Siatkówka - Juniorki
Legendarny trener siatkarek motywuje... piłkarzy Widzewa
seniorki 15.03.2008 08:30:44

Andrzej Niemczyk, który z polskimi siatkarkami dwa razy zdobywał mistrzostwo Europy, uczy piłkarzy Widzewa jak osiągnąć sukces w sporcie.
Niemczyk nie ogranicza się jedynie do nadzorowania działań spółki, ale angażuje się też w sprawy sportowe. W środę wieczorem spotkał się z piłkarzami Widzewa. - Chcieliśmy poznać trenera Niemczyka, bo to człowiek z wielkimi sukcesami. I nieważne, że w siatkówce, a nie w piłce nożnej. To na pewno sportowy autorytet - mówi Łukasz Masłowski, kapitan łódzkiej drużyny. - Byliśmy ciekawi jego pracy, tego, jak udało mu się osiągnął sukces. Poza tym to naprawdę bardzo fajny facet.
Niemczyk ma przekazać piłkarzom swoje doświadczenia, a także ich motywować. - Uważam, że to o wiele lepsze niż spotkanie z psychologiem, który w sporcie nic nie osiągnął i ma o nim niewielkie pojęcie - mówi Masłowski. - O trenerze Niemczyku nie można tego powiedzieć, a motywatorem na pewno jest znakomitym, co widać po jego wynikach. To spotkanie na pewno bardzo dużo nam dało, bo trener doskonale umie przekazać swoją wiedzę i doświadczenie. Mamy o czym myśleć. Czy efekty będą już w meczu z Ruchem w sobotę? Nie wiem, być może. Ale z trenerem Niemczykiem będziemy się jeszcze spotykać, więc efekty na pewno przyjdą.
Ze spotkania swoich piłkarzy z Niemczykiem zadowolony jest Marek Zub, trener Widzewa. - Skoro mamy w Radzie Nadzorczej klubu człowieka z takimi sukcesami, to nie wypadało tego nie wykorzystać, tym bardziej że takich ludzi jest w Polsce niewielu - mówi. - Trener Niemczyk opowiadał o swojej pracy, nie zabrakło anegdot, więc było też wesoło. To na pewno pomoże w integracji drużyny. A czy przyda się na boisku? Na pewno nie zaszkodzi.
Niestety Niemczyk nie chciał rozmawiać o swoim spotkaniu z piłkarzami. - Umówiliśmy się w klubie, że z dziennikarzami rozmawiać będziemy tylko przez biuro prasowe i chciałbym się tego trzymać - stwierdził tylko.
W 2003 w Turcji i dwa lata później w Chorwacji Niemczyk zdobył z reprezentacją kraju złote medale mistrzostw Europy. We wrześniu 2006 roku przestał pracować ze "Złotkami". Od tamtej pory nie usiadł już na ławce trenerskiej, ale od sportu nie odszedł. Tyle, że teraz pracuje w innej roli. Jest redaktorem naczelnym siatkarskiego magazynu "Super Volley" (właścicielem pisma jest Sylwester Cacek, główny akcjonariusz KS Widzew Łódź SA), a w grudniu wszedł w skład Rady Nadzorczej Widzewa.
Niemczyk nie ogranicza się jedynie do nadzorowania działań spółki, ale angażuje się też w sprawy sportowe. W środę wieczorem spotkał się z piłkarzami Widzewa. - Chcieliśmy poznać trenera Niemczyka, bo to człowiek z wielkimi sukcesami. I nieważne, że w siatkówce, a nie w piłce nożnej. To na pewno sportowy autorytet - mówi Łukasz Masłowski, kapitan łódzkiej drużyny. - Byliśmy ciekawi jego pracy, tego, jak udało mu się osiągnął sukces. Poza tym to naprawdę bardzo fajny facet.
Niemczyk ma przekazać piłkarzom swoje doświadczenia, a także ich motywować. - Uważam, że to o wiele lepsze niż spotkanie z psychologiem, który w sporcie nic nie osiągnął i ma o nim niewielkie pojęcie - mówi Masłowski. - O trenerze Niemczyku nie można tego powiedzieć, a motywatorem na pewno jest znakomitym, co widać po jego wynikach. To spotkanie na pewno bardzo dużo nam dało, bo trener doskonale umie przekazać swoją wiedzę i doświadczenie. Mamy o czym myśleć. Czy efekty będą już w meczu z Ruchem w sobotę? Nie wiem, być może. Ale z trenerem Niemczykiem będziemy się jeszcze spotykać, więc efekty na pewno przyjdą.
Ze spotkania swoich piłkarzy z Niemczykiem zadowolony jest Marek Zub, trener Widzewa. - Skoro mamy w Radzie Nadzorczej klubu człowieka z takimi sukcesami, to nie wypadało tego nie wykorzystać, tym bardziej że takich ludzi jest w Polsce niewielu - mówi. - Trener Niemczyk opowiadał o swojej pracy, nie zabrakło anegdot, więc było też wesoło. To na pewno pomoże w integracji drużyny. A czy przyda się na boisku? Na pewno nie zaszkodzi.
Niestety Niemczyk nie chciał rozmawiać o swoim spotkaniu z piłkarzami. - Umówiliśmy się w klubie, że z dziennikarzami rozmawiać będziemy tylko przez biuro prasowe i chciałbym się tego trzymać - stwierdził tylko.
źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
opracowanie: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 2 komentarze



