Clayton Stanley, podobnie jak wielu innych podstawowych zawodników swoich reprezentacji, nie zagrał w pierwszej rundzie Ligi Światowej. Amerykanie przegrali i odnieśli zwycięstwo nad Francją. As Dynama tatTransGaz Kazań i ekipy USA odpoczywa po trudach sezonu ligowego.Clayton Stanley, podobnie jak wielu innych podstawowych zawodników swoich reprezentacji, nie zagrał w pierwszej rundzie Ligi Światowej. Amerykanie przegrali i odnieśli zwycięstwo nad Francją. As Dynama tatTransGaz Kazań i ekipy USA odpoczywa po trudach sezonu ligowego.
Po zakończeniu gry, w którym klub z Kazania zdobył mistrzostwo Rosji, Stanley odleciał do Grecji, tam spotkał się ze swoją dziewczyną i razem udali się do USA.
Amerykanin słynie z mocnej zagrywki. Był kilka razy najlepszym serwującym Ligi Mistrzów. "
Dla zespołu jest zawsze dobrze, gdy punkty zdobywa się mniejszym nakładem sił - mówi Clayton Stanley. -
Dlatego staram się uzyskiwać punkty z asów. To bardzo wybija przeciwnika z rytmu gry. Pamiętam jak swego czasu w meczu przeciwko Olympiakosowi pięć moich kolejnych zagrywek nie zostało przyjętych."
Amerykanin spędził jeden sezon w Rosji. Czy poznał trochę kraj? "
Nie było praktycznie czasu na zwiedzanie miast w których graliśmy - powiedział. -
Dodam tylko, że nienawidzę Moskwy z powodu poruszania się po tym mieście i ogromnych korków."
Claytonowi Stanleyowi spodobała się Kazań. "
Jest tutaj dużo pięknych cerkwi, soborów oraz innych wspaniałych zabytków - powiedział. -
Żyje mi się tutaj komfortowo. Dlatego przedłużę kontrakt na kolejny sezon. Przed powrotem do Rosji postaram się dobrze odpocząć. Urlop spędzę na rodzinnych Hawajach. Najbardziej kocham surfing."
źródło: pls.pl
autor: Karolina Kosek