To, co jeszcze niedawno wydawało się mało prawdopodobne, stało się faktem. Jeden z pięciu najlepszych lewoskrzydłowych świata - Francuz Stephane Antiga - podpisał kontrakt z ekipą mistrza Polski. Na dwa lata z opcją przedłużenia na kolejny rok.To, co jeszcze niedawno wydawało się mało prawdopodobne, stało się faktem. Jeden z pięciu najlepszych lewoskrzydłowych świata - Francuz Stephane Antiga - podpisał kontrakt z ekipą mistrza Polski. Na dwa lata z opcją przedłużenia na kolejny rok.
Ten 31-letni zawodnik (200 cm wzrostu) 156 razy występował w meczach reprezentacji Francji. Był wicemistrzem Europy (2003) i brązowym medalistą mistrzostw świata (2002). W sezonie 2001 wygrał z Paris Volley Puchar Europy. Grał także we włoskim Cuneo i na Majorce. Teraz wybrał Bełchatów.
STEPHANE ANTIGA:
Rozmowy z działaczami Skry sfinalizowaliśmy we wtorek wieczorem. Pośredniczyli w nich mój włoski agent i Polak Jakub Malke. Chcę zostać w Bełchatowie trzy lata, ale wszystko zależy od tego, czy po dwóch sezonach klub będzie ze mnie zadowolony.
PRZEGLĄD SPORTOWY: Trudno sobie wyobrazić inny rozwój wypadków. Wciąż jest pan w wielkiej formie.
Kilka miesięcy temu miałem kłopoty z plecami. Przed meczem w Lidze Mistrzów ze Skrą nie trenowałem 10 dni. Ale wszystko jest już w porządku.
* więcej w Przeglądzie Sportowymźródło: Przegląd Sportowy
autor: Karolina Kosek