W częstochowskiej ekipie wciąż trwa poszukiwanie optymalnego składu, którym trener Panas operować będzie w trakcie rozpoczynających się za niespełna dwa tygodnie rozgrywek ligowych. Jednym z ostatnich sprawdzianów akademików był zakończony w niedzielę III Memoriał Zdzisława Ambroziaka, gdzie AZS zajął trzecie miejsce.
- Myślę, że jako drużyna cały czas idziemy do przodu – ocenia przygotowanie swojego zespołu Łukasz Wiśniewski. - Sądzę, że nasza gra wygląda coraz lepiej. Na treningach dajemy z siebie maksimum. Sparingi, które rozgrywaliśmy przed turniejem, kończyły się różnie, przegraliśmy między innymi z Wieluniem, ale jak widać, wszystko idzie w dobrym kierunku.
W ostatni weekend w Arenie Ursynów kibice mogli zobaczyć w akcji między innymi reprezentantów Polski juniorów występujących w barwach częstochowskich akademików. Na pozycji libero doskonale „zadomowił się” już Paweł Zatorski, coraz częściej swoją szansę dostaje również młody rozgrywający Fabian Drzyzga, a w spotkaniu z Olsztynem na parkiecie mogliśmy obserwować także Łukasza Wiśniewskiego.
- Dobrze mi się grało, w gorszych chwilach starsi koledzy zawsze coś pomogli czy podpowiedzieli, ale ogólnie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony – mówił po meczu środkowy akademików. Wiśniewski, obok Smilena Mlyakova i Wojciecha Gradowskiego, był w meczu o brąz najlepiej punktującym zawodnikiem (zdobył 13 punktów) i świetnie wprowadził się do gry.
- To był towarzyski turniej, czyli kolejny etap przygotowań. Tutaj zgrywamy się i poprawiamy naszą grę powoli myśląc już o inauguracji w lidze – kończy.

