Siatkówka - Juniorzy
Juniorzy przegrywają z Czechami
juniorzy 18.07.2008 15:17:09

Reprezentacja Polski juniorów z włoskiego Pessaro nie będzie wracała w najlepszych humorach. Dziś zakończyli swój udział w międzynarodowym turnieju towarzyskim przegrywając 0:3 z zespołem Czech.
Po wczorajszym sparingu z reprezentacją Czech, wygranym przez Polaków 3:1 wydawało się, że dzisiejszy mecz będzie jedynie formalnością. Tymczasem mimo zaangażowania, ambicji i woli walki naszym siatkarzom nie udało się wygrać dziś nawet seta.
-Zagraliśmy zdecydowanie słabiej i przegraliśmy - krótko podsumowuje dzisiejszy mecz o miejsca 5-6 Karol Janaszewski. - Gra nam się zupełnie nie układała. Czesi "pogonili" nas zagrywką, zdobyli kilka punktów bezpośrednio w tym elemencie, my wypadliśmy słabo na każdej pozycji.
Polska - Czechy 0:3 (20:25; 20:25; 21:25)
Polska zagrała w składzie: Fabian Drzyzga, Maciej Krzywiecki, Mateusz Jasiński, Karol Kłos, Łukasz Polański, Jan Król oraz Paweł Zatorski na libero.
Na zmiany wchodzili: Wiśniewski, Wójtowicz, Kozłowski, Paniączyk, Strzeżek, Włodarczyk
"Biało - czerwoni" zakończyli udział w turnieju na ostatnim, szóstym miejscu. Wracają do kraju z bagażem doświadczeń i świadomością błędów, które do zbliżających się mistrzostw Europy muszą wyeliminować. W finale imprezy zagrają zespoły Argentyny i Hiszpanii. Włosi i Rosjanie zagrają o trzecie miejsce.
- Dużą niespodzianką są Hiszpanie, zespół, który nie zdołał zakwalifikować się do europejskiego czempionatu prezentuje tutaj naprawdę dobrą siatkówkę - komentuje finalistów imprezy Karol Janaszewski. - Argentyna jest trochę na innym etapie przygotowań, przyjechali do Europy, żeby sobie pograć.
Po wczorajszym sparingu z reprezentacją Czech, wygranym przez Polaków 3:1 wydawało się, że dzisiejszy mecz będzie jedynie formalnością. Tymczasem mimo zaangażowania, ambicji i woli walki naszym siatkarzom nie udało się wygrać dziś nawet seta.
-Zagraliśmy zdecydowanie słabiej i przegraliśmy - krótko podsumowuje dzisiejszy mecz o miejsca 5-6 Karol Janaszewski. - Gra nam się zupełnie nie układała. Czesi "pogonili" nas zagrywką, zdobyli kilka punktów bezpośrednio w tym elemencie, my wypadliśmy słabo na każdej pozycji.
Polska - Czechy 0:3 (20:25; 20:25; 21:25)
Polska zagrała w składzie: Fabian Drzyzga, Maciej Krzywiecki, Mateusz Jasiński, Karol Kłos, Łukasz Polański, Jan Król oraz Paweł Zatorski na libero.
Na zmiany wchodzili: Wiśniewski, Wójtowicz, Kozłowski, Paniączyk, Strzeżek, Włodarczyk
"Biało - czerwoni" zakończyli udział w turnieju na ostatnim, szóstym miejscu. Wracają do kraju z bagażem doświadczeń i świadomością błędów, które do zbliżających się mistrzostw Europy muszą wyeliminować. W finale imprezy zagrają zespoły Argentyny i Hiszpanii. Włosi i Rosjanie zagrają o trzecie miejsce.
- Dużą niespodzianką są Hiszpanie, zespół, który nie zdołał zakwalifikować się do europejskiego czempionatu prezentuje tutaj naprawdę dobrą siatkówkę - komentuje finalistów imprezy Karol Janaszewski. - Argentyna jest trochę na innym etapie przygotowań, przyjechali do Europy, żeby sobie pograć.
