Siatkówka - Kadeci
Mistrzostwa świata kadetów oczami uczestników
kadeci 04.09.2007 07:34:40

Łukasz Polański, środkowy reprezentacji Polski :
Jak oceniasz występ Polskiej drużyny na zakończonych niedawno mistrzostwach świata kadetów?
- Jestem bardzo zadowolony z wyników indywidualnych naszego zespołu. Np. wśród rozgrywających Fabian Drzyzga był piąty na świecie, natomiast Mateuszowi Jasińskiemu nie wiele zabrakło, by zostać najlepszym ataktującym (do lidera zabrakło 0,16 – przyp. red.). Myślę, że są to bardzo dobre rezultaty.
W meczu z Francją przegraliście pierwszego i trzeciego seta dość wysoko (POL-FRA 2:3 18:25, 25:21, 25:13, 25:21, 10:15). Małe punkty zadecydowały o tym, że nie awansowaliście do grupy walczącej o medale. Czego zabrakło wam w tym spotkaniu?
- Myślę, że słabo zagraliśmy zagrywką. Ponadto mogliśmy lepiej zaprezentować się w obronie.
W sumie przegraliście dwa spotkania: z Iranem i z Francją. Nie myśląc teraz o ostatecznym rozstrzygnięciu całych mistrzostw, z kim wolałbyś powtórzyć mecz?
- Zdecydowanie z Iranem. Ta reprezentacja zachowała się nieuczciwie, ponieważ w składzie miała zawodników, którzy ukończyli już wiek kadeta. Nie jest to tylko mój domysł, potwierdzała to większość uczestników mistrzostw. Grając ponownie mecz z Iranem, chciałbym im udowodnić, że wcale nie są najlepsi. Co do Francji, to odniosła ona sukces grając fair-play – w składzie byli zawodnicy z rocznika 89.
Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski:
Uważasz, że mogliście zagrać lepiej?
- Na dzień dzisiejszy zagraliśmy na maksimum swoich możliwości. Nie jesteśmy jeszcze seniorami, pewnych rzeczy nie można przeskoczyć. Jesteśmy na etapie nauki, a przed nami jeszcze mnóstwo pracy. Lepiej mogliśmy zagrać jedynie w meczu z Francją. Były spore nerwy, szczególnie w tie-breaku. Pogubiliśmy się trochę. Szkoda trochę tego meczu.
Miałeś okazję obejrzeć siatkówkę w wykonaniu wielu reprezentacji. Nauczyłeś się od nich czegoś nowego?
- Rozmaite style gry poszczególnych krajów widać w reprezentacjach seniorskich. Tam warto zerkać po naukę, a reprezentacje młodzieżowe tych krajów grają zazwyczaj podobnie, bo przecież gra kadetów czy juniorów przekłada się w którymś momencie na reprezentacje seniorskie. Nic nowego nie zauważyłem - podobnie grają i seniorzy i kadeci.
Jakie jest miejsce Europy w światowej siatkówce?
- Europa nie wypadła chyba najgorzej. Cieszę, się, że Francja zdobyła trzecie miejsce. Gdyby żaden kraj z naszego kontynentu nie wywalczył medalu, to byłaby porażka.
Wróćmy do gry biało-czerwonych. Kto był wyróżniającym się zawodnikiem?
- Zdecydowanie na wyróżnienie zasługuje Mateusz Jasiński. Zabrakło mu bardzo niewiele by otrzymać nagrodę indywidualną. Reszta chłopaków zagrała na swoim normalnym poziomie.
Wyciągniecie jakieś wnioski z gry w mistrzostwach Europy i świata?
- Z pewnością. Teraz będziemy poprawiać nasze mankamenty, dodatkowo będziemy pracować nad naszymi atutami, by na boisku mieć jeszcze silniejsze argumenty. Teraz mamy już spory bagaż doświadczeń - mistrzostwa świata dużo nam dały. Na kolejnych mistrzostwach Europy wyjdziemy na większym luzie, a wiadomo, że tak gra się łatwiej.
Co najbardziej szwankuje w grze waszego zespołu?
- Przyjęcie zagrywki oraz wygrywanie kontrataków. Jeśli chodzi o zagrywkę to jak mamy dzień to jest dobrze, a jak dnia nie mamy to jest gorzej (śmiech).
Na zakończenie powiedz trzy słowa o Meksyku.
- Ciepło... ciepło... ciepło! (Po chwili dodaje) I jeszcze ładne dziewczyny (śmiech), ale nie tak ładne jak w Polsce.
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
Na kolejne spotkanie z uczestnikami mistrzostw świata w Meksyku, nie tylko z zawodnikami, zapraszamy już jutro.
źródło: Reprezentacja.net
autor: Tomasz Kowalik
Do wiadomości napisano 5 komentarzy

