Siatkówka - Juniorki
Andrzej Peć: Stać nas na równorzędną walkę z każdym
juniorki 03.09.2008 16:15:34

Z jakimi celami reprezentacja Polski juniorek jedzie na mistrzostwa Europy?
Andrzej Peć:
- Jedziemy do Włoch po to, by zakwalifikować się do czołowej „czwórki”, która pozwoli nam grać o te najwyższe cele. Trudno zakładać z góry złoty medal. Wiemy, że z każdym z zespołów, które przyjadą do Włoch, możemy powalczyć, wygrać. To jest jednak sport i trudno ocenić dyspozycję naszą czy przeciwnika w danym dniu. Nie chcemy z góry mówić o medalu.Jeżeli go przywieziemy, będziemy bardzo szczęśliwi.
Czy dziewczyny dojrzały pod względem psychicznym przez ten rok, od czasu, gdy grały jako kadetki?
- Myślę, że tak. Przede wszytskim większość z nich grała w pierwszej lidze i rozgrywała często trudne spotkania. Zawodniczki, które reprezentowały Gedanię mają za sobą sezon w LSK, więc to również był dla nich duży sprawdzian. Ostatnio graliśmy też z całą czołówką światową na turnieju w Goleniowie z Turcją, Serbią, Rosją. W zasadzie zespoły te miały podobne problemy, popełniały takie same błędy jak my, więc wydaje mi się, że niewiele odbiegamy od czołówki i stać nas na to, żeby nawiązać z nimi równorzędną walkę.
Skład obecnej drużyny różni się nieco od tego przed rokiem. Czy jest to zupełnie inny zespół, czy może ten sam, tylko z pewnymi zmianami?
- To jest ten sam zespół z pewnymi korektami. W składzie jedyną nową twarzą jest Agata Skiba, która w ubiegłym roku zaprezentowała się w grupach młodzieżowych w Bydgoszczy. Można natomiast powiedzieć, że trzon zespołu jest podobny do tego, z którym pracowaliśmy przed rokiem. W „szóstce” zaszła jedna istotna zmiana, mianowicie Tamara Kaliszuk gra obecnie na pozycji atakującej, z kolei ze składu wypadła zawodniczka, która była na mistrzostwach Europy, czyli Magda Wawrzyniak. Jest zacięta rywalizacja na pozycji libero między Angeliką Bulbak i Izą Śliwą. Na Mistrzostwach na tej pozycji zagra Iza Śliwa, natomiast Angelika będzie zawodniczką wspierającą na przyjęciu drużynę w trudnych momentach.
Który z rywali grupowych jest dla nas najgroźniejszy?
- Sądząc po meczach, rozgrywanych ostatnio podczas turnieju w Goleniowie sądzę, że będzie to zespół rosyjski. Natomiast z Belgią wygraliśmy w kwalifikacjach, z Serbią zagraliśmy bardzo wyrównane spotkanie w Cetniewie, nieźle było również w Goleniowie. Mistrzostwa Europy to jest jednak turniej, zupełnie inna impreza, większe napięcie dla każdego grającego zespołu, więc myślę, że poza zespołem rosyjskim pozostałe reprezentacje są w naszym zasięgu.
Kto, poza Polkami, ma szanse stanąć na podium?
- Trudne pytanie, bo tych kandydatów jest naprawdę dużo. Jest wspaniały zespół Turcji, wicemistrz świata w kategorii kadetek, brązowe medalistki Rosjanki, są bardzo mocne Serbki, Belgijki. Są jeszcze Włoszki, gospodynie, więc im na pewno będą pomagały przysłowiowe ściany. Myślę, że jednym z głównych faworytów na pewno będzie Rosja.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik Reprezentacja.net
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Natalia Lasoń
Do wiadomości napisano 11 komentarzy
- rosja potęga jest i basta.
-
"Stać nas na równorzędną walke z każdym"
Już to gdzieś słyszałem. Ale po co powtarzają tą samą gadke, to nie wiem - edmundziole, idź się prześpij, może zmądrzejesz
- się zobaczy panie peciu
- eh najpierw narzekacie ze Krzyzanowski mowi o miejscu 5-8 teraz jak ten wyskoczyl z polfinale i ze mozemy nawiazac walke z kazdym to tez nie dobrze ...:P
- Edmundzie, nie wiesz bo jesteś tuman...
- Jaki klub w tym sezonie reprezentować będzie Patrycja Polak?
- Pałac Bydgoszcz, ale powróciła po rocznej przerwie do SMS! Więc w klubie będzie grała tylko w rozgrywkach od ćwierćfinału MP juniorek
- ok
- rozbieżności chyba nie ma jedn z trenerów mówi o 5-8 a drugi o czwórce pewnie w grupie. Jeżeli miejsce 1-2 to fianał A lub 3-4 to finał B (tzw. pocieszenia).
- Tak,tak



