Siatkówka - Kadeci
MŚ kadetów: Polska - Iran 2:3
kadeci 17.08.2007 03:23:06

Do dzisiejszego meczu przystąpiła dziś tylko jedenastka zawodników, ponieważ na rozgrzewce przed wczorajszym meczem z Kubą, Michał Paniączyk podkręcił staw skokowy. Trenerzy postanowili, że Michał nie będzie występował w fazie grupowej turnieju, aby w pełni sprawny mógł wspomóc kolegów w fazie finałowej.
Polacy rozpoczęli spotkanie w składzie:
Fabian Drzyzga – rozegranie, Janek Król – atak, Maciej Krzywiecki i Mateusz Jasiński – przyjęcie, Przemysław Kasparek i Łukasz Polański – środek oraz Paweł Zatorski – libero.
W pierwszym secie cały czas trwała walka punkt za punkt. Przy stanie 16:18 dla Iranu, trener Janaszewski poprosił o czas. Polacy uspokoili grę, wyszli na prowadzenie i wygrali 25:21. Na podwyższenie bloku za Krzywieckiego wchodził w 1 secie Karol Kłos.
Drugi set miał podobny przebieg, tyle że końcówka należała do Iranu (21:25).
Partię trzecią Polacy rozpoczęli bardzo źle. Przegrywali już 2:6. Trenerzy postanowili wprowadzić zmiennika na pozycji atakującego. Za Janka Króla wszedł Szymon Piórkowski i gra się trochę ożywiła. Na drugą przerwę techniczną schodziliśmy jednak przy stanie 12:16. Niestety kilkupunktowe prowadzenie Irańczyków utrzymało się do końca seta. Tą partię przegraliśmy 19:25.
W secie czwartym przy stanie 2:5 dla Iranu polski trener poprosił o czas. Jednak w dalszym ciągu to nasi przeciwnicy kontrolowali przebieg spotkania. Przy stanie 10-15 nastąpiła zmiana rozgrywającego i na boisko wszedł Łukasz Wroński. Wyrównaliśmy wynik dopiero przy stanie 22-22 i po zaciętej końcówce udało nam się wygrać 26:24.
Tie break rozpoczęliśmy od prowadzenia 3:0. Irańczycy wzięli czas i zaczęli odrabiać straty. To nasi przeciwnicy prowadzili jednym punktem przy zmianie stron boiska. Jednak dalej walka trwała punkt za punkt i to my pierwsi mieliśmy piłkę meczową przy stanie 14:12. Irańczycy wyrównali na 15:15 i dalej walka trwała punkt za punkt, ale to my mieliśmy za każdym razem piłki meczowe, które Irańczycy bronili. Nasi przeciwnicy wyszli na prowadzenie dopiero przy stanie 22:23. Pierwszą piłkę meczową dla Iranu udało nam się obronić. Niestety kolejnej już nie. Przegraliśmy ostatnia partię 23:25 i całe spotkanie 2:3.
Po zakończeniu spotkania, polski zespół dostał od kilkusetosobowej publiczności owację na stojąco, przy okrzykach „Polska, Polska”.
Polska - Iran 2-3 (25:21, 21:25, 19:25, 26:24, 23:25)
- Trochę zabrakło nam szczęścia, ale taka właśnie jest siatkówka – powiedział po spotkaniu Maciej Zendeł, II trener polskiej reprezentacji kadetów. – Chłopcy pokazali jednak dzisiaj kawał dobrej siatkówki i chwała im za to. Miejmy nadzieję, że jutro wszystko rozstrzygnie się na parkiecie, wygramy i wyjdziemy z grupy na drugiej pozycji, a być może, przy ewentualnej jutrzejszej porażce Iranu, nawet z pierwszej.
źródło: Reprezentacja.net
autor: Tomasz Kowalik
Do wiadomości napisano 53 komentarze



