Siatkówka - Kadeci
Po mistrzostwach Europy kadetów: Kilka refleksji i podziękowania
kadeci 26.04.2007 04:31:44

Reprezentacja. net:
Brązowy medal dla ekipy Belgii to chyba niespodzianka tych mistrzostw?
Karol Janaszewski, I trener reprezentacji Polski kadetów:
Niekoniecznie. Byliśmy z menedżerem (Bolesławem Żukowskim - przyp. aut.) na kwalifikacjach na Słowacji, widzieliśmy tam zespół belgijski i bardzo nam się spodobał. Od razu wszystkich przestrzegaliśmy przed huraoptymizmem. To bardzo groźna drużyna, która w przyszłości może grać jeszcze lepiej. Jeszcze przed wyjazdem na mistrzostwa wszyscy mówili nam, że mamy łatwą grupę, bo są Belgowie i Łotysze. Ja od początku wiedziałem, że zespół belgijski może się włączyć się do walki o medale i tak się stało, zdobyli brązowy medal. Wielu z nas krytykowano za porażkę z Belgami, ale jak widać przegraliśmy z brązowymi medalistami. Oni udowodnili, że są naprawdę bardzo dobrym zespołem i porażka z nimi nie przynosi nam żadnej ujmy, przegraliśmy, bo tego dnia byli po prostu od nas lepsi.
Który zespół na ME rozczarował?
Karol Janaszewski:
Włosi. To było rozczarowanie. Zespół włoski może nie ma w tym roczniku wybitnych zawodników, ale byłem przekonany, że zajmą wyższe miejsce. W fazie grupowej może nie grali jakoś super, ale grupę wygrali. Niewiele brakowało, a znaleźliby się w czwórce. Mecz ćwierćfinałowy z Rosją był bardzo zaciętym spotkaniem. Przegrywali bardzo wysoko w czwartym secie i potrafili doprowadzić do stanu, o ile pamiętam, 24:24. Troszkę więcej szczęścia i mogli walczyć o medale. Myślę, że w momencie, gdy nie awansowali do czwórki, para z nich zeszła. Stracili motywację. Na pewno próbowali walczyć, ale widać było, że już nie umieją się zmobilizować.
Gdyby miał Pan z zawodników grających na ME skompletować drużynę, kto by się w niej znalazł?
Maciej Zendeł, II trener reprezentacji Polski kadetów:
Na rozegraniu bez żadnych wątpliwości ustawiłbym Fabiana Drzyzgę, na libero zdecydowanie Pawła Zatorskiego. Osobiście uważam, że nagroda dla holenderskiego libero (Dirka Sparidansa) była niesłusznie przyznana. Na środku ustawiłbym dwóch środkowych rosyjskich Volvicha i Szczerbinina, na ataku Belga Van Den Driesa, no i na przyjęciu Dolfo z Włoch, Maćka Krzywieckiego lub Francuza Guillauma Quesque.
Karol Janaszewski:
Na rozegraniu Fabian Drzyzga. Na libero postawiłbym Pawła Zatorskiego, na pozycji 2 albo 5 tego zawodnika, który dostał MVP mistrzostw (Guillaume Quesque, z ekipy Francji), na drugim przyjęciu już bym się zastanawiał. Na pewno można by było jednego z naszych postawić, ale to miejsce mogłoby przypaść zawodnikowi włoskiemu Ludovico Dolfo. W drużynie niemieckiej był też dobry przyjmujący z numerem 3 (Denys Kaliberda). Na środku postawiłbym jednego z naszych - Przemka Kasparka albo Łukasza Polańskiego, no i na pewno któregoś ze środkowych rosyjskich, bo oni ten blok mają naprawdę mocny. A na pozycji atakującego przez moment mógłby być to Janek Król, bo to były jego mistrzostwa. Zagrał fantastyczne zawody. Pojechał jako zawodnik rezerwowy a okazało się, że często decydował o wyniku spotkań... Na pozycję po przekątnej może Niemca Jonasa Umlaufa, bo był do pewnego momentu skuteczny.
Srebrny medal to z całą pewnością ukoronowanie dwóch lat waszej pracy z kadrą. Prawda?
Maciej Zendeł:
Oczywiście, ale to nie tylko nasza zasługa. W imieniu swoim i trenera Karola Janaszewskiego chciałbym serdecznie podziękować całemu zespołowi za pracę i za trud, jaki włożyli w ciągu tych dwóch lat przygotowań. Podziękowania należą się również menedżerowi Bolesławowi Żukowskiemu, całemu sztabowi szkoleniowemu oraz Szkole Mistrzostwa Sportowego PZPS w Spale, w której na co dzień pracujemy i w której większość tych chłopców się uczy i trenuje.
Bolesław Żukowski, menedżer reprezentacji Polski kadetów:
Wielu miało swój wkład w ten sukces. Ja w szczególności chciałbym podziękować Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej, za umożliwienie nam przygotowań do mistrzostw Europy, sponsorowi reprezentacji Polski firmie Polkomtel, a także Szkole Mistrzostwa Sportowego w Spale z Markiem Hertlem na czele. Całemu sztabowi szkoleniowemu, naszemu fizjoterapeucie oraz lekarzowi, a także wszystkim zawodnikom biorącym udział w przygotowaniach. Podziękowania należą się również gminom Suszec, Goczałkowice a także klubowi sportowemu Mostostal Azoty, za pomoc w organizacji meczów międzypaństwowych z Niemcami oraz firmie Big Star.
Mistrzostwa Europy już za nami. Wkrótce rozpoczną się przygotowania do mistrzostw świata w Meksyku. Czy po tym, co pokazali w Austrii nasi kadeci, można spodziewać się dobrego wyniku w Meksyku?
Maciej Zendeł:
Myślę, że z chłopaków można być zadowolonym. W naszej grze są pewne mankamenty, które Francuzi obnażyli w finale i to nad nimi będziemy musieli jeszcze popracować. Te trzy miesiące, które zostały do mistrzostw, postaramy się dobrze spożytkować.
Myślę, że naszym celem w Meksyku będzie mistrzostwo świata. Sądzę, że na pewno jest to realne... Nasz zespół stać na dobrą grę, a jak będzie dobra gra, to na pewno będzie dobry wynik.
*Rozmawiała Katarzyna Biernacka - reprezentacja.net
źródło: reprezentacja.net
opracowanie: Katarzyna Biernacka
Do wiadomości napisano 8 komentarzy


