- Myślę, że przede wszystkim Brazylia grała świetnie, my natomiast graliśmy dobrze tylko do pewnego momentu. Sądzę, że niedużo, ale jednak brakowało nam trochę do ich poziomu w tym spotkaniu - ocenił grę drużyny drugi trener reprezentacji w rozmowie z serwisem Reprezentacja.net.
Reprezentacja.net:
Nie udało się zwyciężyć w meczu z Brazylią. Jak ocenia Pan to spotkanie w wykonaniu naszych siatkarzy?
Alojzy Świderek:
- Pierwszego seta rozpoczęliśmy od błędów w zagrywce, a w końcówce partii brakło nam tzw "chłodnej głowy", by skończyć piłki, które dałyby nam prowadzenie w meczu. W kolejnych dwóch setach ciągłość, rytm naszej gry był już o wiele gorszy, natomiast Brazylijczycy grali bardzo dobrą siatkówkę. Powrót Giby do zespołu wniósł naprawdę bardzo dużo.
Rozgrywający Marcelinho nie ustępuje raczej legendzie Ricardo, który odszedł z zespołu.
- Oczywiście, gra bardzo dobrze. Jest z drużyną od lat, zatem nie jest to żadne zaskoczenie.
Kiedyś naszą specjalnością był blok, teraz wydaje się, że staje się nią obrona.
- Graliśmy bardzo dobrze w obronie, natomiast brakowało nam właśnie gry blokiem. Niestety piłki były po stronie naszych rywali bardzo dokładnie dogrywane do siatki, więc mogli rozgrywać swoją bardzo szybką, kombinacyjną grę.
Czy to nasi siatkarze nie do końca zagrali na miarę swoich możliwości i założeń taktycznych czy Brazylia była jednak trochę za silna?
- Myślę, że przede wszystkim Brazylia grała świetnie, my natomiast graliśmy dobrze tylko do pewnego momentu. Sądzę, że niedużo, ale jednak brakowało nam trochę do ich poziomu w tym spotkaniu.
Teraz trzeba szybko się pozbierać i na mecz z Rosją wyjść już na nowo skoncentrowanym.
- Oczywiście, jest to zupełnie inny mecz, nie ma więc sensu wracać do tego, co się wydarzyło. To już za nami.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net

