Reprezentacja.net:
To wasze pierwsze zwycięstwo w sezonie, jak wrażenia z tego spotkania?
Paweł Zatorski:
- Chyba do końca nie odreagowałem jeszcze tego meczu, bo w każdym z setów było pełno nerwów. W pierwszych dwóch partiach byłem podłamany, graliśmy dużo lepiej niż w poprzednich meczach, a mimo to przegraliśmy. Ale przed trzecim setem powiedzieliśmy sobie, że nie poddajemy się, gramy od początku. Potem było juz dużo lepiej, wygrana do 17 zacięta walka w tie breaku i zwycięstwo, które zarówno nam jak i kibicom pomoże się odbudować.
Co poprawiliście od ostatniego tygodnia w swojej grze?
- Myślę, że bardzo wzmocniliśmy naszą zagrywkę i przyjęcie, były to elementy o których wiedzieliśmy, że musimy je poprawić. Jeśli one będą zawsze stały na dobrym poziomie, będzie ok, bo blok i atak funkcjonują dobrze. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeśli dojdzie do tego przyjęcie i odrzucająca przeciwnika zagrywka – wówczas powinno być dobrze.
Bardzo się zdenerwowałeś kiedy Dawid Gunia w piątym secie popełnił dwa proste błędy przy decydujących piłkach.
- Zrobił błędy (śmiech), ale to sprawa młodości, myślę, ze stres, jeszcze pewnego rodzaju nieogranie. Teraz nikt mu nie będzie tego wypominał. My nie robimy z takich rzeczy wielkich problemów, trzeba tylko trenować. Każdemu przytrafiają się jakieś błędy, mi także w tie breaku takie się zdarzyły, ale w takich chwilach każdemu towarzyszy ogromny stres...
Czy w wygranej pomogli także kibice Częstochowy?
- Pomagali i to bardzo. W trudnych momentach nie kibicowali nam tylko przebrany na zielono - biało klub kibica, ale cała hala – ludzie w nas wierzyli. Było to bardzo pomocne. A przyznam, że trochę obawiałem się, że po dwóch przegranych meczach, szczególnie tym słabszym ze Skrą nie będą w nas wierzyć. Ale kibice przyszli duża grupą, pomogli nam w trudnych momentach i wspólnymi siłami udało się jakoś ten mecz wygrać (śmiech).
Tym bardziej, że ostatni tydzień po przegranej ze Skrą z pewnością nie należał do najłatwiejszych... Swoje "trzy grosze" dorzucił również Mlyakov, który niepochlebnie wypowiadał się o atmosferze w zespole w bułgarskich mediach. Czy zostało to już wyjaśnione?
- Wszystko jest w porządku, wszyscy się dogadali i zostało to wyjaśnione. To widać na boisku.
*Rozmawiała Katarzyna Biernacka - Reprezentacja.net




