Siatkówka - Juniorki
Bonitta: Przede wszystkim jestem nauczycielem
seniorki 03.03.2008 17:12:40

Polska Gazeta Wrocławska:
Podobno przedmeczowe odprawy prowadzi już Pan po polsku.
Marco Bonitta:
- Tak, bo dziewczyny mi pomagają. Kiedy zaczynam mówić po angielsku czy po włosku, one powtarzają jak nakręcone "mówić po polsku, mówić po polsku!". I to jest dla mnie motywacja do nauki.
To kiedy udzieli Pan pierwszego wywiadu w języku polskim? Bo Raul Lozano poddał się bardzo szybko.
- Obiecuję, że jeśli uda się nam awansować na igrzyska, to już pierwszą konferencję przed olimpiadą poprowadzę w waszym języku.
Anna Barańska, która regularnie odmawiała gry w kadrze, deklaruje nagle, że będzie na każde skinienie selekcjonera, a fachowa prasa pisze, iż jest nim zauroczona. Czym ją Pan tak zauroczył?
- Naprawdę nie wiem i nie sądzę, by była w tym jakaś specjalna tajemnica. Po prostu uważam, że utrafiliśmy w najlepszy moment dla niej, dla mnie jako trenera i dla całej reprezentacji.
Co jest największą zaletą Barańskiej? Andrzej Niemczyk miał zawsze obawy, że zwyczajnie do kadry nie dorosła, czyli że jest zbyt niska.
- Owszem, Ania jest niska. Tyle że mamy wiele siatkarek, które nie są wysokie, ale za to potrafią grać na wysokim poziomie. I Barańską do nich zaliczam. Jej wielkimi atutami są siła uderzenia oraz wyskok. Myślę jednak, że jej największą zaletą jest mentalność. Zawsze ma w sobie agresję i zawsze chce wygrywać. I co ważne, momentalnie została zaakceptowana przez grupę.
A jak to było z odsunięciem od drużyny Doroty Świeniewicz?
- To była moja decyzja natury technicznej, by do Halle zabrać dwanaście zawodniczek. A Doroty w tej dwunastce nie było. Nasza rozmowa nie trwała długo, raptem dwie minuty. Kiedy się dowiedziała, że nie jedzie z nami do Niemiec, po prostu wyszła.
Co to znaczy - decyzja natury technicznej?
- To, że w styczniu na pozycji numer cztery miałem cztery zawodniczki silniejsze od Doroty.
Zatem Świeniewicz wciąż ma szansę na powrót do kadry?
- Właśnie to chciałem jej powiedzieć wtedy, kiedy wyszła. Że drzwi kadry dla nikogo nie są zamknięte.
Czy po turnieju w Halle poczuł Pan, że wreszcie przekonał do siebie polskie środowisko siatkarskie?
- Tak, wtedy właśnie poczułem nową, lepszą atmosferę wokół mojego zespołu. I jestem podwójnie szczęśliwy, bo gdy teraz wróciłem do Polski, nadal czuję to samo.
Właśnie w czasie tej imprezy siatkarki zaczęły podkreślać, że Marco Bonitta się dla nich otworzył. To znaczy, że wcześniej był zamknięty?
- Nie. Ja przede wszystkim jestem nauczycielem, a dziewczyny po prostu pomogły mi zrozumieć polską filozofię i polską mentalność. I za to muszę im powiedzieć - dziękuję.
Pańskie życiowe motto brzmi: "Trening to nie miejsce dla demokracji. Gdy zaczyna się praca, kończą się dyskusje". Może po prostu w pracy z Polkami musiało ono pójść w odstawkę?
- Motto nadal obowiązuje, ale kiedy się uśmiecham, jest po prostu lepiej.
Jaki ma Pan plan, by udało się uchylić drzwi do Pekinu?
- Nie ulega wątpliwości, że majowy turniej w Japonii będzie prostszy od tego, który mieliśmy w Halle. Tylko że w tym sporcie żaden turniej nie jest prosty. Musimy więc nadal podążać drogą, na którą wstąpiliśmy. Ja uważam, że to jest słuszna droga.
Po turnieju w Japonii, a przed igrzyskami, jest turniej Grand Prix. Zagra w nim trzon reprezentacji?
