Reprezentacja.net
Dzisiejsze spotkanie zakończyło się takim samym wynikiem jak wczoraj. Czym różnił się ten mecz od piątkowego?
Alojzy Świderek:
- Jestem pewien, że gdyby nie ta seria prostych od strony siatkarskiej błędów, ten mecz skończyłby się wynikiem 3:0. Czasami jest tak, że brawura nie popłaca, a ta seria błędów zaczęła się właśnie od brawury. Niektórzy zawodnicy chcieli jeszcze lepiej, jeszcze ładniej, jeszcze bardziej efektownie, a stało się odwrotnie. Ta seria spowodowała dobrą grę zespołu japońskiego, przez co „uciekł” nam ten jeden set.
W ten weekend w składzie pojawiło się kilku nowych zawodników. Czy można powiedzieć, że dziś zagraliśmy lepiej, bo byliśmy już bardziej zgrani?
- Wczoraj był inny skład, dziś był inny. Na pewno ten skład, który był dziś na boisku od pierwszego seta, a właściwie przez cały mecz, ma większe doświadczenie, dłużej gra ze sobą. Gra, zwłaszcza w pierwszym secie, wyglądała bardzo efektownie i była bardzo skuteczna. Jak już powiedziałem, gdyby nie ta seria, wszystko wyglądałoby bardzo dobrze.
Czy w koncentracji zawodnikom nie przeszkadza publiczność?
- Nie, publiczność napędza zespół. Oni chcą wtedy pokazać się z jak najlepszej strony, wykonywać akcje bardzo efektownie, no i czasami nadziewają się na blok. Tak było i wczoraj i dziś. W takim przypadku akcje nie są wykonane w taki sposób, by jak najłatwiej zdobyć punkt, bo nie jest to efektowne, jak na przykład atak Sebastiana Świderskiego w pierwszym secie w trzeci metr.
Czy jesteśmy już blisko występu Final Six Ligi Światowej?
- Nie mamy jeszcze pewnego miejsca w finale. Dopiero po wygraniu przynajmniej jednego meczu z Egiptem ten awans będzie pewny, o ile utrzymamy taki stosunek punktowy, jaki mamy.
Spotkania z Egiptem układały nam się różnie. Jak będą wyglądać mecze w Bydgoszczy i Poznaniu?
- Przed rozpoczęciem Ligi Światowej powiedziałem, że wyniki będą bardzo zaskakujące i takie są. Ci zawodnicy nie są maszynami. We wszystkich reprezentacjach muszą mieć trochę wolnego czasu. Zespoły, które biorą udział w Igrzyskach Olimpijskich, dla których Liga Światowa nie jest celem samym w sobie, oszczędzają zawodników. To było widać. Czym można wytłumaczyć, że Serbia przegrała jeden mecz z Wenezuelą? Tym, że nie grał podstawowy skład. Pozostali próbowali ratować wynik, ale się nie udało. Czasami tak się dzieje, że ucieka jakiś rezultat.
Kto pojawi się w „dwunastce” na spotkania z Egiptem?
- Mogę zdradzić tylko tyle, że „dwunastka”, która zostanie powołana na mecz z Egiptem, będzie tą na Final Six i na Igrzyska Olimpijskie.
* Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net

