Siatkówka - Juniorki
Zapracowana Patrycja Polak
juniorki 16.11.2007 20:53:52

Na brak zajęć na pewno nie może narzekać najmłodsza zawodniczka w pierwszoligowej drużynie Budowlanych Toruń, reprezentantka Polski juniorek - Patrycja Polak. Jej kalendarz przygotowań i meczów jest bardzo bogaty.
Patrycja Polak to zawodniczka pochodząca z Iławy. Przed obecnym sezonem przeniosła się do Budowlanych ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS. Z racji swojego młodego wieku - 16 lat, gra zarówno w kadetkach, jak i juniorkach. Do tego dochodzą jeszcze ciężkie przygotowania do gier w pierwszej lidze i równie trudne mecze oraz dalekie wyjazdy. Nie należy zapominać, że Patrycja jest do tego reprezentantką Polski juniorek. W ubiegłym tygodniu wróciła z tygodniowego zgrupowania kadry w Cetniewie, zakończonego turniejem EEVZA. - Turniej wspominam bardzo dobrze - mówi Patrycja - Na początku grałyśmy z Łotwą. Bardzo się namęczyłyśmy. Był to pierwszy mecz turnieju, a do tego na mecze ze słabszymi zespołami trenerzy nie wystawiali pierwszej szóstki. Wygrałyśmy jednak 3:0. W meczu z Ukrainą było już dużo lepiej. Drugiego dnia wygrałyśmy z Litwą. Wiadomo jednak było, że najtrudniej będzie grać z Estonkami, które dzień wcześniej pokonały faworytki, czyli Rosję. Estonia to bardzo waleczny zespół. Wygrałyśmy 3:1. Ostatniego dnia grałyśmy z Rosją. Tamte dziewczyny to jeszcze młode kadetki, a są bardzo wysokie. Zwyciężyłyśmy 3:1 i w turnieju zajęłyśmy pierwsze miejsce. Cieszę się, że mogłam pograć. Grałam można powiedzieć bardzo dużo. Czasem zmieniała mnie tylko Chmiel.
Po dniu spędzonym w Toruniu Patrycja pojechała z zespołem na mecz do Pszczyny, a w niedzielę grała już z koleżankami z kadetek mecz w Toruniu. - Wiem, że będzie dużo grania - mówi spokojnie Patrycja - Jednak prawie wcale się nie boję, że nie dam rady. Lubię to co robię, także łatwiej będzie o mobilizację.
Patrycja Polak to zawodniczka pochodząca z Iławy. Przed obecnym sezonem przeniosła się do Budowlanych ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS. Z racji swojego młodego wieku - 16 lat, gra zarówno w kadetkach, jak i juniorkach. Do tego dochodzą jeszcze ciężkie przygotowania do gier w pierwszej lidze i równie trudne mecze oraz dalekie wyjazdy. Nie należy zapominać, że Patrycja jest do tego reprezentantką Polski juniorek. W ubiegłym tygodniu wróciła z tygodniowego zgrupowania kadry w Cetniewie, zakończonego turniejem EEVZA. - Turniej wspominam bardzo dobrze - mówi Patrycja - Na początku grałyśmy z Łotwą. Bardzo się namęczyłyśmy. Był to pierwszy mecz turnieju, a do tego na mecze ze słabszymi zespołami trenerzy nie wystawiali pierwszej szóstki. Wygrałyśmy jednak 3:0. W meczu z Ukrainą było już dużo lepiej. Drugiego dnia wygrałyśmy z Litwą. Wiadomo jednak było, że najtrudniej będzie grać z Estonkami, które dzień wcześniej pokonały faworytki, czyli Rosję. Estonia to bardzo waleczny zespół. Wygrałyśmy 3:1. Ostatniego dnia grałyśmy z Rosją. Tamte dziewczyny to jeszcze młode kadetki, a są bardzo wysokie. Zwyciężyłyśmy 3:1 i w turnieju zajęłyśmy pierwsze miejsce. Cieszę się, że mogłam pograć. Grałam można powiedzieć bardzo dużo. Czasem zmieniała mnie tylko Chmiel.
Po dniu spędzonym w Toruniu Patrycja pojechała z zespołem na mecz do Pszczyny, a w niedzielę grała już z koleżankami z kadetek mecz w Toruniu. - Wiem, że będzie dużo grania - mówi spokojnie Patrycja - Jednak prawie wcale się nie boję, że nie dam rady. Lubię to co robię, także łatwiej będzie o mobilizację.
źródło: budowlanitorun.pl
autor: Adrian Komorowski
Do wiadomości napisano 7 komentarzy


