- Dziś wychodziło nam po prostu wszystko! - cieszyła się po meczu ze Stalą Mielec, Kinga Zielińska, przyjmująca Centrostalu Bydgoszcz.
Przed tym spotkaniem szkoleniowiec Stali Mielec głośno mówił, że jego drużyna z Bydgoszczy chce wywieźć kolejne punkty. Tymczasem na swoim terenie zawodniczki Centrostalu nie pozostawiły rwalkom żadnych złudzeń, kto w tej rywalizacji jest lepszy.
- Wiedziałyśmy, że zespół z Mielca jest naprawdę dobrą drużyną. Dlatego też chciałyśmy już od pierwszych piłek, jak najszybciej je "przycisnąć", żeby straciły wiarę w to, że mogą dziś wygrać - tłumaczy dzisiejszy sukces Kinga Zielińska. - Udało nam się to i myślę, że dzięki temu mecz skończył się tak szybko. Ale nie ma co ukrywać, Stal nie zagrała dziś tego, co potrafi. To nie był najlepszy mecz w ich wykonaniu. Wydaje mi się jednak, że w dużej mierze jest to nasza zasługa, od pierwszego seta pokazałyśmy swoją siłę i nie pozwoliłyśmy im się nawet rozkręcić.
- Nasz blok dziś się szczególnie nie wyróżniał, aczkolwiek również dołożyłyśmy kilka punktów tym elementem - komentuje jeden z atutów Centrostalu Zielińska. - Bardzo dobrze zagrałyśmy w ataku, z tego jestem najbardziej dumna. Chociaż tak naprawdę dziś, wychodziło nam po prostu wszystko! - dodaje ze śmiechem. - Jedynie w przyjęciu miałyśmy dziś drobne problemy, były momenty, w których się gubiłyśmy, szczególnie w drugim secie. Na szczęście jednak dałyśmy radę.
Po pięciu kolejkach PlusLigi siatkarki z Bydgoszczy plasują się na drugiej pozycji w tabeli, tuż za dziewczynami z Bielska - Białej. Jak dotąd podopieczne trenera Makowskiego są jedną z najrówniej grających w tym sezonie drużyn.
- Na piętnaście możliwych punktów do zdobycia straciłyśmy tylko cztery. Trzy z Bielskiem i jeden z Gdańskiem - mówi Kinga Zielińska, przyjmująca zespołu z Bydgoszczy. - Do końca rundy jeszcze trochę spotkań nam zostało, na razie jednak jest dobrze i bardzo się z tego cieszymy. Takie zwycięstwa mocno podbudowują, tworzy się fajna atmosfera, mamy więcej wiary w siebie i myślę, że będzie to procentowało w kolejnych spotkaniach.
*Rozmawiała Natalia Starosta - Reprezentacja.net




