Siatkówka - Juniorki
Po pierwszym dniu MŚ juniorek
juniorki 21.07.2007 16:05:04

Wczoraj w Tajlandii rozpoczęły się Mistrzostwa Świata Juniorek. Tytułu broni zespół Brazylii, który dość łatwo pokonał Chorwację 3:1 (25:20, 17:25, 25:17, 25:12).
Włoszki rozpoczęły mecz bardzo nerwowo, ulegając w pierwszym secie zespołowi Portoryko 22:25. W kolejnej partii Włochy zaprezentowały się o wiele lepiej, a główną rolę w ich zespole odgrywała Lucia Bosetti, która wieloma atakami pomogła swojej drużynie odnieść wygraną w tym secie, jak również i w całym meczu 3:1 (22:25, 25:16, 25:20, 25:16).
W ostatnim meczu tej grupy Japonia pokonała Ukrainę 3:2 (25:23, 25:19, 17:25, 20:25, 16:14). Trener Japonek Kazuhiko Kako po meczu powiedział: „Jestem zadowolony z formy zespołu, rozpoczynamy bardzo dobrze. Moje zawodniczki są przygotowane fizycznie i psychicznie do turnieju. W drużynie Ukrainy można pochwalić zawodniczkę nr 9 - Natalię Goncharovą, która jest siłą napędową swojego zespołu”. Trener Ukrainy Andriy Romanovych powiedział: „Japonki są bardzo mocną drużyną, każdy punkt w tym meczu zdobywały starannie. Pierwsze dwa sety zagrały bardzo odważnie. Mój zespół powrócił do gry w trzecim i czwartym secie. Obydwa zespoły grały dobrze, ale szczęście było po stronie Japoni”.
W grupie B po niespełna godzinnym spotkaniu Chiny pokonały Dominikanę 3:0 (25:8, 25:8, 25:13), pozwalając rywalkom na zdobycie jedynie 29 punktów w całym meczu. "Zagraliśmy dziś dobrze, bo jesteśmy odpowiednio przygotowani” - skomentował krótko trener Chinek. Kolejnym rywalem Chinek będzie Tajlandia, która bardzo dobrze zagrała z Egiptem: "To będzie ciężki mecz, więc musimy być odpowiednio przygotowani” powiedział Cai Bin, trener Chin.
W drugim meczu tej grupy Niemcy pokonały USA 3:1 (27:25, 14:25, 25:18, 25:21). Pierwszy set tego spotkania był bardzo wyrównany. W końcówce więcej umiejętności wykazały Niemki i wygrały pierwszego seta 27:25, by w drugiej partii wysoko przegrać. W drugim secie bardzo dobrze zagrała obrona Niemek. Trener USA John Andrew Banachowski powiedział: "Obydwa zespoły zagrały niespokojnie, Niemki zagrały szybką piłką i wygrały”. Kapitan USA Alexandra Klineman skomentowała: „Naszą zaletą jest wzrost. Praktycznie dzięki temu wygrałyśmy drugiego seta”.
Trener Niemek Dirk Gross po meczu powiedział: „Pierwszy set nie był łatwy, Amerykanki są wysokie, ale my mamy większe doświadczeni. Mam nadzieję, że mój zespół będzie lepszy od Dominikany w kolejnym meczu”. Kapitan Niemiec Sandra Gutsche: „Jestem szczęśliwa z formy mojego zespołu, zagraliśmy dziś dobrze. Jednak wciąż musimy coś ulepszać w swojej grze, aby uniknąć nerwowości na boisku, jaką pokazałyśmy w meczu z USA”.
W ostatnim meczu tej grupy Tajlandia pokonała Egipt 3:0 (25:18, 25:23, 25:12)
Autor. Paweł Kołek
Trener Brazylii Moura Luizomar po meczu powiedział: „Chorwacja jest mocnym zespołem i posiada dobrą zagrywkę. Jestem szczęśliwy z formy mojej drużyny. Kolejnym naszym przeciwnikiem jest Japonia…i wierzę, że moje dziewczyny wiedzą, jak ten mecz mają zagrać”.
Włoszki rozpoczęły mecz bardzo nerwowo, ulegając w pierwszym secie zespołowi Portoryko 22:25. W kolejnej partii Włochy zaprezentowały się o wiele lepiej, a główną rolę w ich zespole odgrywała Lucia Bosetti, która wieloma atakami pomogła swojej drużynie odnieść wygraną w tym secie, jak również i w całym meczu 3:1 (22:25, 25:16, 25:20, 25:16).
W ostatnim meczu tej grupy Japonia pokonała Ukrainę 3:2 (25:23, 25:19, 17:25, 20:25, 16:14). Trener Japonek Kazuhiko Kako po meczu powiedział: „Jestem zadowolony z formy zespołu, rozpoczynamy bardzo dobrze. Moje zawodniczki są przygotowane fizycznie i psychicznie do turnieju. W drużynie Ukrainy można pochwalić zawodniczkę nr 9 - Natalię Goncharovą, która jest siłą napędową swojego zespołu”. Trener Ukrainy Andriy Romanovych powiedział: „Japonki są bardzo mocną drużyną, każdy punkt w tym meczu zdobywały starannie. Pierwsze dwa sety zagrały bardzo odważnie. Mój zespół powrócił do gry w trzecim i czwartym secie. Obydwa zespoły grały dobrze, ale szczęście było po stronie Japoni”.
W grupie B po niespełna godzinnym spotkaniu Chiny pokonały Dominikanę 3:0 (25:8, 25:8, 25:13), pozwalając rywalkom na zdobycie jedynie 29 punktów w całym meczu. "Zagraliśmy dziś dobrze, bo jesteśmy odpowiednio przygotowani” - skomentował krótko trener Chinek. Kolejnym rywalem Chinek będzie Tajlandia, która bardzo dobrze zagrała z Egiptem: "To będzie ciężki mecz, więc musimy być odpowiednio przygotowani” powiedział Cai Bin, trener Chin.
W drugim meczu tej grupy Niemcy pokonały USA 3:1 (27:25, 14:25, 25:18, 25:21). Pierwszy set tego spotkania był bardzo wyrównany. W końcówce więcej umiejętności wykazały Niemki i wygrały pierwszego seta 27:25, by w drugiej partii wysoko przegrać. W drugim secie bardzo dobrze zagrała obrona Niemek. Trener USA John Andrew Banachowski powiedział: "Obydwa zespoły zagrały niespokojnie, Niemki zagrały szybką piłką i wygrały”. Kapitan USA Alexandra Klineman skomentowała: „Naszą zaletą jest wzrost. Praktycznie dzięki temu wygrałyśmy drugiego seta”.
Trener Niemek Dirk Gross po meczu powiedział: „Pierwszy set nie był łatwy, Amerykanki są wysokie, ale my mamy większe doświadczeni. Mam nadzieję, że mój zespół będzie lepszy od Dominikany w kolejnym meczu”. Kapitan Niemiec Sandra Gutsche: „Jestem szczęśliwa z formy mojego zespołu, zagraliśmy dziś dobrze. Jednak wciąż musimy coś ulepszać w swojej grze, aby uniknąć nerwowości na boisku, jaką pokazałyśmy w meczu z USA”.
W ostatnim meczu tej grupy Tajlandia pokonała Egipt 3:0 (25:18, 25:23, 25:12)
Autor. Paweł Kołek
źródło: reprezentacja.net/FIVB
opracowanie: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 3 komentarze





