Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Juniorzy


MŚ kadetów: Polacy o meczu z Kubą

kadeci 16.08.2007 20:48:41

kadeci - MŚ kadetów: Polacy o meczu z Kubą
Polacy wygrali z Kubańczykami swój pierwszy mecz mistrzostw świata. Przed spotkaniem widoczne było spore napięcie, ponieważ polski sztab nie miał wielu informacji o przeciwniku. Jak wypadła konfrontacja?

- Kuba nie ma przyjęcia – stwierdził po meczu statystyk polskiego zespołu, Bogdan Szczebak. - Wygraliśmy dobrą organizacją gry. Gra Kuby opiera się wyłącznie na dobrych parametrach motorycznych zawodników i silnym ataku. 
 

Bogdan Szczebak - statystyk reprezentacji kadetów 
(fot. Reprezentacja.net)


W zespole Kuby bardzo dobrze zaprezentował się ich atakujący, kapitan zespołu, Leon Vanero, który zagrał dopiero od drugiego seta. Ale to nie jest dobrze zorganizowany zespół, tylko grupa nieźle wytrenowanych fizycznie zawodników. My zagraliśmy bardzo dobrze blokiem (18 punktów). Także w kontrach radziliśmy sobie lepiej od Kubańczyków.

 

-------

 

- Bardzo się cieszymy, że wygraliśmy, bo od wygranego pierwszego spotkania bardzo wiele zależy, jeżeli chodzi o dalszą część turnieju – powiedział po meczu trener polskich kadetów Karol Janaszewski. - W pierwszych dwóch setach praktycznie wszystko nam wychodziło. Zadziałało to, co sobie przed meczem założyliśmy. 

Karol Janaszewski - I trener reprezentacji kadetów 
(fot. Reprezentacja.net)


Zagraliśmy doskonale blokiem, odrzuciliśmy przeciwnika od siatki i wszystko szło w dobrym kierunku. Ale chłopcy za szybko chyba uwierzyli, że mecz jest już wygrany. Trzeciego seta przegraliśmy w końcówce, po walce, a w czwartym, zamiast zacząć grać, zaczęli rozpamiętywać, co się stało w tym trzecim secie. To spowodowało, że czwartą partię również przegraliśmy. Ale w tie breaku wszystko wróciło do normy, cały set był pod naszą kontrolą. Osobiście bardzo się cieszę, z tego wyniku i myślę, że w następnych meczach będzie jeszcze lepiej.

 

Zagraliśmy bardzo dobrze blokiem, czy to było założenie taktyczne?

 

- Czym więcej punktów zdobywa się blokiem, tym łatwiej się gra. Mieliśmy pewne założenia, co do blokowania kierunków ataku i one się sprawdziły. W przegranych setach Kubańczycy atakowali tak samo, tylko u nas zabrakło konsekwencji. Graliśmy też słabiej zagrywką, co automatycznie poprawiło u nich przyjęcie.

 

Co możemy powiedzieć o Kubańczykach?

 

- W pierwszych dwóch setach byłem trochę rozczarowany. Kuba to mocny fizycznie, bardzo skoczny zespół i to się potwierdziło, ale widać, że taktycznie sobie nie radzą. Także ich technika pozostawia wiele do życzenia. Ale w przegranych przez nas setach pokazali, że umieją grać w siatkówkę. Patrząc więc w perspektywie czasu, jest to naprawdę ciekawy zespół, mający dużo wysokich, skocznych zawodników, także moim zdaniem reprezentacja Kuby ma dobre zaplecze na następne lata.

 

Dopiero pierwszy mecz turnieju pokazuje zazwyczaj, czy przygotowania do zawodów poszły właściwym torem. Pierwszy mecz mamy za sobą, co możemy powiedzieć?

 

- Potwierdziło się chyba, że przygotowania były takie, jakie powinny być. Była obawa przed tym meczem ze względu głównie na warunki klimatyczne. Mimo tego, że jesteśmy tu już kilka dni, widać było, szczególnie po przyjeździe do Mexicali, że chłopcy nie czują się za dobrze. Ale całe szczęście, że na sali, na której gramy jest klimatyzacja i gra nam się praktycznie tak jak w Europie. Gdybyśmy musieli grać w hali bez klimatyzacji, obawiam się że nie powalczylibyśmy z żadnym z zespołów z poza Europy, bo drużyny typu Kuba, Portoryko czy Iran trenują i grają w takich temperaturach na co dzień.

 

Wczoraj, po meczu z Kubańczykami, Polacy z trybun obejrzeli swoich dwóch pozostałych rywali grupowych. Mecz Iran – Portoryko zakończył się również dopiero po tie breaku, a zwycięzcą spotkania został Iran.

 

Jakie prognozy na jutro?

