Siatkówka - Juniorki
Andrzej Niemczyk: Europa patrzy na Łódź
seniorzy 28.03.2008 08:47:18

Do Polski przyjechały już cztery najlepsze siatkarskie drużyny w Europie, teraz oczy wszystkich na Starym Kontynencie skierowane są na Łódź. Mnie to cieszy, bo takie wydarzenia mogą pomóc temu miastu odbudować dawną potęgę siatkówki. Bo na razie Łódź bardzo trudno nazwać siatkarskim miastem.
Czy stolicą świata siatkarzy zostanie po weekendzie Bełchatów? Nie jestem w stanie nic wytypować. Skład tego Final Four Ligi Mistrzów jest taki, że każdy może tu zająć zarówno pierwsze, jak i czwarte miejsce. Wszyscy są na tym samym, wysokim poziomie. Jedni liczą na wielkie nazwiska, inni na zespołowość, ale każdy jest mocny. Nie ma jednak co załamywać rąk, tylko trzeba pamiętać, że Częstochowa też nie miała prawa ograć w grudniu Iskry Odincowo, a jednak wyeliminowała ją z pucharów.
Skra już w półfinale zmierzy się z teoretycznie najsilniejszym rywalem, rosyjskim Dynamem Kazań, ale nie ma to znaczenia. Jak nie od razu, trzeba by walczyć z tym zespołem w finale. To samo jest w drugim, włoskim półfinale: w lidze raz wygrywa jeden zespół, raz drugi. Faworyta nie da się wskazać.
Przewagę psychiczną przed turniejem ma Skra, bo stoją za nią wspaniali kibice. Bełchatowianie mieli też możliwość treningów w tej nietypowej łódzkiej hali, a to bardzo ważna sprawa. Chłopaki, nie musicie się nikogo bać! W Waszym składzie jest taka gwiazda jak Stephane Antiga, są też wicemistrzowie świata. Nie ma sensu mieć kompleksów.
Przypomnę jeszcze ubiegłoroczny turniej finałowy Ligi Mistrzów, w którym wygrało niemieckie VfB Friedrichshafen. Prowadzi je mój serdeczny kolega, który stwierdził, że sam się nie spodziewał wygranej z Dynamem Moskwa w półfinale. Parę lat temu na sukces nie liczyło także francuskie Tours. Wszystko może się więc zdarzyć....
* Autor tekstu Andrzej Niemczyk
Czy stolicą świata siatkarzy zostanie po weekendzie Bełchatów? Nie jestem w stanie nic wytypować. Skład tego Final Four Ligi Mistrzów jest taki, że każdy może tu zająć zarówno pierwsze, jak i czwarte miejsce. Wszyscy są na tym samym, wysokim poziomie. Jedni liczą na wielkie nazwiska, inni na zespołowość, ale każdy jest mocny. Nie ma jednak co załamywać rąk, tylko trzeba pamiętać, że Częstochowa też nie miała prawa ograć w grudniu Iskry Odincowo, a jednak wyeliminowała ją z pucharów.
Skra już w półfinale zmierzy się z teoretycznie najsilniejszym rywalem, rosyjskim Dynamem Kazań, ale nie ma to znaczenia. Jak nie od razu, trzeba by walczyć z tym zespołem w finale. To samo jest w drugim, włoskim półfinale: w lidze raz wygrywa jeden zespół, raz drugi. Faworyta nie da się wskazać.
Przewagę psychiczną przed turniejem ma Skra, bo stoją za nią wspaniali kibice. Bełchatowianie mieli też możliwość treningów w tej nietypowej łódzkiej hali, a to bardzo ważna sprawa. Chłopaki, nie musicie się nikogo bać! W Waszym składzie jest taka gwiazda jak Stephane Antiga, są też wicemistrzowie świata. Nie ma sensu mieć kompleksów.
Przypomnę jeszcze ubiegłoroczny turniej finałowy Ligi Mistrzów, w którym wygrało niemieckie VfB Friedrichshafen. Prowadzi je mój serdeczny kolega, który stwierdził, że sam się nie spodziewał wygranej z Dynamem Moskwa w półfinale. Parę lat temu na sukces nie liczyło także francuskie Tours. Wszystko może się więc zdarzyć....
* Autor tekstu Andrzej Niemczyk
źródło: sports.pl
autor: Anna Bajorek
Do wiadomości napisano 11 komentarzy
- Dokładnie. Wiara w zwycięstwo jest najważniejsza!!! DO BOJU SKRO!!!
- tylko obrona niepokoi
- atak niepokoi
- Do Polski przyjechały już cztery najlepsze siatkarskie drużyny w Europie - trochę przesadzone, Skra nie należy do 4 najlepszych klubów w Europie. Bez przesady.
- a mnie niepokoi Antiga, juz widzialem jak nieradzi sobie z mocnym przeciwnikiem (Panathinaikos), czy naprawde za te pieniadze nie bylo nikogo lepszego do kupienia? zamiast trzymac 18 osobowy sklad trzeba bylo skoncentrowac sie na jakosci a nie ilosci, wlasnie m.in. przez to Skra przegrala Puchar Polski
- stiopa.Nie przesadzaj.Antiga to światowej klasy przyjmujący pokazywał to wielokrotnie zarówno w pucharach jak i w lidze.Uważam(i pewnie nie tylko ja)że zakup Francuza to najlepszy transfer Skry w tym sezonie.Gracz kompletny.Znakomity w przyjęciu,duży spryt w ataku jak również zagrywka choć lekka to niezwykle trudna do przyjęcia.Ten Transfer trafiony w 100%.W przeciwieństwie do Brazylijczyka Damiao.Ten zawodnik mnie nie przekonuje.Kupili go a on nawet na ławce rezerwowych nie ma miejsca(ale to tak na marginesie)
- Ligę Mistrzów wygrywały już takie zespoły jak francuski Tours czy niemiecki VFB Friedrichshafen więc dlaczego nie miałaby wygrać Skra?Uważam,że nie jest słabsza od drużyn,które wygrywały LM w ostatnich latach.Skoro im się udało to Skra też może wygrać.Kluczem do sukcesu w meczu z Kazaniem będzie przyjęcie zagrywki.Jeśeli to się powiedzie to Dobrowolski na siatce jest w stanie oszukać blok Dynama.Trzeba wierzyć.Wygramy!
- Pan Niemczyk ma racje,nie bójcie się,ta drużyna to tylko ludzie tak jak Wy,co prawda o innym charakterze bo przecież rosjan chyba każdy zna.nikt nie mówi,że to będzie spacerek,ale warto walczyć.opanowanie-koncentracja-wiara!!!!!!!!:-)
- Akurat ten wywiad Niemczyka jest dobry. Widocznie dawany na trzeźwo. Chyba jakaś przerwa po Świętach
- Waldemar, czy cos ci się w łepetynie nie przestawiło?.
- żółć waldemara swiadczy o przeżarciu świątecznym:) polecam raphacholin i uczciwe pozbawione zawiści spojrzenie na otaczający swiat:) nie wszyscy przecież sa tacy jak ty:) musisz w to uwierzyć:)na słowo

