Siatkówka - Juniorki
Kolejna reprezentantka Polski wyjeżdża do USA
seniorki, juniorki 23.07.2007 22:25:03

Iza Kożon opuszcza Polskę. Reprezentantka Polski juniorek, tegoroczna maturzystka, która udanymi występami w drugoligowej drużynie SPE AZS AWF i juniorskiej ekipie MOS Wola zaskarbiła sobie uznanie fachowców i fanów siatkówki, wyjeżdża do Stanów Zjednoczonych.
- Dostałam ponad trzydzieści propozycji z USA i bardzo długo nie mogłam się zdecydować, która z nich będzie najlepsza - mówi Iza. - Jako jeden z ostatnich zgłosił się uniwersytet w Murfreesboro, a ponieważ ich drużyna odgrywa znaczącą rolę w lidze, wzbudzili moje zainteresowanie. Miejscowość, w której przyjdzie mi studiować i grać, nie jest może oszałamiająca, ale postanowiłam patrzeć przede wszystkim na walory siatkarskie - twierdzi. - Pierwszy mecz w lidze gramy już 26 sierpnia, rok szkolny zaczyna się dzień później. Większość dziewczyn z drużyny jest na miejscu już od początku lipca.
Iza Kożon w Stanach Zjednoczonych studiować będzie psychologię. - To kierunek, który sobie wymarzyłam - w przyszłości chciałabym być psychologiem sportowym - opowiada. - Studia trwają cztery lata i w przełożeniu na polski system edukacji po tym czasie zdobywam dyplom, który ma większą wartość niż licencjat, a mniejszą niż magister.
Iza jest pewna, że wyjazd do USA to dla niej wielka szansa. Jak twierdzi, "nie chce później żałować, że nie spróbowała".
- Studia na AWF nigdy mnie nie interesowały, więc gdybym została w Warszawie, to pewnie i tak wybrałabym inną uczelnię - mówi siatkarka. - Wyruszam do USA, ponieważ nie chcę później żałować, że nie spróbowałam. Jeśli będzie źle - wrócę, wzbogacona o jakieś doświadczenia. Koleżanek z drużyny i znajomych będzie mi bardzo brakować - to jasne - ale już jako 15-latka zdecydowałam się opuścić dom i uczyć w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. Czekają mnie jednak trudne chwile, bo niesamowicie zżyłam się z dziewczynami z AZS AWF i będę bardzo tęsknić. To najwspanialsza drużyna, w jakiej grałam. Zresztą żegnając się z nimi nawet nie próbowałam powstrzymać łez.
Będzie tam reprezentować Middle Tennessee State University w Murfreesboro.
- Dostałam ponad trzydzieści propozycji z USA i bardzo długo nie mogłam się zdecydować, która z nich będzie najlepsza - mówi Iza. - Jako jeden z ostatnich zgłosił się uniwersytet w Murfreesboro, a ponieważ ich drużyna odgrywa znaczącą rolę w lidze, wzbudzili moje zainteresowanie. Miejscowość, w której przyjdzie mi studiować i grać, nie jest może oszałamiająca, ale postanowiłam patrzeć przede wszystkim na walory siatkarskie - twierdzi. - Pierwszy mecz w lidze gramy już 26 sierpnia, rok szkolny zaczyna się dzień później. Większość dziewczyn z drużyny jest na miejscu już od początku lipca.
Iza Kożon w Stanach Zjednoczonych studiować będzie psychologię. - To kierunek, który sobie wymarzyłam - w przyszłości chciałabym być psychologiem sportowym - opowiada. - Studia trwają cztery lata i w przełożeniu na polski system edukacji po tym czasie zdobywam dyplom, który ma większą wartość niż licencjat, a mniejszą niż magister.
Iza jest pewna, że wyjazd do USA to dla niej wielka szansa. Jak twierdzi, "nie chce później żałować, że nie spróbowała".
- Studia na AWF nigdy mnie nie interesowały, więc gdybym została w Warszawie, to pewnie i tak wybrałabym inną uczelnię - mówi siatkarka. - Wyruszam do USA, ponieważ nie chcę później żałować, że nie spróbowałam. Jeśli będzie źle - wrócę, wzbogacona o jakieś doświadczenia. Koleżanek z drużyny i znajomych będzie mi bardzo brakować - to jasne - ale już jako 15-latka zdecydowałam się opuścić dom i uczyć w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. Czekają mnie jednak trudne chwile, bo niesamowicie zżyłam się z dziewczynami z AZS AWF i będę bardzo tęsknić. To najwspanialsza drużyna, w jakiej grałam. Zresztą żegnając się z nimi nawet nie próbowałam powstrzymać łez.
źródło: mwzps.pl
opracowanie: Adrian Komorowski
Do wiadomości napisano 6 komentarzy