źródło: Reprezentacja.net
autor: Natalia Starosta
Do wiadomości napisano 31 komentarzy
- Już u juniorów mamy problem z zagrywką i przyjęciem :-/ ...
-
No niestety trochę to smuci. A jak się od wieku juniora zaniedba takie elementy jak zagrywka czy przyjęcie to póżniej mamy efekty.
Czemu Polacy nie umieją zagrywać? Oto jest pytanie ;) - żal. za pare lat nie bedzie miał kto u nas grać bo nadeszło pokolenie graczy bez talentu
- Brawo panie Karolu! Jest pan niemalże tak dobrym trenerem jak Bernardo Rezende.
- Na kwalifikacjach do mistrzostw Europy ta druzyna wygrala wszystkie mecze. Teraz sa chwilowo w gorszej formie. Na mistrzostwach bedzie napewno lepiej. Trzeba pamietac ze zawodnicy zdawali mature i mieli przerwy w treningach a ten wyjazd potraktowali jako zasluzony odpoczynek we Wloszech.
- my chyba nie mamy zadnej przyszlosci :((
- nasz reprezentacja A opiera sie na mistrzach świata z 1997 roku i z 2001(albo 2003) roku.więc jeśli marzymy o czymś w przyszłości to wypadałoby mieć znowu złotych juniorów..... :(
-
@ bartekk, kumkam
Taaa, jasne. Najlepiej wszystkie hale zalać betonowymi sarkofagami jak elektrownię w Czarnobylu, a sprzęt sportowy albo sprzedać, abo poddać utylizacji.
W końcu jesteśmy tacy beznadziejni... ostatni gasi światło... - cieniasy wielcy Spałowicze
- no przepraszam, ale na początku przygotowań zawsze są maksymalne obciążenia i takie treningi, że wraca się po nich do pokoju na ostatnich nogach (sama przechodziłam to nie raz). Oni są własnie na takim etapie - męczących treningow, pracują nad siłą i kondycją więc się nie dziwie że grali jak grali (wprawdzie po wynikach tylko patrząc, no ale zawsze...)
-
Ja bym zaproponował wymienić odrazu* cała juniorską kadre. Zmieniłbym też trenera i to jak najszybciej.
Ale niestety ,a może stety, nie jestem prezesem pzps-u.
Trener pokazał juz dawno, że zagrywce nie poświęcaja dużo czasu, być może wcale nie poświęcają, a to jest beznadziejnie głupie!
-Bez zagrywki nie ma gry !
Chyba każdy już na tym forum to wie, czyżby trener tego nie wiedział ?
No i jak to czytam, że CZESI rozwalili ich zagrywką to mnie szlak trafia !!!
Zróbcie coś, bo nie widać żadnej przeszłości. Jedyne co widać to WIELKIE BAGNO ! - edmundzie ja bym poczekał do konca mistrzostw europy i wwtedy ich powywalał. za kilka lat nie bedziemy mieli czego szukac na arenie europejskiej nie mówiac juz o switowej
- ćwiczyć, ćwiczyć serwis i przyjęcie!!! A z drugiej strony - to jeszcze nie jest ME.
-
A ja się pytam na jakiej podstawie wysuwane są tutaj tak daleko idące wnioski?
Ile w ciągu ostatniego roku meczów naszych juniorów oglądaliście? Że macie czelność pisać o kondycji polskiej młodzieżowej siatkówki?
Pytam się. - tak tak stara śpiewka, przegrywamy to wszyscy są do niczego i powinni zostać publicznie zlinczowani. To tylko zwykły turniej! ME czyli impreza docelowa jeszcze przed nimi. nikt z krytykantów meczu nie oglądał nie mamy nawet statystyk, więc swoje sądy budujecie jedynie na wyniku
-
taki i owaki 18. Lip 2008 o 16:34:47 @ bartekk, kumkam
Taaa, jasne. Najlepiej wszystkie hale zalać betonowymi sarkofagami jak elektrownię w Czarnobylu, a sprzęt sportowy albo sprzedać, abo poddać utylizacji.
