Siatkówka - Juniorki
Berenika Tomsia - Przyszłość jest przed nią
seniorki, juniorki 19.08.2007 10:01:51

Dwie godziny po tym, jak podopieczne Marco Bonitty ograły w Osace Rosjanki, nadeszła kolejna radosna wiadomość z Azji. W Bangkoku, w finale XXIV Uniwersjady, reprezentacja Polski siatkarek pokonała Serbię 3:0. Zawodniczką drużyny Leszka Piaseckiego jest Berenika Tomsia, na co dzień grająca w Gedanii.
Mistrzostwo Polski młodziczek i juniorek starszych, powołania do kadry kadetek i juniorek (udział w mistrzostwach świata i Europy kadetek), arcyszybki debiut ligowy i debiut u Niemczyka... Wszystko szło pięknie, mierzącą 188 cm zawodniczkę zaczęto nazywać nową Małgorzatą Glinką, od której miała zresztą lepsze warunki fizyczne. Pojawił się pomysł, by Berenika Tomsia rozpoczęła naukę w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Na to nie zgodzili się jednak ani rodzice (mimo namów samego selekcjonera), ani klub. Efekt? Berenika popadła w ligową szarzyznę, reprezentacyjni kibice zdążyli o niej zapomnieć.
Przełom nadszedł w tym roku. Tomsię odkurzył Marco Bonitta, powołując do szerokiej 22-osobowej seniorskiej kadry na turniej w Montreux. Do dwunastki, która pojechała do Szwajcarii, gdańszczanka wprawdzie się nie zakwalifikowała, jednak na pocieszenie pojechała na Uniwersjadę. Pełniła wprawdzie przede wszystkim rolę rezerwowej, jednak złoto w Bangkoku pozwala myśleć, że Bonitta zainteresuje się Tomsią na dobre...
Złoty medal w Bangkoku wywalczyła też 26-letnia Dominika Kuczyńska, przez sześć ostatnich sezonów siatkarka Gedanii, która latem przeniosła się do Centrostalu Bydgoszcz.
W drodze do finału Polki wygrały z Danią i Turcją po 3:0, uległy Japonkom 2:3, w ćwierćfinale pokonały Hiszpanki 3:1, a w półfinale Chinki 3:0.
Ona zawsze była najmłodsza... Wychowanka Gedanii (rocznik 1988) jest najmłodszą zawodniczką w historii, która zadebiutowała w seniorskiej reprezentacji Polski. Powołanie od Andrzeja Niemczyka było jak prezent gwiazdkowy: przyszło w grudniu 2003 roku, gdy Berenika nie miała jeszcze skończonych 16 lat. Wcześniej była najmłodszą debiutantką w lidze: po raz pierwszy w składzie Gedanii wybiegła na parkiet mając 14 lat i 195 dni. - A jeszcze dwa lata wcześniej podawałam piłki starszym koleżankom - wspomina Berenika, która rozpoczęła treningi w wieku 11 lat.
Mistrzostwo Polski młodziczek i juniorek starszych, powołania do kadry kadetek i juniorek (udział w mistrzostwach świata i Europy kadetek), arcyszybki debiut ligowy i debiut u Niemczyka... Wszystko szło pięknie, mierzącą 188 cm zawodniczkę zaczęto nazywać nową Małgorzatą Glinką, od której miała zresztą lepsze warunki fizyczne. Pojawił się pomysł, by Berenika Tomsia rozpoczęła naukę w sosnowieckiej Szkole Mistrzostwa Sportowego. Na to nie zgodzili się jednak ani rodzice (mimo namów samego selekcjonera), ani klub. Efekt? Berenika popadła w ligową szarzyznę, reprezentacyjni kibice zdążyli o niej zapomnieć.
Przełom nadszedł w tym roku. Tomsię odkurzył Marco Bonitta, powołując do szerokiej 22-osobowej seniorskiej kadry na turniej w Montreux. Do dwunastki, która pojechała do Szwajcarii, gdańszczanka wprawdzie się nie zakwalifikowała, jednak na pocieszenie pojechała na Uniwersjadę. Pełniła wprawdzie przede wszystkim rolę rezerwowej, jednak złoto w Bangkoku pozwala myśleć, że Bonitta zainteresuje się Tomsią na dobre...
Złoty medal w Bangkoku wywalczyła też 26-letnia Dominika Kuczyńska, przez sześć ostatnich sezonów siatkarka Gedanii, która latem przeniosła się do Centrostalu Bydgoszcz.
W drodze do finału Polki wygrały z Danią i Turcją po 3:0, uległy Japonkom 2:3, w ćwierćfinale pokonały Hiszpanki 3:1, a w półfinale Chinki 3:0.
źródło: NaszeMiasto.pl
opracowanie: Adrian Komorowski
Do wiadomości napisano 0 komentarzy





