1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 29.09.2006 11:57:38

Holandia oraz Rosja – te dwa zespoły zapewniły już sobie udział w przyszłorocznej edycji Grand Prix. Wielką szansę na historyczny awans do tych prestiżowych rozgrywek bezpośrednio z fazy grupowej zmarnowały Turczynki, które w decydującym spotkaniu uległy Serbkom.
Holandia oraz Rosja – te dwa zespoły zapewniły już sobie udział w przyszłorocznej edycji Grand Prix. Wielką szansę na historyczny awans do tych prestiżowych rozgrywek bezpośrednio z fazy grupowej zmarnowały Turczynki, które w decydującym spotkaniu uległy Serbkom.
Pierwszego dnia turnieju eliminacyjnego do Grand Prix 2007 w grupie A nie doszło do niespodzianek. Po meczu Polek z Holenderkami zostało tylko rozczarowanie. Podopieczne Ireneusza Kłosa spotkanie to rozpoczęły bardzo dobrze. Wydawało się, że przy nie najwyższej dyspozycji Holenderek, „Złotka” mogą zwyciężyć. Jednak stare siatkarskie porzekadło nadal się sprawdza, „jeśli nie wygrywasz 3:0 przegrywasz 2:3”. Pod nieobecność Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Maszy Liktoras nasze środkowe nie mają zmienniczek. W ostatniej chwili została powołana Karolina Wiśniewska, która dobrze spisywała się podczas zgrupowań w tym sezonie. Jednak ta młoda zawodniczka nie jest zgrana z drużyną i trener wpuszcza ją tylko na boisko na podwyższenie bloku.
W drugim meczu naszej grupy reprezentantki Azerbejdżanu nie miały większych problemów, aby pokonać gospodynie turnieju – Bułgarki. Tradycyjnie większość punktów w ataku zdobyła Natalia Mammadova.
Pierwszą niespodzianką turnieju była wygrana byłych wicemistrzyń Europy – Turcji, z jeszcze obecnymi mistrzyniami Świata – Włoszkami. Zawodniczki prowadzone przez trenera Barboliniego prowadziły już w setach 2:0, wtedy to dopiero Turczynki „rozkręciły się” i z każdą wymianą coraz lepiej spisywały się na boisku. Bardzo dobrze w ataku prezentowała się leworęczna Neslihan Demir. Ostatecznie Włoszki zostały pokonane.
W kolejnym spotkaniu tej grupy trudną przeprawę z Serbkami miały prowadzone przez Giovaniego Caprarę Rosjanki, które dopiero w pięciu setach rozstrzygnęły losy spotkania na swoją korzyść.
W drugim dniu rozgrywek Polki spotkały się z Azerkami i ponownie dostarczyły kibicom wielu emocji. Przełomowym momentem spotkania był czwarty – dość łatwo przegrany set. Po tym niepowodzeniu polskie siatkarki nie potrafiły się zmobilizować na tie-breaka, co doprowadziło do kolejnej przegranej. Holenderki zaś w trzech setach rozprawiły się z Bułgarkami.
W grupie II Turczynki ponownie sprawiły niespodziankę, pokonując Rosjanki w pięciu setach. Historia z poprzedniego meczu się powtórzyła. Reprezentantki Turcji przegrywając 0:2, potrafiły się zmobilizować i wygrać kolejne trzy partie.
Ostatniego dnia rozgrywek eliminacyjnych Turczynki miło nie będą wspominać. Wygrywając w dwóch poprzednich meczach z faworytkami swojej grupy – Rosjankami i Włoszkami, stały przed historyczną szansą uzyskania bezpośredniego awansu do przyszłorocznej edycji Grand Prix. Musiały jeszcze tylko pokonać najsłabszą w stawce Serbię i Czarnogórę, która w tym spotkaniu grała tylko o honor. Ponownie okazało się, że reprezentantki Turcji w decydujących meczach nie wytrzymują psychicznie. Tak stało się przecież w wielkim finale mistrzostw Europy 2003, kiedy to gładko uległy Polkom w trzech setach. Drugim przykładem jest finał turnieju eliminacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w Atenach, kiedy to po fenomenalnym meczu z Polską, następnego dnia Turczynki nie przypominały w ogóle tej samej drużyny.
Turczynki przegrały mecz, a dzięki ich porażce bezpośredni awans do Grand Prix 2007 uzyskały Rosjanki, które nie prezentowały podczas tego turnieju tak dobrej gry, jak miało to miejsce w niedawnych finałach tegorocznej edycji WGP.
Przed Polkami było spotkanie z Bułgarkami – mecz o wszystko dla obu zespołów.
Zawodniczki Ireneusza Kłosa i Mariana Kardasa spotkanie z gospodyniami turnieju musiały wygrać, aby mieć szanse na dalszą walkę o awans do GP 2007. Poza drugim setem spotkania, drużyną dyktującą warunki na boisku była Polska. Dzięki tej wygranej „Złotka” zagrają w fazie play off.
Po rocznej absencji do cyklu turniejów Grand Prix powraca reprezentacja Holandii, która bardzo dobrze zaprezentowała się w rozegranych w Warnie spotkaniach. Kadra Azerbejdżanu ponownie pokazała, że zalicza się do czołowych europejskich drużyn. Najsłabiej w naszej grupie wypadła Bułgaria. Dopiero w meczu z Polską wygrała swojego pierwszego seta w tym turnieju. Jak wiemy reprezentacja Bułgarii najlepiej gra przy dopingu publiczności, jednak na to siatkarki tego kraju nie mogły liczyć, gdyż frekwencja na trybunach nie była duża.
W sobotniej fazie play off nasze reprezentantki zagrają z Azerbejdżanem. Mecz naszych „Złotek” będzie można obejrzeć o godzinie 18:30 w Eurosporcie1. Okazję do rewanżu będą miały Włoszki, które o godzinie 16.00 spotkają się z Turczynkami, a spotkanie będzie transmitowane w Eurosporcie2.
Szczegóły transmisji dostępne są w naszym dziale Relacje TV.
źródło: inf. własna
opracowanie: Karolina Kosek
Do wiadomości napisano 9 komentarzy

Kadetki:
Włochy, Zocca
8-12 stycznia 2009r.
----------------------
Kadeci:
Polska, Rewal
6-10 stycznia 2009r.
Skład kadry
Wyniki