1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorki 31.10.2006 08:18:12

W pierwszym meczu turnieju grupy A (Tokio), siatkarki Korei Południowej nie miały większych problemów w pokonaniu zawodniczek Kostaryki.
W pierwszym meczu turnieju grupy A (Tokio), siatkarki Korei Południowej nie miały większych problemów w pokonaniu zawodniczek Kostaryki.
Mecz rozpoczął się od asa serwisowego Kostarykanki Angela Willis, później jednak to zawodniczki z Korei dyktowały warunki na parkiecie. Inauguracyjną partię rozstrzygnęły na swoją korzyść 25:16, w kolejnych odsłonach meczu sytuacja na boisku nie zmieniała się. Siatkarki prowadzone przez Kim Myeong-Soo, w drugim secie wygrały 25:15, a w ostatniej odsłonie pozwoliły zdobyć swoim przeciwniczkom tylko dwa punkty więcej.
Najskuteczniejszą zawodniczką meczu została Koreanka - Bae Yoo-Na, która zdobyła 16 punktów. W zespole Kostaryki, najwięcej, bo 10 punktów zapisała na swoim koncie Willis Verania.
Jutro z ekipą Korei zmierzy się nasza reprezentacja. Mecz ten będzie miał duże znaczenie, w końcowym układzie tabeli, gdyż to właśnie Koreanki obok Polek i gospodyń turnieju - Japonek, wydają się najsilniejszym zespołem naszej grupy.
Składy zespołów:
Korea Płd.: Kim Sa-Nee, Han Song-Yi, Jung Dae-Young, Hwang Youn-Joo, Kim Se-Young, Bae Yoo-Na, Kim Hae-Ran (l) oraz Kim Yeon-Koung, Nam Jie-Youn i Kim Jii-Hyun
Kostaryka: Morales, Willis A., Willis V., Ramirez, Pinnock, Moore, Alfaro (l) oraz Thompson, Marin i Cope
Korea Płd. - Kostaryka 3:0 (25:16, 25:15, 25:17)
Po meczu powiedzieli:
Kim Myeong-Soo (trener Korei): To był nasz pierwszy mecz w tak dużym obiekcie. Chciałem wypróbować w tym spotkaniu jak najwięcej zawodniczek, aby mogły poczuć atmosferę tych mistrzostw świata. Na szczęście mecz zakończył się dla nas bardzo dobrym rezultatem.
Kim Sa-Nee (kapitan Korei): To pierwszy mecz mistrzostw i wszystkie byłyśmy zdenerwowane, łącznie ze mną. Mam nadzieję, że będzie lepiej i lepiej z każdym kolejnym spotkaniem.
Braulio Godinez (trener Kostaryki): To był wielki zaszczyt zagrać przeciwko tak wspaniałemu zespołowi jak Korea. Niektóre zawodniczki zagrały lepiej niż się spodziewałem, a niektóre poniżej swoich możliwości. Chcemy wykorzystać dzisiejszą lekcję w jutrzejszym spotkaniu przeciwko ekipie Japonii
Verania Willis (kapitan Kostaryki): Nie miałyśmy szans przed mistrzostwami zagrać z tak mocnym zespołem jak Korea, który zdobywa wiele punktów dzięki szybkiej grze. Mają w zespole świetne zawodniczki. My zrealizowałyśmy nasze założenia i próbowałyśmy zagrać jak pozwalały nam nasze umiejętności. Uważam, że to była dobra robota.
źródło: reprezentacja.net/FIVB
opracowanie: Karolina Kosek
Do wiadomości napisano 0 komentarzy