W końcu jesteśmy tacy beznadziejni... ostatni gasi światło...
SZACUNEK ZA TEN KOMENTARZ - 89 r w większości nie wróży nic dobrego....88 i 87 to jest wysyp talenciaków:)
- Ja tego nie rozumiem....jak można oceniać czy 89 r. zły czy nie... jeśli ktoś nie widział tych meczy to nie może pisać kto dobrze zagrał a kto nie...wszyscy tylko krytykują jak jest źle a jak dobrze im idzie to wszyscy wychwalają jak oni wspaniale grają...taki jest sport raz się wygrywa,raz się przegrywa...i należy mieć trochę wiary w nich..
- To prawda, nik nie widzial tych meczy a krytykuje zawodnikow.Prawdziey kibic oglada mecze i kibicuje zawodnikom. Pseudokibice ktorzy nie widzieli meczu tylko oceniaja na podstawie wynikow, nie chodza na mecze siatkowki,nie kibicuja to niech zaloza sobie kolko wiejskich filozofow i tam wyrazaja swoje opinie. Niech nie denerwuja prawdziwysh kibicow.
-
Wkurzają mnie tacy ignoranci jak Wy nieznający się na niczym a krytykujący co sie da.
Jakie Wy macie podstawy aby oceniać pracę innych, ile widzieliście meczy rocznika 89 ?? Ja byłem w Wiedniu i wiem jak potrafią walczyc.Wygrali też wszystkie mecze w Kienbaum na turnieju kwalifikacyjnym.To co teraz graja to dopiero początek przygotowań. co kogo upoważnia do mówienia na p. Janaszewskiego Karolku- do przedszkola z nim nie chodziłeś wiochalu.
Co do wyników- od matury chłopcy mieli spora przerwę i dopiero mieli I zgrupowanie. O ile wiem trener proponował obóż w czerwcu ale powiedziano w pZPS, chłopcy sa dorośli i potrenują w klubach. hahaha a chłopcy klubów dopiero szukają. Jak pan sir E . nie jest prezesem to i tak całe szczeście a i widać , że z zawodową siatkówką, ani z graniem ani z trenerka nie ma pan nic wspólnego - Nie wiem jak dokładnie tam u nich się dzieje i czy wina trenera czy nie...nie mi to oceniać...ale nie ma co na chłopaków zaraz najeżdżać że są kiepscy,że żadna przyszłość z nich... oni przecież cały czas się szkolą nie grają perfekcyjnie jeszcze...muszą przegrać aby zobaczyć gdzie tkwi problem, co muszą poprawić...
-
Kluby nie daja ludzi do Spały bo nimi handlują jak niewolnikami. A zawodnicy , o których piszecie ," że sa o niebo lepsi byli nie raz powoływanie do kadry ale np. nie chceli oderwać sie od cycka i trenować miesiac ciegiem bez świąt itp.. Zresztą ci co tak dużo pomstują niech sami pomieszkaja w lesie 3 lata to pogadamy.. tu trza być naprawdę twrdzielem. Jeszcze odszczekacie na tym forum...
propozycji trenerom nie brakuje, czasem chca dokończyć co zaczęli mimo kłód rzucanych pod nogi przez dzialaczy , którzy zamiast pomagac tylko utrudniają - Przykre, ale jak zwykle nasza młodzież jest dobra w wieku kadeta, a w juniorach słabsza od innych karajów. Dlaczego ? Ano skandaliczna selekcja do SMS Spała. Wybierają wczesnorozwojowych osiłków, które w wieku kadeta osiagają apogeum swoich mozliwości. A potem inni sie rozwijają, nasze osiłki padają.Przykre. Trzeba NATYCHMIAST stworzyc kilka ośrodków szkolenia młodych talentów, które będą rywalizować ze sobą. Bo to co jest obecnie jest żenujące.
