Siatkówka - Kadeci
Sprężymy się na ostatnie mecze
kadeci 23.08.2007 13:22:30

Reprezentacja.net
Jak oceniasz naszą dzisiejszą grę?
Maciej Krzywiecki:
- Myślę, ze zagraliśmy całkiem niezłe spotkanie. Graliśmy z zespołem Chin, który moim zdaniem jest jednym z najmocniejszych na tym turnieju. Udało nam się wygrać 3:2. Jesteśmy zadowoleni, aczkolwiek ten wynik nie da nam awansu.
Jakim zespołem jest Twoim zdaniem reprezentacja Chin?
- Jest to zespół o bardzo dobrych warunkach fizycznych, ma wysokich zawodników. Grają kombinacyjną siatkówkę, która bardzo mi się podobała w dzisiejszym meczu i myślę, że w tym turnieju bardzo daleko zajdą. Stawiam ich w gronie faworytów do tytułu.
Jak oceniasz grę waszego zespołu? Wszystko było tak jak powinno czy jeszcze coś należałoby poprawić?
- Trochę przespaliśmy początek. Głównym naszym zadaniem było odrzucenie rywali od siatki. Na początku zagrywka nam nie wychodziła. Potem jednak serwowaliśmy mocniej i to był klucz do zwycięstwa.
Będziecie w stanie po dwóch dniach przerwy pozbierać się i powalczyć o miejsce piąte? Czy odpuścicie i zakończycie na pozycjach 7/8?
- Na razie jesteśmy załamani, ale myślę że te dwa dni w ciszy potrenujemy i sprężymy się na ostatnie mecze.
Fabian Drzyzga:
Nie. Początek, dwa pierwsze sety zagrywaliśmy fatalnie, w ogóle nie mogliśmy się wstrzelić w boisko. Potem już nie zostało nam nic do stracenia, zaczęliśmy ryzykować, Chińczycy chyba poczuli się pewniej awansując do czwórki. Oni się rozluźnili, a my zaczęliśmy się trochę lepiej czuć na boisku, zagrywka zaczęła siedzieć i udało nam się wygrać po prostu i tyle. To nie była żadna rewelacja, mecz jak mecz.
Chińczycy wcześniej nie przegrali żadnego pojedynku w tej grupie, pokonali też Francuzów, więc chyba jednak coś tam osiągnęliśmy?
- Wygrana zawsze cieszy, ale znając wynik meczu Belgia – Francja zwycięstwo w tym meczu chyba nas nie ucieszyło. Wiemy, że można ich ograć, ale oni grali potem już na strasznym luzie te ostatnie dwa sety. Wiedzieli, że mają awans i nic nie mieli do stracenia.
Uważasz, że gdyby oni grali dobrze to byście sobie z nimi nie poradzili?
- Myślę, że gdyby trzymali koncentrację do końca byłoby szybkie 3:0 dla nich.
Odpoczywacie teraz dwa dni, zbierzecie się jakoś w sobie?
- Zawsze lepiej jest mieć piąte miejsce na mistrzostwach świata niż ósme.
W Tijuanie rozmawiał Tomasz Kowalik, reprezentacja.net
źródło: reprezentacja.net
opracowanie: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 14 komentarzy




