Siatkówka - Kadeci
Po MŚ w Meksyku: Przemek Kasparek i Janek Król
kadeci 06.09.2007 21:59:29
Reprezentacja.net:
Czy piąte miejsce na MŚ cię rozczarowuje, czy satysfakcjonuje?
Przemysław Kasparek - środkowy reprezentacji Polski kadetów:
- Na pewno jest to najwyższy wynik, jaki do tej pory osiągnęliśmy, ale pozostają myśli, że do strefy medalowej zabrakło nam naprawdę niewiele. Trochę szczęścia i mogliśmy grać o medale.
Mieliście okazję zagrać z wieloma reprezentacjami z całego świata. Czy ich siatkówka różni się czymś od tej europejskiej, którą oglądamy na co dzień?
- Zdecydowanie. Dobrze widać tą różnicę na przykładzie Chin, które grają zupełnie inną siatkówkę. Nie ma tutaj schematów, są same kombinacje.
Czy wynieśliście coś z meczów z takimi przeciwnikami jak np. Chiny?
- Oczywiście! Jest to dla nas duże i cenne doświadczenie. Łącznie w Meksyku rozegraliśmy osiem spotkań w tym pięć tie breaków. Jest to ogromny bagaż doświadczeń dla każdego z nas.
Czy te pięciosetowe mecze nie odbiły się na waszej kondycji fizycznej? Nie wpłynęło to na ostateczny wynik zawodów?
- Kondycyjnie byliśmy akurat bardzo dobrze przygotowani i to nie odbiło się na naszej grze w żaden sposób. Nie odczuwaliśmy specjalnego zmęczenia w końcowej fazie rozgrywek.
Dwa tie breaki przegraliśmy. Co zadecydowało o tych porażkach?
- Z Iranem zabrakło nam odrobinę szczęścia – piąty set zakończył się wynikiem 25:23. Natomiast z Francją zdecydowanie przegraliśmy piątego seta. Według mnie był to brak koncentracji.
Francuzi czuli się dosyć pewnie. Demonstrowali to niejednokrotnie również poza boiskiem. Czy was to nie denerwowało? Nie czujecie wewnętrznej potrzeby utarcia im nosa?
- Nie było to nic nowego. Oni zazwyczaj się tak zachowują. Myślę, że przydałoby się z nimi teraz wygrać, bo graliśmy między sobą dotychczas dwa mecze i to my przegraliśmy oba 3:2.
Z czterech drużyn fazy finałowej trzy są spoza Europy. Czy te mistrzostwa są dla Europy porażką?
- Myślę, że Europa mogła powalczyć o więcej medali. Tymczasem tylko Francuzi go wywalczyli i w dodatku jest to brąz.
Czy Iran zasłużył na mistrzostwo świata?
Swoją grą może i zasłużył, ale chyba nie na mistrzostwach kadetów. Zawodnicy wyglądali jakby mieli po ok. 25 lat...
---------------------
Jak oceniasz w całym turnieju postawę całego zespołu?
Jan Król - atakujący reprezentacji Polski kadetów:
- Cały zespół zagrał bardzo dobre mistrzostwa, aczkolwiek można było poprawić jeszcze kilka elementów, na pewno w obronie i w bloku.
Czy dużo wam jeszcze brakuje do tego, aby zdobyć mistrzostwo świata?
- Na pewno bardzo mało, ostatecznie zagraliśmy tie-breaka z Iranem. Mało punktów nam zabrakło, aby znaleźć się w finałowej czwórce.
Czy jako grupa jesteście mocni? Odporni psychicznie?
- Myślę, że tak. Jak musieliśmy wygrać mecz z Portoryko to po prostu wyszliśmy i wygraliśmy 3-0. To samo było z Chinami. Niestety nie udało nam się wygrać tak jak musieliśmy.
Powiedz, co się stało w meczu z Francuzami, że zdobyliście tak mało punktów w przegranych setach? Ostatecznie odebrało wam to potem szansę na awans do finału.
- Być może brak koncentracji? Z Francuzami zawsze się na ciężko gra. Chcieliśmy za wszelką cenę zrewanżować się za ME, ale nie wyszło.
Czy to nie tak, że właśnie ta chęć rewanżu za wszelką cenę spaliła was psychicznie?
- Chyba tak było, trochę się "spaliliśmy" w tym meczu.
Gdybyś mógł poustawiać końcową kolejność zespołów na MŚ, czy byłaby podobna do tej oficjalnej klasyfikacji?
- Myślę, że nie. Myślę, że medal powinniśmy mieć my, Chińczycy i Francja.
A Iran?
- Myślę, że Iran nie powinien mieć medalu
Powiedz, kto według ciebie jest największym przegranym tych mistrzostw, kto wypadł poniżej oczekiwań?
- Największym przegranym jest na pewno Brazylia. Byli faworytami do tych MŚ a zajęli 7 miejsce. Pecha mieli także Niemcy, bo przegrali tylko dwa mecze a zdobyli dopiero 10 miejsce. I to jest po prostu bez sensu. Wygrali przecież z takim zespołem jak Francja, która zdobyła brązowy medal. Przegranymi są też Rosjanie, którzy bronili tytułu MŚ, a zajęli 9 miejsce. A zwycięzcy przegrali trzy mecze.
Jak Ci się podobał Meksyk, czy chciałbyś tu wrócić za dwa lata na mistrzostwa świata juniorów?
- Bardzo ciekawy, chć zróżnicowany kraj. W niektórych miejscach jak np. Mexicali było zdecydowanie za gorąco. A czy chciałbym, wrócić? Oczywiście, jeżeli tylko Bóg da... (uśmiech).
* Rozmawiał Tomasz Kowalik - reprezentacja.net
źródło: reprezentacja.net
autor: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 2 komentarze
Zobacz także:
- Po MŚ w Meksyku: Mateusz Mika i Karol Kłos (9.09.2007)
- Po MŚ w Meksyku: Łukasz Wroński i Michał Paniączyk (8.09.2007)
- Po MŚ w Meksyku: medal nam się zdecydowanie należał (6.09.2007)
- Po MŚ w Meksyku: Paweł Zatorski i Szymon Piórkowski (5.09.2007)
- Mistrzostwa świata kadetów oczami uczestników (4.09.2007)