- Jeszcze nie wiem. Właśnie się nad tym zastanawiamy z szefami związku. Myślę, że za miesiąc wszystko stanie się jasne.
Rozmawiał Wojciech Koerber - Polska Gazeta Wrocławska
*Więcej w Gazecie Wrocławskiej
źródło: Polska Gazeta Wrocławska
autor: Anna Puch
Do wiadomości napisano 48 komentarzy
- dziewczyny mają Grand Prix mężczyźni Ligę Światową ciekawa jestem jak to rozwiążą nasi trenerzy kochani... ;)
-
Niespełna 24-letnia Alena Hendzel za kilka dni odbierze polski paszport. Pochodząca z Białorusi siatkarka juz marzy o grze w reprezentacji Polski
troszke nie na temat jaki tu jest ale co o Niej myslicie??tzn nie byloby to latwe bo grala juz dla Bialorusi ale nie niemozliwe - miejmy nadzieje ze Marco przemowi do nas po polsku w tym roku, a nie za 4 lata:D
- Oj o takie bzdury pytają. Każdy to wie. Lepiej by się dziennikarz zainteresował kogo Marco przyjechał obserwować najintensywniej, jakie zawodniczki są w jego polu zainteresowania a nie takie bździny 'kiedy będzie Pan mówił po polsku'
-
Ola
ja mysle ze to jest wspanialy pomysl dobrych srodkowych w tym kraju jest naprawde malo nie wiem skad to sie bierze ze na i nnych pozycjach jest w czym wybierac a dobrego srodkowego ze swieca szukac. Masza przeciez nie jest Polka wiec ja wzielismy :P choc trzeba przyznac ze w kobiecej siatkowce jest lepsza sytuacja z srodkiem nic u chlopakow gdzie poza wiadomym duetem i Nowakowskim nie ma dobrych srodkowych . a Hendzel nie bedzie grac ze 2 lata (kara) a pozniej juz bedzie blyszczec i dobrze bo Masza w tym roku odchodzi i trzeba miec kogos zeby ja zastapic - A Agnieszka Bednarek, a Dominika Koczorowska?! To są bardzo dobrze rokujące młode śYrodkowe.
- ja ogladalem Koczorowska w jakims meczu AZS BIalystok nie pamietam jaki to byl ale ta dziewczyna robi wrazenie i ma takiego zeba ktory szczegolnie u kobiet mi sie bardzo podoba cos ala Poljak takie spojrzenie ma mowiace "nawet nie staraj sie atakowac bo i tak cie zabklokuje":D strasznie mi sie podoba ta zawodniczka i dziwi mnie ze nie ma jej w kadzre bo pomimo ze bialystok gra bardzo slabo to akurat srodkowe to mocno wybijaj sie na tle innych . co do Bednarek ja nie pojmuje tej dziewczyny w klubie gra znakomicie jest najskuteczniejsza a w reprezentacji w pilke nie trafia njie wiem moze trema albo cos . jak mowilem u pan to nie wyglada to tak zle u panow to jest posucha jesli chodzi o srodek
- chyba ogladalam ten sam mecz co mateo bo w nim Koczorowska robila wrazenie ja jednak wychodze z zalozenia ze od prztbytku glown nie boli:)Bednarek bardzo szybko sie rozwija i mysle ze juz niedlugo bedzie w 3 srodkowych
- Bednarek i Koczorowska to mlode zawodniczki .Jeszcze duzo musza sie nauczyc.
-
co do "uroku" Bonity,
wczoraj zrobił na gali " mini show " za który z pewnością wszyscy pokochają go jeszcze bardziej i beda kontynuuowac wieszanie psów na Raulu ze zamiast w Polszcze, on na ranczu i to w dodatku gdzie? w Argentynie? I nawej nie potrafi powiedzieć " JESTEM RAUL SCEŚLIWY. dZIEEEkujE. BAARDzO" jak nasz kochany Bonita .
Apropo : czy on ma już Krzyż OdrodzEnia Polski?
