Siatkówka - Reprezentacje Polski - REPREZENTACJA.NET aktualności, historia siatkówki, wywiady, sylwetki zawodników i trenerow, zdjęcia, relacje LIVE

Siatkówka - Kadeci


MŚ kadetów: Wypowiedzi po meczu Polska- Belgia

kadeci 22.08.2007 12:25:38

kadeci - MŚ kadetów: Wypowiedzi po meczu Polska- Belgia
Reprezentacja Polski kadetów pokonała po pięciosetowym pojedynku zespół Belgii w meczu drugiej rundy mistrzostw świata. O opinie dotyczące spotkania zapytaliśmy trenerów Karola Janaszewskiego i Stanisława Gościniaka.

-  Mecz na początku był bardzo nerwowy, bo graliśmy o wysoką stawkę – o pozostanie naszej drużyny w walce o medale mistrzostw świata – mówi Karol Janaszewski I trener reprezentacji kadetów. – Na szczęście od drugiego seta chłopcy się pozbierali. Zrobiliśmy małe korekty w składzie, kolejne dwa sety udało nam się wygrać w miarę pewnie. Zaczął funkcjonować blok. Niestety w czwartym secie, kilka błędów w przyjęciu spowodowało, że mieliśmy sporą stratę punktową, co ustawiło już praktycznie dalszy przebieg seta. Ale chłopcy umieli się zmobilizować, doprowadzili do wyrównania i mieliśmy bardzo emocjonującą końcówkę. Szkoda, że nie udało się jej wygrać, ale zawodnicy pokazali twardy charakter, co na pewno bardzo się przyda w kolejnych meczach. Teraz myślimy już o meczu z Chinami, nawet nie mamy za bardzo czasu się cieszyć.

Karol Janaszewski - Tijuana 2007 (fot. Reprezentacja.net)

Stało się jednak chyba dobrze, że nie wygraliśmy meczu w czwartym secie tylko w tie breaku, bo w bilansie ogólnym mamy o pięć małych punktów więcej.

 

- Tak, ale ja mam nadzieję, że w jutrzejszym meczu nie będą wchodziły w grę żadne kalkulacje, tylko po prostu kto wygra, ten awansuje. Wierzę, że dziś Francuzi pokonają Chińczyków. Jeżeli tego nie zrobią, to wtedy rzeczywiście w grę wchodzić będą małe punkty. Najważniejsze jest to, żeby wygrać, a punktami na razie się nie przejmujemy.

 

W ostatnich meczach robimy coraz więcej zmian. W każdym meczu grają praktycznie wszyscy chłopcy. To chyba dobrze, że mamy wartościowych zmienników?

 

- Gdy nie idzie szukamy innych rozwiązań, choćby na chwilę, żeby chłopców odciążyć. Niektóre zmiany są czysto taktyczne, niektóre wynikają z gry. Mam na myśli to, że zawodnicy bardzo dobrze się uzupełniają. Są to zawodnicy na bardzo różnym poziomie. Choćby Janek Król i Szymon Piórkowski, to samo jest wśród środkowych. Karol Kłos i Przemek Kasparek bardzo fajnie się uzupełniają.

 

Wczoraj popełniliśmy masę prostych błędów, dziś obraz gry wyglądał już znacznie lepiej. Czy coś się od  wczoraj zmieniło?

 

- W ciągu nocy niewiele się da zrobić. Chłopcy może bardziej uważali, byli bardziej skoncentrowani. W grę wchodzi także klasa przeciwnika.  Myślę, że to Francuzi wymuszali na nas wczoraj trochę te błędy. Dzisiaj w siatkówkę wygrywają Ci, którzy tych błędów robią mniej.

 

Widzieliśmy już Chińczyków w akcji, co możemy powiedzieć o tym zespole?

 

- Jest to zespół bardzo ciekawy, bardzo groźny. Mają sporo ciekawych taktycznie rozwiązań na siatce. Myślę,  że tu kluczem do sukcesu będzie silna zagrywka. Na ten element będziemy musieli zwrócić baczną uwagę. Tak się dzieje w każdym meczu, ale w meczu z Chińczykami tym bardziej. Jest tam, w tym zespole jeden bardzo dobrze atakujący zawodnik. Skupimy się nad tym, żeby wymyslić jakąś taktyke, żeby go zatrzymać na siatce.

 

 

- W tych grupach wiekowych ta gra nie zawsze jest równa i to było widoczne także w tym meczu. Taka sinusoida w każdym secie, raz z lepszej strony prezentowali się nasi rywale, innym razem my. Na szczęście  udało nam się pokonać Belgów w tie breaku. W ostatnim secie zagraliśmy poprawnie  i wygraliśmy zdecydowanie - mówi  trener koordynator  reprezentacji juniorów  Stanisław Gościniak. -  Teraz czekamy na mecz jutrzejszy, który zadecyduje o wejściu do półfinału.


Stanisław Gościniak - menadżer reprezentacji kadetów i ich przyszły trener, gdy osiągną wiek juniorski (fot. Reprezentacja.net)

 

Czy na któregoś z zawodników  zwrócił  Pan w tym meczu szczególną  uwagę?


- W sumie bardzo ładnie dziś zagrał Fabian  Drzyzga. Jestem pełen uznania  dla tego młodego  zawodnika za to,  że  wykazuje taką zimną krew i opanowanie w decydujących momentach gry.

 

Dobrze do gry wprowadzili się również zawodnicy rezerwowi. To chyba nasz atut- równy zespół.


- Tak, siła naszej ekipy polega na tym, że zespół jest wykorzystywany w pełni, w  różnych ustawieniach i składach.  W przypadku słabszej dyspozycji któregoś z zawodników jest zmiana,   która okazuje się  trafna i pomocna. To duży plus.

 

 

W Tijuanie rozmawiał Tomasz Kowalik - reprezentacja.net

 

 

źródło: reprezentacja.net

autor: Katarzyna Biernacka

Do wiadomości napisano 10 komentarzy

Powrót
Dodaj nowy komentarz
Zarejestruj swojego nicka.
Redakcja serwisu Reprezentacja.net nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy umieszczanych przez internautów.

Pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe do wypełnienia

Mistrzostwa EEVZA

EEVZA
21-24 sierpnia 2008
Białoruś, Baranowicze 2008