- Nie ma co się oszukiwać, ten mecz po prostu musieliśmy wygrać. Wyszliśmy bardzo skoncentrowani, wygraliśmy mecz 3:0 i gramy w wielkim finale - przyznał na pomeczowej konferencji prasowej kapitan Jastrzębskiego Węgla, Daniel Pliński.Zmęczony, ale bardzo szczęśliwy po awansie do finału PLS kapitan Jastrzębskiego Węgla, przyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że gdyby dziś doszło do wyrównania bilansu rywalizacji z AZS Olsztyn, to z dużym prawdopodobieństwem, to właśnie akademicy walczyliby o mistrzostwo Polski – Nie ma co się oszukiwać, ten mecz po prostu musieliśmy wygrać – skwitował Pliński. -Wyszliśmy bardzo skoncentrowani, wygraliśmy mecz 3:0 i gramy w wielkim finale – dodał.
Jastrzębski Węgiel awansował do finału Polskiej Ligi Siatkówki, bo w ciągu jednej nocy nastąpiła w nich metamorfoza, spowodowana jak przyznał kapitan jastrzębian, tajemniczym sms-em trenera
Totolo -
Wczoraj wydarzyła się niesamowita rzecz, o której nie chciałbym mówić, ale chodzi tutaj o tego oto trenera, który napisał do wszystkich zawodników o godz. 22.00 bardzo długiego sms-a w języku polskim. Myślę, że to było coś bardzo ważnego dla nas – każdy z nas czytając tego sms-a miał niesamowity dreszcz, i przemyślał sobie wiele. Była to, jak zgodnie przyznają siatkarze bardzo ważna zagrywka psychologiczna, która pozwoliła im przespać spokojnie noc, i wyjść dzisiaj na parkiet maksymalnie skoncentrowanym. Co było napisane w owym sms-ie? –
Nie ma możliwości, żebym ujawnił jego treść – uciął środkowy jastrzębian, który przy okazji bardzo chwalił włoskiego szkoleniowca za „zdycsyplinowanie trudnych charakterów w zespole i i włoski styl trenowania”.
Rywalizacja z PZU AZS Olsztyn była niezwykle trudna i wymagała ogromnego zaangażowania -
Chciałbym podziękować drużynie z Olsztyna, która zagrała cztery bardzo dobre mecze, na tym samym poziomie. My mieliśmy wahania formy, bo wczoraj zagraliśmy słabiej – podsumował półfinałowe starcia
Daniel Pliński.
W wielkim finale PLS Jastrzębski Węgiel zagra, podobnie jak przed rokiem ze Skrą Bełchatów -
Mam nadzieję, że się zrewanżujemy Skrze za poprzedni sezon, aczkolwiek jest to bardzo trudne zadanie – ocenił kapitan śląskiej drużyny -
Pokonaliśmy Olsztyn, gdzie przegraliśmy z nimi w lidze dwa razy, 3:1 i 3:0. Ze Skrą mieliśmy 3:2 i 3:1, więc myślę, że jesteśmy w stanie ograć również Skrę, musimy tylko cały czas grać na sto procent swoich możliwości – zakończył
Daniel Pliński.
źródło: SportoweFakty.pl
autor: Katarzyna Biernacka