- przepraszam z góry za tą dawke sarkazmu, ale hmm.. wkurza mnie to wszystko co np wyczytałam w lutowym "Świecie Siatkówki" o Raulu od dziennikarzy
- dziennikarze bardzo ostatnio krytykowali Lozano wiec ja Mu sie nie dziwie ze nie chcial udzielac wywiadow.Zreszta poparcie dziennikarzy do niczego nie jest mu potrzebne skoro On uparcie powtarza ze ma kontakt z chlopakami ze mecze oglada na plytach a oni cigle swoje o tym ranczu:/ ja wiem ze nie maja za co Go chwalic ale tez bardzo przedsadzaja z krytyka
-
Mateo, bo kto inny jej rozgrywa (Adze) ;-)
Co do zachowania Dominiki- jest rewelacyjna!!! Ona już jest w szerokiej kadrze razem z Agą.
Ale Studzienna też dobrze się spisuje w BKSie, czyż nie? -
ten mecz to byl chyba przeciwko Pile gdzie wymienila raz takie zabicze spojrzenie chyba z Bednarek
ja nie rozumiem was: Bonnita jest lubiany bardziej otwarty i spontaniczny niz Lozano no ale co z tego ludzie go lubia bo wydaje sie sympatyczny to chyba powinnismy se z tego cieszyc ze chociaz na jednym z naszych reprezentacyjnych trenerow nie wiesza sie psow. ja wiem ze kazdy albo 90% tego forum gdyby miala wybierac medal na IO dla ktores z naszych reprezentacji to wybrala by meska kadre i jej trenera. mamy fajnych obu trenerow tylko jeden jest bardziej otwarty uczy sie Polskiego moze troche szpanuje ale to jest fajne Lozano ma inny styl pracy i tez fajnie tylko taka postawa sie nie podoba dziennikarza cieszmy sie ze chociaz o Bonnicie nie ma co 2 dzien jakiegos krytykujacego artykulu pod jego adresem - mateo ok ale nie popieram takiej selekcji, ze jeden jest "otwarty wspaniały kochamy go, a drugi to ten GORSZY i kazdy po nim jexdzi jak chce
- Wczoraj fajnie Bonitta mówił po polsku xD
- nich oni roba co chca:)udzielaja wywiadow po polsku ucza sie polskiego robi show albo nie udzielaja wywiadow.Male ma to znaczenie oby tylko pracowali i osiagali sukcesy z naszymi Reprezentacjami a to co robia w czasie wolnym jest jak dla mnie niewazne:)
-
''bardziej otwarty i spontaniczny'' - inni to nazywaja po prostu ''falszywy'':)
pozostaje sie cieszyc, ze bonnita nie jest trenerem kadry meskiej. nie chce wiedziec jak by zareagowal zagumny, gdyby jego trener sie tak BOSKO do niego usmiechal:)
koniec w temacie bonnity. postaram sie wiecej na ten temat nie wypowiadac... - Jenna ja rowniez czegos takiego nie popieram ale tez nie popieram czegos takiego jak "Bonnita mowi po Polsku szpanuje a po LOzano sie jezdzi a wiec nie lubie za to Bonnity" nie powinno sie krytykowac Lozano za jego styl pracy przynosi to efekty wiec... Bonnita ma inny styl ktory spotkal sie z "milym przywitaniem" i sie go chwali ale o Lozano tez mogli by napisac jakies czasami mile slowo a ni jezdza po nim jak po burej...
- Majka ja nie wiem skad ta twoja antypatia do Bonnity?? wole zeby sie usmiechal niz mial chodzic smutny i sie uzalac nad soba. ja powiem szczerze ze mi sie bardzioej podoba postawa Bonnity niz Lozano ale nie krytykuje Raula za jego metody. ale to tylko moje zdanie
- jak Lozano osiagnie kolejny sukces to i w prasie zrobi sie na Jego temat milej:)niestety tak juz jest.
- Bonitta ma taki styl i juz jednym pasuje innym nie a ja nie beda sie go czepiac za to jakim jest Czlowiekiem..
