące i piękne.

Którego straconego wyjazdu najbardziej Pani żal?

- Pucharu Świata w Azji. Nie tylko dlatego, że na tej imprezie jeszcze nie byłam. Również dlatego, że to był bardzo atrakcyjny wyjazd. Nie każdy człowiek może odbyć taką podróż.

Czy jest jakaś książka albo rodzaj literatury, która zawsze znajdzie się w Pani bagażu?

-Nie. Najpierw czytam recenzje i jeśli książka mnie zainteresuje, wtedy ją zabieram.

Kiedy najchętniej Pani czyta? W samolocie? Do "poduchy" - Żeby zabić czas między jednym treningiem a drugim

- Różnie. Czasami mam napady i potrafię czytać w każdej wolnej chwili, a czasami odkładam książkę na półkę i dopiero potem do niej wracam.

Jak się objawia Pani słabość do komputera?

- Tym zainteresowaniem zaraził mnie mąż. On się dobrze na nich zna i wszystkiego mnie nauczył. Internet, Gadu-Gadu ze znajomymi i takie tam...

Czy po takim sukcesie łatwo będzie zmobilizować się na ligę?

- Taki sukces mobilizuje. Teraz będziemy chciały pokazać, że zasłużyłyśmy na to, aby być w kadrze. Że ten medal nam się należał.

źródło: wm.pl

opracowanie: Karolina Kosek

Do wiadomości napisano 8 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

Kwal. ME 2009
Kadetek i Kadetów


Kadetki:

Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.

Skład kadry

Wyniki

 ----------------------

 Kadeci:

Polska, Rewal
6-10  stycznia 2009r.

Skład kadry
Wyniki

Konkurs PlusLiga

Serwis PlusLiga

Sylwetka