Siatkówka - Juniorki
ME Juniorek: Polki były blisko pokonania Rosjanek!
juniorki 07.09.2008 12:34:59

Po zwycięstwach nad Francją i Belgią Polki zanotowały na swoim koncie pierwszą porażkę. Pomimo ambitnej walki "biało - czerwonym" nie udało się pokonać Rosjanek. Przegrały 1:3, choć wyniki w poszczególnych setach pokazują, że można mówić o braku szczęścia.
Rosja to tradycyjnie bardzo silny przeciwnik, jeden z faworytów do wygrania całego turnieju. Młode Polki pokazały dziś na boisku, że bardzo niewiele ustępują swoim rywalkom.
Set I
Polki zaczynają w składzie: Wołosz, Martałek, Tokarska, Bryda, Polak, Kaliszuk, Śliwa na libero.
Zaczyna się od mocnego uderzenia Rosjanek, zaś Polki nie radzą sobie w ataku ani w bloku. Przy stanie 0:3 trener Krzyżanowski prosi o czas dla swojej drużyny, niewiele to jednak zmienia w obrazie gry Polek. Wyraźnie spięte "biało - czerwone" nie radzą sobie z mocnymi atakami i zagrywkami rywalek i na pierwszą przerwę techniczną schodzą przegrywając 2:8. Po przerwie Sborna kontynuuje swoją dobrą grę, wobec której polski zespół jest całkowicie bezradny. Trener Krzyżanowski dokonuje zmian – na boisku pojawia się Lisiecka w miejsce Polak, a na rozegraniu Pasznik zastępuje Wołosz. Pojedynczymi udanymi akcjami punktuje jedynie Maja Tokarska, która bierze na siebie ciężar gry całego zespołu (12:21). W końcówce seta przyłączają się do niej Lisiecka i Bryda i widać, że powoli polskie zawodniczki rozluźniają się. Jest już jednak zbyt późno. Przegrywamy 17:25. Set II
Rozpoczynamy w ustawieniu wyjściowym, jednak Rosjanki znowu wychodzą na prowadzenie 0:3. Polki odrabiają straty i nie pozwalają rywalkom na uzyskanie dużej przewagi. Na pierwszą przerwę techniczną Rosjanki schodzą prowadząc 5:8, jednak po powrocie na boisko zagrywa Bryda, posyła rywalkom 3 asy serwisowe i Polki prowadzą 13:8, kiedy w końcu nasza przyjmująca opuszcza pole zagrywki. Tę przewagę „biało – czerwone” utrzymują i podczas drugiej przerwy technicznej prowadzą 16:14. Rosjanki próbują odrabiać straty, ale Polki nie zamierzają oddać tego zwycięstwa. Utrzymują przewagę do końca i wygrywają 25:23.
Set III
Rozpoczyna się od wyrównanej walki punkt za punkt, jednak to Polki pierwsze odskakują rywalkom i schodzą na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Po powrocie na boisko w polskie szeregi wkrada się rozluźnienie, Rosjanki odrabiają straty i jest po 10. Sborna czuje swoją szansę w tym secie i zaczyna nękać polski zespół mocnymi atakami, z którymi nie potrafimy sobie poradzić. W efekcie na drugiej przerwie technicznej przegrywamy 12:16. Po wznowieniu gry Rosjanki powiększają przewagę (21:17) i wydaje się, że Polki muszą spisać tego seta na straty. Nasze zawodniczki rzucają się jednak jeszcze do walki i po chwili jest już 22:21. Świetną grą w tej części seta popisują się Patrycja Polak i Tamara Kaliszuk. W końcówce Polki odrabiają straty i jest po 24. Niestety Rosjanki stawiają szczelny blok i wygrywają tego seta 24:26.
Set IV
Rozpoczyna się od wymiany ciosów po obu stronach siatki, jednak to Rosjanki pierwsze wypracowują sobie przewagę głównie ze względu na błędy w ataku mnożące się w polskim zespole. W efekcie to Sborna prowadzi na pierwszej przerwie technicznej 5:8. Znowu serwis Brydy oraz Tokarskiej pomaga nam odrobić straty i po chwili jest już 9:9. To tylko początek, bo polski zespół nie zamierza się poddać bez walki – „biało – czerwone” nękają rywalki szczelnym blokiem i na drugiej przerwie technicznej prowadzą 16:13. Po powrocie na boisko do walki zrywają się Rosjanki i odrabiają straty (16:16), a po chwili wychodzą na prowadzenie 17:19. O czas dla swojego zespołu prosi trener Krzyżanowski, co daje oczekiwane efekty, bo Polki zmniejszają przewagę rywalek do jednego punktu (20:21). Jesteśmy świadkami emocjonującej końcówki, niestety ostatecznie Rosjanki zwyciężają 24:26.