-
mateo - pozwole sobie wkleic fragment mojej wypowiedzi z innego watku
co do bonnity. przykro mi. dla mnie temu czlowiekowi zle z oczu patrzy. nie umiem tego racjonalnie wytlumaczyc. jak zobaczylam lozano to od razu nabralam do niego zaufania (pozniej je zwiekszal lub zmniejszal, ale zawsze ono bylo i nadal jest) moze jestem nienormalna, ale mnie urok osobisty bonnity nie zachwyca. moze dlatego, ze za duzo uwagi poswieca na to, zeby POKAZAC JAKI JEST SUPERFAJOWY. ''no jak zachwyca, kiedy wcale nie zachwyca'':)
trener (wedlug mnie oczywiscie) jest po to, zeby trenowac a nie promowac wlasna osobe. odbiegajac juz od czysto siatkarskich rzeczy jak zmiany dokonywane przez niego podczas meczu czy decyzje personalne (chociaz w halle juz bylo z tym lepiej) to nie podoba mi sie mowienie przed tak waznym turniejem jak puchar swiata ''brazylii czy wloch oczywiscie nie pokonamy, ale zawsze mozna powalczyc'' by po dwoch miesiacach obiecywac na igrzyskach (na ktore jeszcze sie nie zakwalifikowal) medal. wedlug mnie dziala po omacku i mowi to, co w danej chwili ''lud'' chce uslyszec. to ja juz wole lozano, ktory nie zawsze mowi rzeczy, ktore nam sie podobaja (i to jeszcze nie mowi ich po polsku! sic!), ale przynjamniej prawie zawsze mowi to samo
i nie bez podstawy napisalam o tym, ze nalezy sie cieszyc, ze bonnita nie prowadzi siatkarzy. dziewczyny latwiej popadaja w euforie, bo ''ktos sie bosko usmiechnal, zeby bylo milo''. naprawde nie wyobrazam sobie jego wspolpracy z zagumnym czy gruszka...
teraz naprawde juz koncze z bonnita.
- aha Majka :P ja odkad pierwszy raz zobaczylem mecz Polek pod wodza Bonnity bylem wrecz zszokowany. byl to mecz przeciwko USA na WGP. pamietalem te dziewczyny z MS gdzie wszystkie byly wystraszone nie wierezace w siebi a wlasnie na tym WGP zauwazylem ze one wkoncu zaczynaja wierzyc w swoje umiejetnosci pomimo ze przegralismy caly ten turniej i nie wygralismy zadnego meczu ja bylem zadowolony pozniej ze zdumieniem przecieralem oczy patrzac na ich na ME walczyly nie podalwaly sie nigdy nie tak jak kiedys "ooo mamy 4 pkt strate w tie breaku niech bedzie trudno wygramy kiedy indziej" a w Halle widzielem zespol ktory jest w stanie wygrac IO gralismy swietnie Bonnity tylko wtedy na tamtym turnieju mial zawodniczki ktore chcial wczesniej wszyscy mu wtykali zawodniczki promowane przez Niemczyka i dlatego nie bylo tez takich spektakularnych sukcesow jak skompletowal do konca swoj sklad to widac odrazu rezultaty . ja go cenie za to ze podniosl nasza reprezentacje z dna i teraz umacnia nasza pozycje na siwcie juz nie tylko w Europie . i ja odnosze takie wrazenie ze nasza zenska reprezentacja ma mocniejsza pozycje na swiecie niz meska kadra.a styl pracy Bonnity mi bardzo otpowiada rozmawia jest komunikatywny zabawny umie przemowic do dziewczyn i za to mu chwala
- Pani Majko Ble ble ble co tez pani za głupty godo... bo ja nie rozumiem
- Mateo ma racje ale słaby mecz idzie w LSK jeśli te zespoły z dolnych rejonów tabeli nie wyeliminują takich banalnych błędów to nigdy ta Liga MOCNIEJSZA NIE BĘDZIE. A przeciez sa przesłanki...
-
O tym Panu należy się wypowiadać delikatnie, biorąc pod uwagę jakim skandalem zakończyła się jego praca z reprezentacją własnego kraju...
Napewno dobrze że się uczy Polskiego, a jakie ma intencje to już zupełnie inna sprawa.
pzdr.
ps. Italia na IO i tak jest już obecna mimo jego braku. - z takim skladem jak ma Wloska reprezentacja to ja bym je na 5te IO wprowadzil :P maja najlepsza rozgrywajaca najlepsza srodkowa siwtne przyjmujace i atakujaca z najwyzszej polkie czego chciec wiecej :D
-
mateo
"nie wygralismy zadnego meczu"
Jeżeli mogę zapytać - o jaki turniej chodzi?
