Wyjazd na mecze kontrolne do Moskwy i Belgradu kończy pewien etap przygotowań. - Trenowałyśmy tak jak przez całe życie – ciężko, bo przed nami wyjątkowo ciężka impreza. Każdy trenuje, każdy chce się jak najlepiej do niej przygotować. Wydaje mi się, że teraz wszyscy sportowcy ciężko trenują. A my nigdy na to nie narzekałyśmy – deklaruje w imieniu zespołu Glinka.
- Przed nami mecze sparingowe, zobaczymy jak będzie wyglądać nasza forma. Ale nie należy tych spotkań porównywać do zmagań olimpijskich. One o niczym nie świadczą, potraktujemy je jako trening – twierdzi czołowa postać polskiej reprezentacji.
Rywale, Rosja i Serbia, należą jednak do ścisłej czołówki i wygranie z nimi nie będzie łatwe. - Trudno, żebyśmy jechały tam grać sparingi. Musimy grać już mecze na takim poziomie, na jakim będziemy grać na igrzyskach – mówi zawodniczka, która jest jednak dobrej myśli. - Jestem pozytywnie nastawiona. Ja nie myślę do tyłu, myślę do przodu.
Z jednej strony naszym zawodniczkom brakuje zgrania, z drugiej doskwiera im zmęczenie. Marco Bonitta podejmował takie decyzje, by zespołowi niczego nie zabrakło. Kilka podstawowych siatkarek nie zagrało w World Grand Prix. - Jesteśmy ostatnią drużyną, która zakwalifikowała się na igrzyska i w tym momencie trzeba trochę odpocząć. Jesteśmy po lidze, po ciężkim sezonie. Taka była decyzja trenera. Trzeba to uszanować i nie wracać już do tego, czy to są nasze pierwsze czy ostatnie mecze – stwierdza przyjmująca. – Teraz trzeba poczuć już olimpijski klimat – dodaje.
Postawa zespołu będzie nie tylko zależna od zmęczenia, treningów czy zgrania, ale również od atmosfery, jaka panuje w drużynie. Ta zdaniem Małgorzaty Glinki – Mogentale znów jest dobra, a fani nie mają powodów do niepokoju. - Wszystko zostało zapomniane. Kibice zawsze się martwili i będą się martwić. Ja z mojej strony mogę powiedzieć, że nie ma powodów do zmartwień. Żadnych konfliktów nie ma. Będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by ta atmosfera była z dnia na dzień coraz lepsza – uspokaja siatkarka.
*Rozmawiała Barbara Kuziemska - Reprezentacja.net

