Siatkówka - Juniorki
Nasi za granicą: Porażka zespołu Doroty Świeniewicz
seniorki 29.03.2008 20:40:01

W 22. kolejce ligi hiszpańskiej kobiet drużyna Icaro Palma z Dorotą Świeniewicz w składzie niespodziewanie łatwo uległa w meczu wyjazdowym siatkarkom Jamper Aguere 3:0.
Polska siatkarka zagrała od pierwszych minut spotkania. W tym czasie zdobyła 5 punktów, grając przy 60% skuteczności w przyjęciu i tylko 29 – w ataku.
Jamper Aguere – Icaro Palma 3:0 (26:24, 25:16, 25:22)
źródło: reprezentacja.net/rfevb.com
opracowanie: Hanna Niełacna
Do wiadomości napisano 15 komentarzy
- och... jak mi przykro...
- Foppa wygrała w Półfianle z Jesi 3:2... Milenka 9 pkt ze skutecznością 50% oraz przyjęciem 70 % i 30... najwęcej gruen 35!!! ta to jest nie do zajechania....
- Ale amerykanka Bown z Jesi popisała sie jak na środkową - 26 pkt...
- no, niektóre środkowe mają taką przypadłość :P jak właśnie Bown, Gioli, Ravva...
- pamietam że Szeluchina z Farmitilu tez miala 26 w jednym z meczów...
- Tomsia niedawno miala ponad 20 oczek ;)
-
Och.. idę sobie podciąć żyły słysząc te smutne nowiny :P:P
Dorotka 29% w ataku.. hmmm standard rzekłabym ;]
No jak jest przyjęcie to gramy pierwsze tempo na środek, a do tego środkowe punktują jeszcze w bloku, to nic dziwnego, że ponad 20 oczek.. :) - Nie ma to jak Barbara Jelić-Rużić...57pkt w jednym meczu:P
- I tak dorotka jest wielka;)Pozdrawiam wszystkich wiernych kibiców
-
kaasza to jest przypadek z cyklu, "nic nie wiem, nic nie rozumiem, ale komentuję, a co mi tam"
Drużyna Icaro potraktowała mecz treningowo, mając już zapewnione 2. miejsce przed play-off.
Mam nadzieję, że Świeniewicz i Glinka spotkają się w finale SFV.
Wzmocnienie Icaro Mammadową nie do końca mi się podoba... ale zobaczymy, jak zdobędą mistrza to będzie znaczyć, że ruch był dobry - Jakos nie przepadam za Świeniewicz nie wiem czemu:/ ale niech tam sobie gra w tej Hiszpani i wygrywa ile sie da wszak gdyby nie ona i oczywiscie reszta druzyny nie byloby mistrzostw europy dwa razy z rzedu:)
- A czego niby się spodziewać mamy? 25 pkt w ataku przy powiedzmy 45% skuteczności. Nie da rady. To juz było i nie wróci więcej. Kalendarza nie da się oszukać.
-
Nie, to nie jest taki komentarz.. Spójrz na wyniki Doroty. Niczym wielkim nie błyszczy w tej lidze Hiszpańskiej. Ze słabymi drużynami z dołu tabeli zdarza jej się skuteczność w granicach 40% i po 10 punktów..
Nawet jak mecz był olany to chyba zawodnik dostając piłkę do ataku atakuje ją, żeby skończyć, szczególnie jak ma takie doświadczenie jak Dorota, a nie myśli- ech olać, walnę w siatkę.. ;] Zgadzam się z Ireneuszem, kalendarza nie oszukasz.. :/ - Kaasza dobrze mówi:)pozdro:)
-
Glinka zdobyła w ostatnim meczu 6 pkt. przy skuteczności 33%. Równie dobrze można by to tak samo komentować.
A jeden i drugi mecz były po prostu bez znaczenia i nie ma co się statystykami ekscytować.