 

- Iran to zupełnie inny przeciwnik, bardziej ograny na arenie międzynarodowej niż Kuba, jeżeli chodzi o kadry młodzieżowe. Bardzo często mieści się w pierwszej czwórce mistrzostw świata kadetów i juniorów. Są bardzo dojrzali fizycznie, sprawiają wrażenie raczej seniorów. Z tego co mogliśmy zaobserwować, grają typowo siłową siatkówkę. Wygranie meczu z nimi praktycznie przesądziłoby o naszym awansie do kolejnej fazy turnieju. Wszystko okaże się już wkrótce.

 

--------

 

Najlepiej punktującym w polskim zespole, był zdobywca 16 punktów, kapitan biało-czerwonych Maciej Krzywiecki. W klasyfikacji generalnej turnieju zajmuje po pierwszym dniu drugie miejsce w rankingu atakujących.

 

Maciek Krzywiecki - przyjmujący, kapitan zespołu 
(fot. Reprezentacja.net)

- Bardzo się cieszymy z wygrania pierwszego meczu. Po dwóch pierwszych setach wydawało się, że będzie gładkie 3:0, ale niestety Kubańczycy nas doszli i doprowadzili do tie breaka – podsumował spotkanie „Krzywy”. - Kilka naszych prostych błędów spowodowało, że oddaliśmy trzeciego seta, a potem nasi przeciwnicy nabrali wiatru w żagle i zagrali kolejne dwa sety naprawdę bardzo dobrze. Ten mecz pokazał że jesteśmy chyba nieźle przygotowani do turnieju. Nasza forma chyba rośnie i wydaje mi się, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

 

-----

 

- Pierwsze dwa wygrane sety przebiegały zgodnie z założeniami taktycznymi – mówi zdobywca 14 punktów, przyjmujący polskiej reprezentacji, Mateusz Jasiński. – Potem zaczęliśmy „latać z blokiem do antenki”, a Kubańczycy wsadzali nam piłki w boisko po skosie „jak w masło”. 

Mateusz Jasiński - przyjmujący 
(fot. Reprezentacja.net)


W tie breaku znowu zaczęliśmy blokować skos i to przyniosło efekt. Myślałem, że Kubańczycy będą troszeczkę lepsi, szczególnie w przyjęciu. W sumie to nieważne jakim stosunkiem wygraliśmy, ważne że pierwszy mecz mamy do przodu.

 

-------

 

Środkowi odegrali w spotkaniu z Kubą kluczową rolę. Jednym z nich jest zdobywca 5 punktów w bloku i siedmiu w ataku – Łukasz Polański.

 

- Nasza dobra gra, to zasługa dobrego przyjęcia, które dziś mieliśmy. To spowodowało, że mogliśmy dużo grać środkiem. Blok zafunkcjonował też bardzo dobrze, bo mieliśmy dobrze rozpisanych zawodników i wynikało z tego, że atakują głównie po skosie. To się sprawdziło, a my byliśmy na to przygotowani, zarówno w bloku jak i w obronie.


Łukasz Polański - środkowy (fot. Reprezentacja.net)


Na pytanie dlaczego były problemy ze złapaniem na bloku grającego na ataku z numerem 9 kapitana zespołu Kuby, „Polan” odpowiada: - To bardzo dynamiczny i „wyskakany” zawodnik. Jego siła polega na tym, że wysoko łapię piłkę i nie ściąga przy ataku (atakuje w 6-8 metr). – Starał się omijać blok, a często też atakował ponad blokiem.

Jeżeli chodzi o prognozy na dalszą część turnieju Łukasz mówi krótko: - To był pierwszy mecz turnieju i dopiero się rozkręcamy. Myślę, że czym dalej tym będzie lepiej. Dużo lepiej!

 

------

To, że Polacy nie zakończyli spotkania w trzech setach, tylko wygrali dopiero w tie breaku, wcale nie musi zaszkodzić w klasyfikacji generalnej turnieju. Światowa Federacja Siatkówki preferuje ostatnio w imprezach rangi światowej nowy sposób klasyfikowania zespołów. Nie liczą się zdobyte sety, lecz małe punkty, a to oznacza, że w tabeli zespół który wygrał pojedynek 3:2 ale ma dużą przewagę małych punktów, sklasyfikowany będzie wyżej, niż zespół, który zanotował zwycięstwo 3:0. A Polacy po meczu z Kubą mają stosunek małych punktów 113-91, co stanowi niezłą zaliczkę na dalsza fazę turnieju. 

* Z Mexicali dla Reprezentacja.net - Tomasz Kowalik

źródło: Reprezentacja.net

autor: Tomasz Kowalik

Do wiadomości napisano 8 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

ME Juniorów 2008


30 sierpnia-7 września 2008
Brno (CZE) 
-----------------

Wyniki

Skład kadry