- Spokojnie. Z tych wyników nie trzeba robić problemów i wpadać w rozpacz. Trzeba spokojnie poczekać do ME i wtedy można będzie coś powiedzieć. Faktem jest natomiast,że to co się dzieje w SMS jest co najmniej śmieszne.W szystko z dyrektorem i jego małżonką to niestety prawda, a i to nie wszystko co można im zarzucić . Kadra szkoleniowa chce na pewno dobrze - tylko czy potrafi, to się dopiero okaże. Chłopaków kończących SMS (lub jeszcze nie ) namawia się do przejścia do klubów ligowych (PLS , I Liga) które biorą ich bo są tani ale tak naprawdę to ich zbytnio nie potrzebują (kupują do gry obcokrajowców lub zawodników krajowych z doświadczeniem ligowym. Im więcej ich jednak tam trafi, tym lepiej świadczy to o trenerach SMS. Młodzi posiedzą w najwyższych ligach na ławie, wypożyczy się ich to grania w niższej lidze (to się za każdym takim razem częściowo zwróci za transfer) i jak może któryś z nich kiedyś się przyda to po kilku latach wróci, a jak nie to się rozwiąże kontrakt albo poczeka aż sam wygaśnie i po bólu. To już nikogo nie obchodzi.
- Czytając wpisy na to forum, mam wrażenie, że pisze tu elita ekspertów siatkarskich a tak naprawdę, w większości przemawia przez Was zazdrość spowodowana być może faktem iż nie jesteście na ich miejscu. Naturalnie ten turniej wyraźnie im nie wyszedł, ale gdy okaże się (chociaż nie mówię, że tak będzie) że osiągną coś na ME zapomnicie o tym małym wypadku przy pracy. To jest żałosne. A ocenianie czy ktoś ma talent czy nie na pewno nie leży w waszej kwestii. Jedno wiem, Wy zapewne go nie macie. Trzymam kciuki za chłopaków. Wierzę, że pokażą swoją wartość na ME.
- Oczywiście, że go nie mają. Gdyby go posiadali to na pewno nie siedzieliby na forum i nie pisali głupot, tylko wzięliby sie za ostry trening. Ewidentnie maja zbyt duzo wolnego czasu, co swiadczy, ze o siatkówce wiedza tylko tyle, co jest napisane na stronach internetowych.
-
@zalosn(y)eee @wyrafinowany
Wystarczy ze Wy jestescie wybitnymi znawcami co prawda w oczy kole? - Chyba Ciebie boli, że nie jesteś na ich miejscu i że nigdy nie będziesz. Nie uważam się za eksperta w tej sprawie, dlatego nie wypisuję co powinni robić. Od decydowania są trenerzy, a Ty zapewne jesteś tylko sfrustrowanym "kibicem" siatkówki, który siedząc na fotelu przed telewizorem, wie wszystko na temat siatkówki.
- po prostu opieranie sie na spale do niczego dobrego nie prowadzi. Tam wykanczaja chlopakow i polska siatka malo ma z tego. Wsrod wicemistrzow swiata Lozano mial tylko 25 % absolwentow Spaly, reszta wyszkolona w znacznie gorszych warunkach.Spala w takim wymiarze jak teraz to jest dno. Trzeba stworzyc kilka SMS-ow i niech sobie rywalizuja.Tymczasem PZPS daje wielka forse na Spale i uwaza ze to wystarcza na szkolenie polskiej mlodziezy.A to wielki blad.
- 25% z jednego osrodka to duzo. Spala jest potrzebna, dla mlodych zdolnyc zawodnikow. Utrzymanie zawodnika kadeta ktory sie uczy i trenuje kosztuje i nie kazdego rodzica na to stac, Czasami trzeba oplacic prywatna szkole, skladki na klub, obozy szkoleniowe i to placa rodzice. A trenerzy kombinuja jak sprzedac zawodnika aby zarobic. Szkola mistrzostwa Sportowego jest potrzebna i to nie jedna.
- szkoda ich.. ale najważniejsze to ME ;)

