- Udział w igrzyskach olimpijskich jest chyba największym marzeniem każdego sportowca - mówi środkowa lidera Serie A Asystelu Novara Katarzyna Skowrońska-Dolata. - Moim na pewno.- Udział w igrzyskach olimpijskich jest chyba największym marzeniem każdego sportowca - mówi środkowa lidera Serie A Asystelu Novara Katarzyna Skowrońska-Dolata. - Moim na pewno.
Słowa te chyba nie pozostawiają cienia wątpliwości czy dwukrotna mistrzyni Europy chce grać w tym sezonie w reprezentacji, czy też nie. Będzie on bardzo ważny. W listopadzie będzie pierwsza okazja zakwalifikowania się do turnieju w Pekinie. W tym tygodniu Asystel grał na wyjeździe, niestety w przegranym meczu, w Jesi (0:3). Po spotkaniu Katarzyna Skowrońska-Dolata spotkała się z trenerem Marco Bonittą.
"Nie było zbyt dużo czasu na rozmowę - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata. - Musiałam szybko wracać do Novary. Trener pytał mnie o samopoczucie, zdrowie, jak mi się wiedzie w zespole. Pytal o inne różne rzeczy. W turnieju w Montreux na pewno nie zagram. Co będzie dalej? Nie chcę na razie na ten temat wypowiadać. Muszę skupić na grze w lidze."
Do zakończenia Serie A pozostały dwie kolejki. Najpierw Asystel zagra u siebie z Padwą, następnie ma wyjazd do Perugii. "Gramy praktycznie cały czas jedną szóstką - powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata - Czuję już pewnie znużenie. Sezon był naprawdę męczący, a potrwa jeszcze do końca maja."
Jak powiedziała Katarzyna Skowrońska-Dolata po zakończeniu ligi na pewno będzie potrzebowała odpoczynku. "W trakcie sezonu widziałam się raz z rodziną w Boże Narodzenie - powiedziała. - Siatkówka jest moim życiem, kocham ją, ale trzeba nabrać sił przed nowymi wyzwaniami." Dwukrotna mistrzyni Europy dodała, że w kadrze kobiet zaczyna się nowy etap.
"Nowy jest trener, nowe wizje i nowe wyzwania - powiedziała. - A czasu wbrew pozorom nie mamy zbyt dużo."
źródło: lsk.net.pl
autor: Karolina Kosek