1. Brazylia
2. Włochy
3. USA
4. Kuba
5. Chiny
6. Serbia
7. Japonia
8. Rosja
9. Polska
10. Korea
seniorzy 29.12.2006 12:39:31

- Szybko zrozumieliśmy, że praca, którą wykonujemy z trenerem Lozano może doprowadzić nas do sukcesu, bo była to inna praca niż ta którą wykonywaliśmy do tej pory na treningach – mówi libero Piotr Gacek, który otrzymał od Raula Lozano szansę gry na mistrzostwach świata. Nie nadużył zaufania, Gacek spisał się dobrze.
Po mistrzostwach mówiło się, że Lozano nie spocznie na laurach. Do czasu trwania treningów doliczy w przyszłym sezonie jeszcze czterdzieści minut!
- Fizycznie na pewno jest to możliwe. Mieliśmy zajęcia niespełna 3 godzinne. Jeśli przedłużą się do 3h i 20 min to na pewno wytrzymamy, ale będzie bardzo ciężko.
- Na pierwszy zgrupowaniu Raul dokonał podziału kto z kim ma mieszkać. Nie spodobało nam się to, ponieważ wiadomo, niektórzy znają się lepiej np. z gry w jednym klubie. Po dwóch tygodniach przyznał się do błędu i podzieliliśmy się sami. Mamy do siebie zaufanie. Trener sam zaproponował by nazywać go Raul, do nas zwraca się po przezwiskach, do mnie Gato.
- Raul nie ma ulubieńców. Wszyscy jesteśmy równi, każdy się liczy tak samo – dodaje Gacek.
Trener rzadko przeprowadza z podopiecznymi rozmowy indywidualne, zazwyczaj przy odprawach technicznych. Faktem jest, że nigdy nie da skrzywdzić zawodnika. Po mistrzostwach świata każdemu, kto miał jeszcze wątpliwości co do słuszności wyjazdu Gacka, przedstawiał statystyki.
- Miałem kilka złych chwil na ME w meczu z Rosją, mam nadzieję, że ten sam pojedynek z mistrzostw świata zamazał wszystko.
Piotr Gacek kolejny sezon broni barw częstochowskiego AZS-u. Z tamtejszym klubem wiąże go kontrakt na następne dwa lata, dlatego póki co nie myśli o wyjeździe za granicę. Gdyby miał wyjechać, choć takiej sytuacji nie rozważa, wybrałby Włochy.
- Częstochowa to fajne miasto, mamy tam mieszkanie. Zadomowiliśmy się już. Nowy trener Harry Brokking jest dobrym fachowcem, ma dobry warsztat szkoleniowy. Ufamy mu, ale ocenimy go dopiero po lidze. W drużynie porozumiewamy się po angielsku. Z Brookiem i Philem można już porozmawiać po polsku, robią jeszcze błędy, ale widać postępy.
Wyczyn z Japonii – drugie miejsce MŚ, z pewnością wpłynie na poziom ligi. Aż dziewięciu zawodników spośród medalistów zagra w drużynach PLS. – Doświadczenie przelejemy na parkiet z korzyścią dla wszystkich – zapewnia reprezentacyjny libero.
źródło: reprezentacja.net/Canal + Sport
autor: Natalia Kaminska
Do wiadomości napisano 14 komentarzy
Antwerpia 7 września g. 15:00
Seniorzy ME 2009
Belgia-Polska
ME Juniorek 2008
|
Perugia 7 września g. 15:30 |

5-13 września 2008
Foligno & Perugia (ITA)
--------------------------
Wyniki