Siatkówka - Kadeci
Po MŚ w Meksyku: Paweł Zatorski i Szymon Piórkowski
kadeci 05.09.2007 08:21:59

- Wygraliśmy z wicemistrzami świata, walczyliśmy jak równy z równym z poźniejszymi złotymi i brązowymi medalistami. Z Iranem mieliśmy nawet szansę wygrać, a że nie zakwalifikowaliśmy się do czwórki - mówi się trudno. Taki był turniej. Nie wszystko nam do końca wyszło, nie wszyscy trafili z formą, ale tak bywa.
Reprezentacja.net:
Jak oceniłbyś swoją postawę w tym turnieju?
Paweł Zatorski - libero reprezentacji Polski:
- Z formą nie było tak jakbym chciał. Z drugiej strony nie mogę tak do końca brać winy za to piąte miejsce na siebie, bo uważam, że graliśmy w miarę równo. Były dobre mecze i były słabsze, a że stało się tak jak się stało, nic na to nie poradzę.
Oglądałeś też mecze innych drużyn. Czy zaobserwowałeś jakiś ciekawych zawodników libero na tym turnieju?
- Na pewno interesującym zawodnikiem był libero brazylijski, grał bardzo pewnie. Ciekawym zawodnikiem był też libero z Portoryko - dość żywiołowy chłopak. Libero z Iranu także pokazał klasę, ale to jest inna kategoria wiekowa, więc nie ma, co porównywać (uśmiech).
To był pierwszy tak duży turniej w Twojej karierze. Co z niego zapamiętasz?
- Zapamiętam na pewno atmosferę sportowej walki, nowe znajomości. Zobaczyłem Meksyk, w którym jeszcze nigdy nie byłem i nie wiem czy w ogóle będę miał jeszcze okazję kiedyś wrócić. To chyba są najważniejsze rzeczy, które będę pamiętał.
Jak Ci się Meksyk podobał?
Tijuana to piękne miasto, poza tym bardzo odpowiada mi klimat tego kraju. Tak gorąco jak tutaj mogłoby być ciągle w Polsce – żyć nie umierać.
----------------
Reprezentacja.net:
Co powiesz o sferze organizacyjnej imprezy?
- Jeżeli do organizacji zaliczymy wyżywienie, to znalazłbym tutaj kilka mankamentów (uśmiech). Ale osobiście nie jestem wybredny i nie mogę narzekać na nic. Bardzo mi się podobało i jestem bardzo zadowolony z tego wyjazdu, z tej przygody i tych mistrzostw.
Czy patrząc na grę pozostałych zespołów podpatrzyłeś coś, co później będziesz mógł wykorzystać w swojej grze?
- Oczywiście, każdy wyjazd, każda gra, każde doświadczenia coś daje. Wyciągam wnioski z każdego meczu i spotkania, w którym grałem lub będę miał przyjemność zagrać. Bardzo przydatne jest też podpatrywanie starszych kolegów - takich jak na przykład zawodnicy z Indii (śmiech). A tak na poważnie, to na tych mistrzostwach zauważyłem mnóstwo swoich mankamentów i będę starał się poprawiać moją grę w najbliższym czasie.
Czy na tych MŚ był jakiś zawodnik, zagraniczny lub może polski, który w jakiś szczególny sposób przypadł Ci do gustu jeśli chodzi o grę?
- Pytanie jest trudne, gdyż na tych mistrzostwach było bardzo dużo znakomitych zawodników i indywidualności. Dla mnie jednak wartość ma cały zespół, a jako zespół wyróżniam tylko jedną drużynę – Polskę.
*Rozmawiał Tomasz Kowalik - reprezentacja.net
źródło: reprezentacja.net
autor: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 3 komentarze