Polska - Rosja 1:3 (17:25, 25:23, 24:26; 24:26)
źródło: Reprezentacja.net
opracowanie: Joanna Majtyka
Do wiadomości napisano 70 komentarzy
[2]
[1]
-
heh widze ze pani SLiwa ma niezle poczucie humoru:) ale dobrze trzeba wierzyc w swoje umiejetnosci wygrana dzis=walka o medale <marzy>
"co pokazują w Perugii od początku, czyli szybką kombinacyjną grę," oj mow mi tak jeszcze :) czemu tak nie mozemy powiedziec o naszej seniorskiej reprezentacji... -
dawac dawac dawac
o nasza przyszlosc!!! - Szkoda ze nie mozna zobaczyc gdzies jak graja.
- Gra sie po to ,żeby wygrać :)
- Naprawdę Edek? Nie wiedziałem, oświeciłeś mnie! Dzięki.
- Tak, Czesławie. Podziękowania przyjete.
- Reprezentacja Sbornej - masło maślane.
- Mam pytanie, gdzie znajdę wzrost i zasięg naszych juniorek?
- Powodzenia dziewczyny! :)
- A w Kaliszu brakuje siatkarek być może dziewczyny z drużyny juniorek i tym samym SMS Sosnowiec tam trafią. Głównie chodzi chyba o środkową bo 1 brakuje i przyjmującą być może Monika Martałek i Katarzyna Bryda lub Katarzyna Lisiecka zdecydują się zasilić Kaliski klub mam taką nadzieję to pomoże utrzymać się Calisii w lidze i pomoże z pewnością tym dziewczynom w rozwoju bo środkowa być może miałaby miejsce w pierwszej szóstce, a przyjmująca szczególnie mogła by pomóc w przyjęciu w obecnej sytuacji gdy Anita Chojnacka chce grać po przekątnej, a jak Dominika Sieradzan przyjmuje każdy wie.
-
NIka
dobrze by bylo.Kalisz potrzebuje 3 siatkarek by skompletowac sklad . Bryda Martalek i moze Kaliszuk? bo brakuje im przymujacej atakujacej i srodkowej - Kaliszuk czasami w tamtym sezonie nie grała w gedanii? Wydaje mi się że chyba tak, więc pewnie i w tym sezonie będzie w Gdańsku grała.
- już 0:6
- ale nas bija...
- 15-14 dla nas a bylo 15-11...
-
mateo
tylko Kaliszuk już gra w Gedanii gdzie będą również grały Pasznik i Tokarska. Wołosz na pewno zostanie w SMS bo to zapowiedziała poza tym ona również jest z Gedanii.
Iza Śliwa w Wiśle Kraków, Sylwia Pelc nie wiem czy gra w SMS czy w Łańcucie?
Patrycja Polak jeszcze przez rok będzie w SMS, a potem będzie przez 3 lata grać w Centrostalu skąd jest Agata Skiba. Co do pozostałych to z pewnością jeżeli się któraś zdecyduje na grę w Kaliszu to taka, która ma przynajmniej 18 lat i blisko do domu Martałek jest z Częstochowy, a Lisiecka z Myszkowa więc do Kalisza nie aż tak daleko jak Bryda, która pochodzi z Chełmna (Kujawsko-Pomorskie) natomiast z Calisii jest Angelika Bulbak druga libero reprezentacji więc Martalek, Bryda/Lisecka i Bulbak to są kandydatki do ewentualnego zasilenia Kalisza
Calisii raczej atakująca nie potrzebna są przecież Chojnacka, Sieradzan i Wawrzyniak, która podobnie jak Lisiecka jest wychowanką klubu z Myszkowa
- Co się dzieje z LIVE nie można się połączyć jest wynik 10-4 a obecnie 1-1 w setach a w 3 6-4 dla na
- 8:6 dla Polek :-)
-
NIka
aha dzieki za info dotyczace gdzie kto gra kurde ile ty wiesz ;P
8-6 1=1 brawo laski tak trzymac - Cale Rosjanki zawsze licza ze sie kazdy polozy a one beda zgarniac laury.