-
V RP
chodzi o ten "mini" turniej w Rzeszowie gdzie gralismy z USA Chinami i Rosja - Bonitta to słaby trener ale wzbudza szacunek dziewczyn bo jest z zagranicy
-
mateo
OK. Turniej w Polsce. Napisałeś WGP - myślałem, że w całym GP nie wygraliśmy spotkania. - sorki za to ;p;p z tego wyszlo ze nie wygralismy meczu na WGP ;d
-
mateo
Trochę by to dziwnie wyglądało -nie wygraliśmy spotkania, a awansowalismy do finału.
W tym roku Wrocław ( USA, Dominikana, Tajlandia). - Dżonns bardzo debilne stwierdzenie - moze ma jeszcze spodnie Lewis'a i albo 3 paski na butach ma i dlatego wzbudza szacunek Co???
- Słabiutki mecz, ale na szczęście wygrały Poznamniamniamniamnki :)
-
Wczoraj zagrała Masza, ale tylko w pierwszym secie (nie zdobyła punktu).
W środę na laoli o 20.30 mecz Asystel Novara vs. Volero Zurich
na stronie www rutube ru - po wpisaniu Liktoras - wywiad z Maszą - mecz nie stal na najwyzszym poziomie.Nie ogladalam calego ale Frackowiak miala dzis spore problemy w przyjeciu z tego co widzialam a co do ostatniej akcji ciekawe czy jednak byl blok:)?
- Ola wydaje mi się że nie, na 99%, i byłem zdumiony, że komentator zaczął coś o bloku.
- tak myslisz? no ja nie widzialam tej pilki z bliska ale faktycznie polecial bardzo daleko tak jakby nie nakryla jej zupelnie nadgarstkiem.a kto MVP? bo nie ogladalam do konca
-
MVP Archangielska.
Pogadał Iwańczyk też z Bykowskim o Frąckowiak w kontekście reprezentacji, jak zwykle drwiąco i szyderczo, jak to pismak, i próbował wyssać jakieś sensacje ale mu się nie udało i cała rozmowa była bardzo drętwa. Nic ciekawego. -
mnie podoba sie gra Agaty Wilk do najwyzszych nie nazlzy ale nie boi sie mocno zaatakowac:)
Frackowiak moze dzis nie najlepiej ale zazwyczaj jak ogladalam mecze z jej udzialaem to radzila sobie bardzo dobrze.rozgrywajaca kolejne MVP - Lubię bardzo Frąckowiak, ale rzeczywiście źle dziś przyjmowała i atakowała z małą siłą. To nie to samo co w innych meczach. O Agacie Wilk nie będę się wypowiadał, bo nie wiem czemu jakoś nie kibicuję Mielcowi, a ona sama jakoś mnie nie zauroczyła. W środę będzie zaległy mecz Białystok - Bydgoszcz, może być ładniejszy. Ciekawe czy pokażą, nie sprawdzałem. Powoli już się pożegnam, bo jeszcze trochę zajęcia mam. Do zobaczenia.
-
moze byc ciekawie tym bardziej ze Bydgoszcz ostatnio prezentuje sie calkiem niezle:)
z tego co widze nie bedzie transmisji - www sport pl - wywiad z Lozano.
-
Masza jest udana:))))
Dzieki V RP za link, szkoda, że ja nic nie panimaju po rusku:))
- majka-co do bonity mam niestety podobne odczucia, chciałbym, jednak wierzyć, że postawa siatkarek na turnieju w halle nie była dziełem przypadku
- w zasadzie jesli dziewczyny wygrywają, to nie wiedze najmniejszego sensu rozwodzenia się nad tym, jakie są intencje bonitty. ALE RACJA, ŻE KOBIETY LUBIĄ Z NIM PRACOWAĆ, BO JEST PRZYSTOJNY, TAKI WŁOSKI CWANICZEK, ALE PRZYSTOJNY. I KOBITKI BIERZE:)))


